Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezenty i nagrody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezenty i nagrody. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 marca 2018

Urodzinowy urodzaj :)

W lutym miałam urodziny. Ale prezenty zaczęły nadchodzić już w styczniu i napływały do końca lutego :). Przyznam, że pod względem prezentowym to był nadzwyczaj urodzajny rok! Wieloma byłam zaskoczona i wzruszona :)
Poniżej przedstawiam Wam prezenty do blogowo - instagramowych kumpelek, dzięki którym to był naprawdę wyjątkowy czas!


wtorek, 1 sierpnia 2017

Moja Kochana Renia *:

Moja Reniulka, pomimo wszystkiego co teraz ma na sercu, miała czas i głowę do tego, by sprawić mi ogromną niespodziankę i wielką radość! Wczoraj zawitało do mnie wielkie pudło imieninowe :D. Nic w nim nie jest przypadkowe! Każda pojedyncza rzecz jest głęboko przemyślana i dobrana do mnie, moich zachcianek, zachwytów, preferencji i gustu. To naprawdę niesamowite!


Reniu, dziękuję Wam bardzo. Bardzo doceniam to, że mieliście teraz głowę, żeby o mnie myśleć *:

środa, 26 lipca 2017

Mam dla Was prezenty :)

Edyta Bartoszewska śpiewała „dziś są twoje urodziny...”. Wprawdzie nie urodziny a imieniny, ale tak – mam dzisiaj :D
Z tej okazji mam dla Was małe co nieco. Dlaczego tylko solenizanci mają prezenty dostawać? :D


wtorek, 21 lutego 2017

Prezent od Żan i moje kosmetyczne nowości

W miniony weekend rozkoszowałam się wspaniałym prezentem - w prezencie dostałam moją Żan :D. Wolałabym ją na dłużej niż na jedną noc, ale lepsze to niż nic! Oczywiście Żan oprócz prezentu w postaci samej siebie *: przywiozła mi pudełeczko z cudowną zawartością i takiego jednego zwierza z długą szyją :D.

wtorek, 7 lutego 2017

Są takie chwile...

Są takie chwile, kiedy wzruszenie odbiera nam mowę a łzy są wyjątkowo słodkie. Są takie osoby, które sprawiają, że świat jest kolorowy i potrafią rozpędzić najczarniejsze chmury. Są takie osoby, które swoją wyjątkowością sprawiają, że i ja czuję się wyjątkowa. Czuję się wyjątkowa dzięki temu, że bardzo wyjątkowa osoba widzi we mnie przyjaciółkę, którą ona jest również dla mnie.
Reniu, o Tobie piszę *:
Dziękuję za Twoje słowa. A szczególnie za te dwa, wiesz które *:

Oprócz cudownych chwil wzruszenia, wielkiego zaskoczenia i słów słodszych niż miód, Renia przysłała mi również cudowny prezent! Był tak pięknie zapakowany, że w zasadzie nie musiałam go rozpakowywać - mogłam go postawić i podziwiać :D ale oczywiście ciekawość zwyciężyła :). I zachwycająca kartka, skrywająca słowa, których nigdy nie zapomnę *:


poniedziałek, 30 stycznia 2017

Historia w odcinkach z kosmetykami w tle

Dzisiaj zapraszam na historię w odcinkach z kosmetykami Santaverde w tle.

Odcinek pierwszy – wprowadzenie
W niezbyt odległej przeszłości na blogu Hushaaabye, czyli Justynki, której boleśnie zazdroszczę zmysłu artystycznego, pięknych zdjęć i lekkości pióra, pojawił się konkurs - można było wygrać cudny zestaw kosmetyków Santaverde (szczegóły TU).

