Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tints of nature. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tints of nature. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 czerwca 2019

Miksowanie farb Tint of Nature

Od długiego już czasu włosy farbuję farbami tints of nature. Są bardzo proste w użyciu, mają żelową konsystencję, która nie spływa z włosów i nie kapie. Praktycznie nie mają zapachu. Do tego mają świetną buteleczkę z dzióbkiem, dzięki której aplikacja jest szybka i sprawna. Łatwo się zmywają i nie niszczą włosów.
Nie znacie ich? Błąd!


poniedziałek, 28 maja 2018

Moja ulubiona farba do włosów - Tints of Nature

Tints of nature to moja najulubieńsza od dłuższego czasu farba do włosów. Miałam wcześniej wieloletnią przyjaźń z henną, ale męczyła mnie konieczność wielogodzinnej przeprawy z nią. Poza tym coraz większa ilość siwych włosów sprawiła, ze zaczęłam rozglądać się za czymś bardziej konkretnym.
Miałam krótkie romanse z innymi farbami (biokap, herbatint), ale źle działały na moje włosy i zdecydowanie pogarszały ich stan. Owszem - chcę ukryć swoją siwiznę, ale nie kosztem zniszczeń.
Tints of nature spełnia moje wszystkie wymagania, a nawet dołożyła parę sympatycznych rzeczy dodatkowo.


niedziela, 17 września 2017

Tints of Nature - farba do włosów

Po wielu latach farbowania włosów henną dopadł mnie leń i od jakiegoś czasu testuję farby do włosów. Staram się wybierać te z dobrymi składami, ale oczywistym jest, że całkiem naturalne one nie są. Coś za coś.
W sklepie iwos pojawiły się całkiem niedawno farby marki Tints of Nature i to właśnie tą farbą dokonałam ostatniej rewitalizacji swoich siwiejących włosów.