Z marki petal fresh znałam w zasadzie tylko szampon w wersji
tea tree. Sprawdzał się u mnie dobrze i miałam go kilkakrotnie. Czemu by więc
nie spróbować wersji zwiększającej objętość?
Sklep Ekozuzu kusi niemiłosiernie marką Bema i ich nową, apteczną linią. A że człowiek podatny na kuszenie i totalnie oprzeć się nowościom nie potrafi... to ma kremik z najnowszej linii BioEcoNatura Bema dla starszych Pań :)
Krem do rąk Alkemie podarowała mi moja kochana Reniulka, która regularnie mnie rozpieszcza! Ona zawsze wie, czym sprawić mi kupę radochy :))))). Dziękuję Kochana.
Zapraszam na recenzję hands up, baby! od Alkemie.
Dzisiaj rano, całkiem przypadkiem, wpadłam na pomysł zrobienia peelingu skóry głowy szczotką do masażu ciała. Akurat szykowałam się pod prysznic i chciałam usunąć nieco naskórka ze skóry nóg. Planowałam też zrobić pod prysznicem peeling skóry głowy. I pomyślałam, że spróbuje pomęczyć tą szczotką i skalp.... I wiecie co? To jest genialny sposób!
Moje 3 Kumpelki - Żan, Aga i Monia zmówiły się i skompletowały mi imieninowo zestaw kosmetyków Svoje :D. Marka dla mnie absolutnie nowa, nic wcześniej od nich nie miałam. Dziewczynki postarały się, żebym poznała ją dogłębnie - dostałam w sumie 4 produkty tej marki. To z pewnością wystarczająco, by wyrobić sobie opinie o firmie.
Moja Żan rozkochała mnie w balsamie orzechowym Fresh&Natural. Zużyłam go już kilka opakowań i na pewno będą kolejne :).
Ostatnio skusiłam się na wersję malinową mojego ulubieńca. Jak wypadł w porównaniu z wersją orzechową?
Jakiś czas temu pisałam o kremie do twarzy i serum pod oczy marki Be Organic.
Ostatnim ich produktem jaki u mnie gościł był krem do rąk.
Najwyższy czas się z nim rozliczyć.