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Historia jednej paczki :)

Pamiętacie jak czasem narzekałam, że paczki z iHerba długo idą? Po przygodach z paczką od Reni przestanę narzekać :D. Paczki zza oceanu idą do mnie średnio 10 dni, a przesyłka od Reni szła.... 17 dni! Nie, Renia nie wysłała mi jej z Chin, nadała w południowej Polsce 16 grudnia. Właśnie ją dostałam.
Reniu, przykro mi, że tak wspaniały prezent dla mnie i całej naszej rodziny, kosztował Cię tyle nerwów i zachodu *: *:
Zobaczcie co dostaliśmy :)

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Gwiazdkowy box by Żan!

Wszelkie boxy chowają się przy pudełku by Żan :)))). W żadnym nie znajdziecie tyle serca, miłości i innych cudownych uczuć.
Żan jak zwykle, przy każdej nadarzającej się okazji i bez okazji, rozpieszcza mnie i sprawia, że tęsknię za Nią jeszcze bardziej...
Dzisiaj po pracy zastałam w domu wielkie pudło. Po cichu liczyłam, że wyskoczy z niego sama Żan. Nie wyskoczyła. Ale i tak przysłała mi kawałek siebie *:


czwartek, 15 grudnia 2016

Prezentów czas!

Przychodzi taki czas w roku, kiedy osoby nieobojętne naszym sercom i myślom obdarowujemy czymś co wywoła u nich uśmiech i niekłamaną radość.
Niezwykłym uczuciem jest przekonać się, że my też jesteśmy dla kogoś ważni, że i o nas ktoś myśli. Że i dla nas ktoś się stara.
Dzięki blogowi poznałam wiele osób, które stały mi się bardzo bliskie. Dzisiaj pokażę Wam prezenty od Dwóch Cudnych Kobietek :), dzięki którym zrobiło mi się ciepło na podstarzałym serduchu!

sobota, 3 września 2016

Prezenty, nowości, zakupy

Dziś chwalę się nowościami kosmetycznymi :)
Zaczniemy od wspaniałej paczki od Joli (Kosodrzewina), która postanowiła po raz kolejny mnie rozpieścić! Jola jak zwykle poszła na całość i obsypała mnie górą cudowności! Spełniła przy tym nieświadomie moje duże kosmetyczne marzenie - przysłała mi maskę do włosów aubrey organics, na którą polowałam o dawna i którą od dawna bardzo chciałam mieć! To się nazywa kobieca intuicja :DDD.
Joluś - dziękuję, dziękuję, dziękuję!


piątek, 29 lipca 2016

Imienionowe dogadzanie przez Renię :)

Renia, autorka Szminką po lustrze i "mamusia" naszej kociej przyjaciółki Zuzi, to taka osoba, przy której każdy czuje się wyjątkowy i niesamowity. Zapewne jest tak dlatego, że niezwykle wyjątkowa i niesamowita jest Renia. Ciepło, wyrozumiałość, miłość i wielkie serduszko - to mam przed oczami, kiedy myślę o Reni.
Oczywiście imieniny bez prezentu od Reni nie byłyby ważne - przysłała mi całe mnóstwo cudowności!

środa, 27 lipca 2016

Imieniny Anuli by Żan :)

Żan moja kochana jak zwykle pamięta! Pamięta zawsze i wszędzie. Nawet w ferworze zdobywania zasłużonego tytułu magistra i organizowaniu wakacyjnego wyjazdu, nie przegapiła moich imienin *: *:
Mistrz ogarniania wszystkiego na raz i na czas :D prezent doszedł idealnie w dniu moich imienin!
Dziękuję Ci Kochana! Cudowności!


wtorek, 17 maja 2016

Prezenty, wygrane, nowości

Przedstawiam Wam moje nowości. Są wśród nich 2 prezenty od wspaniałych Dziewczyn *:, wygrana od kolejnej cudownej Osóbki oraz jeden nowy nabytek.

środa, 23 marca 2016

Listonosz puka dwa razy...

Puk, puk.
Kto tam?
Malkontencki listonosz :DDDD
Drzwi otworzyłam, pies się rzucił listonoszowi do gardła (no dobra.... do kolan... a w dodatku szaleńczo machając ogonem... i z zamiarem zalizania na śmierć a nie gryzieniem...), ale chłop dzielny, atak przetrwał (chociaż coś tam o porwaniu mamrotał... psa oczywiście - na mnie nie spojrzał) i paczkę wręczył.



poniedziałek, 22 lutego 2016

Urodzinowe szaleństwo!

