Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stopy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stopy. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 19 lipca 2021
Lullalove, propolisowy krem do stóp
Krem do stóp z propolisem, całkowicie nieznanej mi marki Lullalove, zagościł w moim domu za sprawą Żan, która często otwiera mi oczy na mniej znane, krajowe manufaktury.
środa, 17 marca 2021
Masło CBD Salve Hemp King i hydrolat dyniowy Rosa Panna Poranna
Wydawać by się mogło, że dwa poniższe produkty nie mają ze sobą nic wspólnego. Ich wspólną cechą jest jednak to, że oba są prezentem od Gosi (blog Krytyk Kosmetyczny) oraz to, że bardzo często stosowałam je razem.
Zapraszam zatem na recenzję tego prezentowego duetu.

niedziela, 21 lutego 2021
Si Si Bee - krem z mocznikiem 10%
Krem kupiłam po recenzji Gosi (blog Krytyk Kosmetyczny). Gosia bardzo chwaliła działanie kremu, ale narzekała, że pachnie on geranium :). Dla niej było to wadą, dla mnie głównym powodem kupna :D a jak się później okazało, nie tylko co do zapachu miałyśmy odmienne zdania :D

czwartek, 3 września 2020
Kosmetyczne rozczarowania - deo w sprayu Arganove i krem do stóp Planeta Organica
Dzisiaj będzie krótko i na temat o dwóch kosmetykach, które zawiodły mnie swoim działaniem. A właściwie zaskoczyły brakiem działania :D
czwartek, 9 sierpnia 2018
Organiczne, nierafinowane, łupane masło kakaowe Okani
Lubicie masło kakaowe? Takie naturalne, nieprzerobione na balsam, w grudkach?
Ja kocham! Taka forma ma w sobie coś wyjątkowego :)

Ja kocham! Taka forma ma w sobie coś wyjątkowego :)

niedziela, 11 lutego 2018
Cztery maseczki Mimi cafe
Kapsułki z maseczkami Mimi Cafe wyglądają tak ciekawie, że kusiły mnie każdorazowo podczas wizyty w sklepie. Udawało mi się im opierać do momentu kiedy kupiła je Aga (Kosmetyczny Fronesis). Nie wytrzymałam... Ona ma a ja nie???! :D No i wtedy musiałam już je kupić.
Maseczki mają fajne i nietypowe opakowania, które jednak nie są bez wad. Raz otwarte nie dadzą się szczelnie zamknąć a zazwyczaj wystarczają na więcej niż jednokrotne użycie. Mają mocne zapachy - nie są brzydkie, przeważnie owocowo - kwiatowe, ale według mnie ilość dodatków zapachowych można by spokojnie zmniejszyć o połowę i nadal woń byłaby konkretna.
A teraz zapraszam na szczegóły.
poniedziałek, 2 października 2017
Willow Organics - owocowy balsam do wszystkiego
O marce Willow Organics pisałam już na blogu przy okazji nowości zakupowych (wpis z zakupami). Tydzień temu, w ramach spółki recenzującej z Monią (Mama z różową torebką) oraz Agą (Kosmetyczny Fronesis), pojawiły się natomiast nasze opinie na temat peelingu owocowego:
- recenzja Moni
- recenzja Agi
- moja recenzja
Dzisiaj zapraszamy na kolejne trio recenzyjne - tym razem obgadujemy owocowy mus do twarzy i ciała dzieła Willow Organics.

- recenzja Moni
- recenzja Agi
- moja recenzja
Dzisiaj zapraszamy na kolejne trio recenzyjne - tym razem obgadujemy owocowy mus do twarzy i ciała dzieła Willow Organics.
niedziela, 10 września 2017
Puressentiel - spray poprawiający krążenie
Co jakiś czas pokazuję Wam ciekawe produkty marki Puressentiel. Bazują one na naturalnych olejkach eterycznych i to właśnie na nich opierają się ich właściwości.
Dzisiaj kolej na spray poprawiający krążenie zmęczonych nóg.

