Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aubrey organics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aubrey organics. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 grudnia 2018

Krem do mycia twarzy Aubrey Organics

Takie oto cudeńko Aubrey Organics nabyłam czas już jakiś temu na iHerb, jaskini kosmetycznej rozpusty.
Co się kryje pod nazwą cleanser? O tym w dalszej części wpisu.


poniedziałek, 6 lutego 2017

Pure aloe vera marki Aubrey Organics

Aloes w płynie jest stale obecny w mojej pielęgnacji. Zazwyczaj stosuję go jako tonik do zraszania twarzy przed nałożeniem kremu, do rozrabiania maseczek glinkowych, dodatek do szamponów i wcierek włosowych.
Markę aubrey organics najbardziej lubię za odżywkę do włosów GPB, która jest genialna! Nie lubię natomiast tej firmy za szampony i za krem do cery przetłuszczającej się. Słyszałam sporo dobrych opinii o aloesie tej marki, więc postanowiłam go wypróbować.


czwartek, 26 marca 2015

Spray do skóry głowy Aubrey Organics

Tym postem rozpoczynam mini serię wpisów na temat wcierek skalpowych.
Tak mnie jakoś ostatnio naszło na ten temat i rozpoczęłam poszukiwania idealnej wcierki, która oprócz dobroczynnego działania w zakresie nawilżania, odżywiania i regenerowania skóry głowy zapewni również dłuższą świeżość włosom (walczę o to zaciekle od dawna!).
Jako pierwszy zaprezentuję spray do skóry głowy Aubrey Organics.


poniedziałek, 29 grudnia 2014

Wszechstronne mydło do ciała aubrey organics

Delikatne mydło do mycia ciała z olejem różanym aubrey organics to prawdziwie wszechstronny kosmetyk. Z sukcesem zastępuję mi 4 inne produkty.  Miłością do niego zaraziła mnie Pani Mariola z iwos.pl, której raz jeszcze serdecznie za to dziękuję!


środa, 22 stycznia 2014

Duet aubrey organics - wyniki testów

Pisałam Wam jakiś czas temu jak ogromne wrażenie objętościowe zrobiło na mnie użycie duetu firmy aubrey organics. Chodzi o odżywczy szampon z dziką różą do każdego rodzaju włosów i normalizującą odżywkę dla aktywnych (szczegóły TU).

niedziela, 12 stycznia 2014

Duet aubrey organics na super objętość!

Od dość dawna mam komplecik miniaturek aubrey organics:
- odżywczy szampon z dziką różą do każdego rodzaju włosów,
- normalizująca odżywka dla aktywnych,
który w końcu doczekał się premiery i został użyty.


niedziela, 15 grudnia 2013

Golenie

Golenie preferuję tradycyjne, przy użyciu maszynki.
Próbowałam bardziej zaawansowanych form usuwania zbędnego owłosienia, kupiłam nawet wypasiony depilator z bajerami typu nakładka chłodząca i masująca... Włączyłam, przyłożyłam do łydki, wydepilowałam 1 cm kwadratowy i prawie padłam trupem z bólu. Depilatora użyłam w sumie dwa razy... pierwszy i ostatni!
Stchórzyłam i nigdy więcej nie wzięłam do ręki. Schowałam go na dnie najrzadziej odwiedzanej szuflady i wyparłam ze świadomości fakt jego posiadania. Sprawianie sobie bólu nie przynosi mi satysfakcji. 
Mam chyba nadwrażliwe cebulki, bo dotykania i mieszania we włosach również nie lubię. Wizytę u fryzjera przypłacam zwykle bólem głowy.