Urodzinowego szaleństwa ciąg dalszy!
Kto by się spodziewał, że wśród moich blogowych przyjaciółek jest tyle "wariatek" :D. A tu proszę - są i to zdrowo "stuknięte"! Stuknięte na punkcie obdarowywania, na punkcie robienia przyjemności i niespodzianek. Stuknięte doszczętnie! I kocham je strasznie :DDD
Najpierw Kosodrzewina, teraz Renia i Żan postanowiły zmienić moje urodziny w dzień prezentowego szaleństwa :).


niedziela, 14 lutego 2016

Przesyłka od Kosodrzewiny

Znacie bloga Kosodrzewiny? Na pewno.
Jola pisze o blaskach i cieniach pielęgnacji - bez tabu, nie pomijając ciężkich i trudnych tematów. Wiele jej wpisów było dla mnie pielęgnacyjną inspiracją. Podziwiam Jej odwagę i niecierpliwie czekam na każdy kolejny wpis.
Miałam przyjemność wygrać w jej rozdaniu scrub i masło do ciała P&r :). Oto one:


poniedziałek, 1 lutego 2016

Płynne zdrowie od Moni :)

Moniczka, autorka bloga Włosowe inspiracje, postanowiła podreperować mnie zdrowotnie z pomocą Teściowej :))). Przysłała mi wspaniały prezent, domowej roboty, który został ręcznie i rodzinnie udekorowany. Zobaczcie jak ślicznie zostało przybrane pudełeczko!


sobota, 5 grudnia 2015

A od mikołaja dostałam... figę z makiem!

Reniu :)))
Jesteś słodko szalona!
Co dostałam od Reniulkowego mikołaja? Figę z makiem :D i wiele innych cudeniek! Między innymi mydełko z żyrafą :D Cudo! I miodzik wrzosowy - mmmmmm, uwielbiam. I przepiękną apaszkę w krwistym kolorze. I różową kostkę dla Ariki (kostka została od razu porwana i w obecnej chwili nie nadaje się do zdjęć, bo Arika to zabawkowy pies-demolka...).

środa, 25 listopada 2015

Mikołaj zaczął w tym roku wcześnie :)

Moja Kochana Żan wpadła do mnie na jedną noc (hhhmmm... jak to brzmi!). Szkoda, że na jedną, ale lepsze to niż nic. Jak zwykle było świetnie, jak zwykle za krótko.
Okazało się, że razem z Żan przyjechał do mnie mikołaj :D pierwszy w tym roku :D. Skoro tak wcześnie zaczął to chyba ma dla mnie mnóstwo prezentów i boi się, że się nie wyrobi :). Jeśli o mnie chodzi nie mam nic przeciwko.
Mikołaj przyniósł mi dwa wspaniałe mydełka - "kaszankę" (czyli tradycyjne, afrykańskie czarne mydło w kostce) w wykonaniu nieznanej mi firmy duafe i mydełko savonille.
Piękna, prawda? :)


niedziela, 1 listopada 2015

Kilka słów o szalonej Katarzynie :)

Kasia, wiecznie kręcąca wymyślne kosmetyki, do których tworzenia ma nieustającą wenę twórczą, po raz kolejny obdarowała mnie dziełem swoich sprytnych rączek. Szalona kobieta przysłała mi tyle kosmetyków, że w pewnym momencie zaczęło mi się wydawać, że pudełko nie ma dna...
Kasiu - przysłałaś mi nieprzyzwoitą ilość swoich wspaniałości! Bardzo Ci dziękuję! Siedzę, oglądam, wącham a 3 już używam :)))))
W przesyłce znalazłam też żyrafę :), która już wisi na lodówce i próbki nowej formuły minerałów pixie :).
Patrzcie i zazdrośćcie!