poniedziałek, 6 lipca 2020

From a Friend - scrub do ciała żurawina i grapefruit

From a Friend to polska marka kosmetyków naturalnych stworzona przez Anię. Są to kosmetyki robione ręcznie z najwyższej jakości składników. Ania jest bardzo wymagająca wobec swoich kosmetycznych dzieci - wciąż je udoskonala i uważnie wsłuchuje się w opinie swoich klientów, by na ich podstawie nieustannie ulepszać receptury.
Przedstawiam Wam dzisiaj niezwykły peeling do ciała o zapachu żurawiny i grapefruita dzieła Ani - właścicielki marki From a Friend.


Mleczna emulsja oczyszczająca do twarzy Veoli Botanica

Mleczna emulsja do mycia twarzy marki Veoli Botanica to ciekawy i nieco nietypowy produkt. Stosuję go już kilka miesięcy i dojrzałam do napisania jego recenzji :)


czwartek, 2 lipca 2020

środa, 1 lipca 2020

Krem - maska pod oczy z serii SOS marki Madara

Dobrych kilka lat temu strasznie lubiłam kosmetyki Madary, bo ich produkty bardzo dobrze się u mnie spisywały. Od jakiegoś czasu jednak nasze relacje diametralnie się zmieniły i przestałam widzieć dobroczynny wpływ tych kosmetyków na moją cerę. 
Nie wiem czym jest to spowodowane.
Moja Reniulka sprezentowała mi maskę pod oczy Madary pamiętając moje uwielbienie do marki. I bardzo jej za to dziękuję :)


Coslys - nawilżająca maseczka z ekstraktem z róży

Mało która maseczka nazwana nawilżającą naprawdę takowe właściwości posiada. Zazwyczaj bardziej odżywia niż nawilża i strasznie mnie denerwuje, że zamiast obiecanego nawilżania dostaję coś zupełnie innego. Trafiłam kiedyś nawet na maskę nazwaną przez producenta nawilżającą, która bazowała na błocie z morza martwego i olejach. Z humektantów to chyba tylko gliceryna gdzieś w tyle była.... wody na pierwszym miejscu nie liczę.
Ale na szczęście zdarzają się i takie marki, które wiedzą czym się różni odżywianie i oczyszczanie od nawilżania i ich produkty faktycznie działają tak jak się nazywają!


środa, 24 czerwca 2020

Dwie pomadki do ust - geraniowa Alteya Organics i miodowa Burt's Bees

Dzisiejszy wpis dotyczy dwóch balsamów do ust.
Pierwszy z nich to balsam o zapachu geranium i wanilii, który sprezentowała mi Gosia (blog Krytyk Kosmetyczny), drugi to miodowa wersja pomadki Burt's Bees.


Eliksir rewitalizujący Mango Energy od Bioup

Wszystko co związane jest z mango kusi mnie z miejsca. Zatem nie było innej możliwości - eliksir Bioup o zapachu mango musiał być mój. Weronika ubiegła mnie w jego zakupie i podarowała mi go w prezencie :).