Dzisiaj kolej na spray poprawiający krążenie zmęczonych nóg.
niedziela, 20 sierpnia 2017
Biolove - kokosowy balsam w sprayu
Biolove to marka, na którą wyłączność ma sieć kontigo. Została stworzona przez tego samego producenta co popularne, powszechnie znane i powszechnie dostępne nacomi oraz bioamare, które jest dostępne w sieci Tesco.
Moja znajomość kosmetyków biolove jest mocno ograniczona – miałam ich sól do kąpieli i obecnie mam parę żeli pod prysznic. Przyszła kolej na kokosowy balsam w sprayu, który bardzo mnie ciekawił za sprawą nietypowej dla takich produktów aplikacji za pomocą atomizera.

wtorek, 4 lipca 2017
Relaksująca sól do kąpieli Fresh&Natural
Żan przypomniała mi swoim wpisem o soli do stópek Fresh&Natural, że ja również używam ich soli :). Nawet w tym samym czasie je kupowałyśmy :). Mam wersję z lawendą i zieloną herbatą i pewnie gdyby nie Żan nie doczekałaby się recenzji. Dziękuję Ci Kochana :D w pewnym wieku człowiek nie może polegać wyłącznie na swojej pamięci - niezastąpieni są wówczas przyjaciele!
wtorek, 30 maja 2017
Pomarańczowo - kawowy balsam do ciała Achae
Achae jest marką od niedawna dostępną w Polsce. Ich kosmetyki są tworzone ręcznie, powstają wyłącznie z naturalnych składników i nie są testowane na zwierzętach.
Mam przyjemność używać ich paru produktów - opinię o nich zacznę od recenzji pomarańczowo - kawowego balsamu do ciała.

Mam przyjemność używać ich paru produktów - opinię o nich zacznę od recenzji pomarańczowo - kawowego balsamu do ciała.
sobota, 29 kwietnia 2017
Biolove - sól do kąpieli Niezapominajka
Sole do kąpieli stosuję wyłącznie do moczenia stóp. Mam specjalną, różową miseczkę :D, do której wsypuję sól, mocznik, wlewam olej, często dodaję parę kropelek olejku eterycznego i odrobinę żelu pod prysznic. Ciepła woda, kawusia i pełen relaks :D
Podczas niedawnej promocji w kontigo skusiłam się na sól do kąpieli o zapachu niezapominajki marki Biolove.

Podczas niedawnej promocji w kontigo skusiłam się na sól do kąpieli o zapachu niezapominajki marki Biolove.
środa, 5 kwietnia 2017
Wszystkorobiący, wielofunkcyjny krem marki Alaffia
Zacznę od tego, że nie mam pojęcia dlaczego recenzja tego produktu dotychczas się nie ukazała. Mam go do wieeelu miesięcy, używam często, do wszystkiego i chętnie. Byłam przekonana, że już o nim pisałam. Jednak nie, nie chwaliłam się nim dotychczas. Trzeba jak najszybciej nadrobić ten błąd!

środa, 22 lutego 2017
Nagietkowa Weleda na wiatr i niepogodę
Podobno dzieckiem jest się całe życie. Myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, by w kontekście pielęgnacyjnym, czasem zastosować się do tego wprost :).
Przedstawię Wam dzisiaj nagietkowy krem na wiatr i niepogodę dla dzieci - tych małych i tych nieco przerośniętych :P

Przedstawię Wam dzisiaj nagietkowy krem na wiatr i niepogodę dla dzieci - tych małych i tych nieco przerośniętych :P
wtorek, 20 grudnia 2016
Skin Food od Weledy
Weleda, pomimo że powszechnie znana i ceniona, nie była dotychczas obecna w mojej pielęgnacji. Nie miałam żadnego ich produktu, kilka jedynie testowałam z próbek.
Ale i na mnie przyszedł czas :) przygodę z marką Weleda rozpoczynam od poznania kremu Skin Food.

