Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uoga uoga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uoga uoga. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 października 2020

Uoga Uoga - mydło limonkowe

Kilka lat temu kosmetyki Marki Uoga Uoga często gościły w mojej pielęgnacji i bardzo dobrze je wspominam. Sentymentalną podróż w kosmetyczną przeszłość zafundowała mi Gosia (blog Krytyk Kosmetyczny), która obdarowała mnie mydełkiem limonkowo - miętowym tej właśnie marki.

czwartek, 30 kwietnia 2015

Lawendowo - kokosowe mydło Uoga Uoga

Uoga uoga...
Litewska gwiazda kosmetyki naturalnej. Firma trzyma jakość i skuteczność kosmetyków na wysokim poziomie i bardzo konsekwentnie. Dzięki Emilce z Plants for Beauty miałam przyjemność poznania całkiem ładnej gromadki z ich dorobku i moja miłość do nich rośnie z każdym kolejnym poznanym kosmetykiem.
Dziś zapraszam do poznania mydła z lawendą i mleczkiem kokosowym.

sobota, 28 marca 2015

Krem pod oczy z awokado od Uoga Uoga

Uoga uoga darzę wielką miłością kosmetyczną i wcale nie staram się tego ukryć. Kto zna ich produkty ten mnie rozumie, a kto nie zna niech żałuje :).
Dziś przedstawiam Wam specyfik podoczny z olejem z avocado - jednym z moich ulubionych olejów.


sobota, 10 stycznia 2015

Uoga uoga - kosmiczny krem konopny :)

Ciężko być obojętnym na kosmetyki uoga uoga. Człowiek raz spróbuje i przepada :). Dzisiaj pokażę Wam "kosmiczny" krem z olejem konopnym. Stylistyka i kolorystyka opakowania lekko sugerują jego przeznaczenie dla naszych gorszych połówek. Nie wzięłam sobie jednak tego do serca i używam kremu razem z mężem.


czwartek, 1 stycznia 2015

Hydrolat chaber + ogórek uoga uoga

Uoga uoga po raz kolejny gości na moim blogu - co zrobić, fajna firma, ciężko się oprzeć.
Woda chabrowa nawilża, ma działanie przeciwzapalne, kojące i regenerujące skórę wokół oczu. Redukuje zmarszczki, zaczerwienienia i obrzęki wokół oczu. Ekstrakt z ogórka oraz kwas askorbinowy (witamina C), zmiękczają skórę i pomagają rozjaśnić i odświeżyć oko. Producent poleca stosowanie kosmetyku głównie na skórę wokół oczu, ale ja stosowałam głównie jako tonik do całej twarzy.

wtorek, 25 listopada 2014

Poranne Mojito, czyli balsam do ciała uoga uoga

Uoga uoga to, jak zapewne da się zauważyć, niezmiernie przeze mnie lubiana litewska firma, mająca w ofercie świetnej jakości kosmetyki naturalne. Strasznie się cieszę, że można je dostać także u nas - plants for beauty jako jedyny sklep w Polsce ma ich cuda w stałej ofercie.
Przyszła kolej na recenzję balsamu do ciała o przyciągającej nazwie Morning Mojito. Bardzo obiecująca, prawda? Nie miałabym dzisiaj nic przeciwko porannej dawce takiego napoju :).


wtorek, 18 listopada 2014

Truskawkowy błyszczyk od uoga uoga

Wspominałam już parokrotnie, że umiejętność malowania się i robienia makijażu w pełnym słowa tego znaczeniu jest mi mocno obca. Używam jedynie podkładu mineralnego i tuszu do rzęs. Rzadko bronzera lub różu, choć kilka ich posiadam. Nie wiem też czy Wam pisałam, ale nie mam zwyczaju malowania ust. Nigdy nie używałam szminki (taaaa..... wiem... trudno uwierzyć, że takie baby chodzą po świecie...). Jakiś czas temu kupiłam błyszczyk, ale zgubiłam go chyba podczas przeprowadzki. Ostatnio naszła mnie nieprzeparta chęć nadania swoim ustom jakiegoś koloru. To całkiem nowa dla mnie chcica :). Wiedziona swoją miłością do firmy uoga uoga kupiłam u Emilki (plants for beauty) błyszczyk strawberry moose.