Ale i na mnie przyszedł czas :) przygodę z marką Weleda rozpoczynam od poznania kremu Skin Food.
wtorek, 22 marca 2016
Pumeks marokański
Oj długo miałam na niego ochotę! W końcu zgrałam jego dostępność ze składaniem zamówienia i oto jest :).
Pisałam Wam jakiś czas temu o mojej niemiłej przygodzie z tarką do stóp (tu post). Oczywistym jednak jest, że jak nie tarka to coś innego. Ale co? W poszukiwania idealnego akcesorium do pielęgnowania stópek postanowiłam wypróbować pumeks marokański.
środa, 30 grudnia 2015
Argital - antytrądzikowy i przeciwgrzybiczy krem z niaouly
Po sukcesie kremu Argital z echinaceą nabrałam ochoty na poznanie innych kremów tej marki. I oto jest - antytrądzikowy i przeciwgrzybiczy krem do twarzy i ciała z niaouly.
Niaouli (łac. Melaleuca viridiflora, Melaleuca quinquenervia) to małe drzewo występujące w północnej części Australii, w Papui Nowej Gwinei, na Madagaskarze. W Polsce niaouli dostępne jest w postaci olejku eterycznego. Można w nim wyczuć świeży, lekko gorzkawy aromat, z eukaliptusową nutą.
Niaouli (łac. Melaleuca viridiflora, Melaleuca quinquenervia) to małe drzewo występujące w północnej części Australii, w Papui Nowej Gwinei, na Madagaskarze. W Polsce niaouli dostępne jest w postaci olejku eterycznego. Można w nim wyczuć świeży, lekko gorzkawy aromat, z eukaliptusową nutą.
środa, 2 grudnia 2015
Krem do stóp po raz pierwszy!
Krem do stóp debiutuje w mojej pielęgnacji. Jakkolwiek to zabrzmi, to widoczny poniżej krem do stóp z DomuCudownejMelisy jest moim pierwszym kosmetykiem przeznaczonym stricte do pielęgnacji tej części człowieka. Nie znaczy to, że nigdy wcześniej stóp nie kremowałam. Robiłam to, acz skłamałabym twierdząc, że regularnie. Stosowałam balsamy, masła bądź inne smarowidła bardziej ogólnego przeznaczenia.
Tak więc zapraszam na premierową recenzję.
niedziela, 18 października 2015
Waniliowe masło shea Out of Africa
Waniliowe masło shea firmy Out of Africa to nabytek z iherba. Ich asortyment możecie obejrzeć TU.
Out of africa to firma mieszcząca się w Kaliforni w USA. Współpracuje ściśle z afrykańskimi spółdzielniami kobiet by pozyskiwać wysokiej jakości masło shea i tworzyć na jego bazie kosmetyki. Producent wspiera też wspomniane spółdzielnie, przyczynia się do powstawania miejsc pracy w Beninie (Afryka Zachodnia) oraz wspiera tamtejszą edukację i przedsiębiorczość (więcej info na stronie producenta TU).

Out of africa to firma mieszcząca się w Kaliforni w USA. Współpracuje ściśle z afrykańskimi spółdzielniami kobiet by pozyskiwać wysokiej jakości masło shea i tworzyć na jego bazie kosmetyki. Producent wspiera też wspomniane spółdzielnie, przyczynia się do powstawania miejsc pracy w Beninie (Afryka Zachodnia) oraz wspiera tamtejszą edukację i przedsiębiorczość (więcej info na stronie producenta TU).
niedziela, 27 września 2015
Tarkom do pięt mówię stanowcze NIE!
Oczywistym jest, że staramy się dbać o stopy przez cały rok. Ale chyba większość z nas przez większość roku tylko się stara :) a dopiero wraz z nadejściem cieplejszym dni starania te przybierają właściwe formy. Przynajmniej ja tak mam :).
Dotychczas ograniczałam się do stosowania kąpieli do stóp z dodatkiem soli, olejów, olejków i pumeksu. W tym roku naczytałam się o tarkach do pięt i postanowiłam wprowadzić je do stopowych rytuałów pielęgnacyjnych.
Dotychczas ograniczałam się do stosowania kąpieli do stóp z dodatkiem soli, olejów, olejków i pumeksu. W tym roku naczytałam się o tarkach do pięt i postanowiłam wprowadzić je do stopowych rytuałów pielęgnacyjnych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