czwartek, 13 listopada 2014

Krem do rąk uoga uoga

Tak, tak :) znowu będzie o kosmetyku uoga uoga! Niestety musicie się do tej firmy przyzwyczaić, bo zamierzam jeszcze o niej pisać. A najlepszym wyjściem będzie ją pokochać! Co zresztą jest wyjątkowo łatwe :).
Przedstawiam krem do rąk soft touch.


niedziela, 9 listopada 2014

Uoga uoga: balsam do włosów z jarzębiną i dziką różą

Uoga uoga – wschodząca na naszym rodzimym rynku gwiazda litewskiej kosmetyki naturalnej. Firma niezwykle interesująca, posiadająca kosmetyki wysokiej jakości i bardzo kuszące. Wciąż bardzo mało u nas znana. Ja należę do grona szczęśliwców, którzy mieli okazję pomacania i używania kilku ich produktów. Jeśli same chcecie przekonać się, czy faktycznie warte są tylu moich pochwał, zapraszam do sklepu (TU).

sobota, 18 października 2014

Niecierpliwe nowości uoga uoga :)

Cztery dni temu przywitałam nowości od sklepu plants for beauty. Tym razem Emilka ugościła mnie cudeńkami z uoga uoga - wielki buziak i ogromne dzięki *:.
Czekałam ze zrobieniem zdjęć na światło dzienne. Mamy sobotę a światła dalej nie ma... szaro, buro i deszczowo. Trudno, dłużej nie potrafię ukrywać tych nowości! Zatem oto one.

niedziela, 24 sierpnia 2014

Litwo! Ojczyzno... uoga uoga

Uoga uoga to bardzo ciekawa, litewska firma naturalna.
Miałam przyjemność używać ich mydełko, które urzekło mnie działaniem (TU więcej). Razem z mydełkiem dostałam od sklepu plantsforbeauty próbki podkładów mineralnych. Po zużyciu otrzymanej próbki nabrałam ochoty na więcej :) a oto efekt chcicy mej!

piątek, 23 maja 2014

Mydełko uoga uoga w akcji

To mój pierwszy kontakt z tą litewską i strasznie pociągającą marką kosmetyczną. Produkty uoga uoga zwracają uwagę wyglądem i składem.
Mydełko jest opakowane bardzo pomysłowo - tekturowa zakładka i przechodząca przez dziurki papierowa wstążeczka :), która oplata gołe boki mydełka i wychodzi przez dziurki w tekturce na spodzie. Pierwszy raz spotkałam się z takim sposobem i strasznie mi się spodobał.


wtorek, 6 maja 2014

Mam nowości :)

Ledwo co pokazywałam Wam nowo otwarty sklep z produktami 100% pure i uoga uoga a już mam parę ich cudeniek w łapkach :).
Strasznie się cieszę!


Na zdjęciu widzicie:
- nabłyszczającą odżywkę do włosów 100% pure, pachnącą słodko i mocno cytrusowo
- mydełko uoga uoga z marchewką, bursztynem i rokitnikiem
- miniaturki 100% pure: regenerujący krem do twarzy super fruit, rozjaśniający peeling/maska, oczyszczająca pasta/maska
- próbki kremów do ciała 100% pure: kokos, winogrono, wanilia.

niedziela, 4 maja 2014

Witamy 100% pure i uoga uoga

Emilia, moja wizażowa koleżanka z wątku o kosmetykach naturalnych, otwiera internetowy sklep z kosmetykami firm 100% pure i uoga uoga.
100% pure było przez chwilę dostępne w polsce, ale już od dłuższego czasu trzeba je było ściągać z zagranicy. Uoga uoga chyba debiutuje u nas w kraju.

Obie firmy strasznie kuszące. Uoga uoga to litewski producent, mający fajny wybór, świetnie zapowiadających się produktów o mocno przyjaznych cenach! Nie miałam nic od nich, ale dużo bym chciała mieć :). 100% pure oferuje kosmetyki wysokiej jakości, droższe od litewskich.
Podoba mi się dobór firm - ich kombinacja zapewnia dużą różnorodność asortymentu i cen, każdy znajdzie coś dla siebie. A wszystko takie nowe, nieznane i piękne! Masa pokus :).