niedziela, 17 marca 2019

Helixium - serum i peeling do twarzy

Helixium to całkiem nowa dla mnie marka. Jest to ekskluzywna linia hiszpańskich, organicznych kosmetyków do pielęgnacji twarzy na bazie śluzu ślimaka. Kosmetyki posiadają certyfikat ecocert i są dostępne w ofercie sklepu erato-organic.
W mojej pielęgnacji zagościło intensywne serum do twarzy oraz żel-krem złuszczający ze srebrem. A oto ich recenzja.


środa, 13 marca 2019

Serum pod oczy Młodość od Sape

Roller pod oczy marki Sape to prezent od Agi (blog Kosmetyczny Fronesis). Nie używałam wcześniej kosmetyków pod oczy zamkniętych w takim opakowaniu i muszę przyznać, że dostarczyło mi to dużo frajdy :)
Dziękuję Aguś.
Czy oprócz frajdy serum wniosło coś więcej w moją pielęgnację? Właśnie o tym będzie dzisiejszy post.


sobota, 9 marca 2019

Pomadka do ust twist & lips Couleur Caramel

Malowanie ust to nie jest moja codzienność. Usta maluję rzadko, bardzo rzadko. Ale czasem jak już by wypadało, to okazuje się, że nie mam żadnej szminki....
Od jakiegoś czas moją szminką na sytuacje awaryjne jest pomadka twist & lips Couleur Caramel w kolorze beige abricot (402).


środa, 6 marca 2019

Madara - maseczka nawilżająca SOS Hydra

Od jakiegoś czasu poszukuję silnie nawilżającej maseczki do twarzy. Wiecie – takiej co da prawdziwego kopa, która napoi skórę po brzegi. Nie mam sukcesów na tym polu, a może po prostu moje oczekiwania są zbyt przerośnięte?
Tak czy inaczej wciąż szukam :D.
W ramach tych poszukiwań kupiłam mini wersję maseczki nawilżająco rozświetlającej SOS Hydra.


niedziela, 3 marca 2019

piątek, 22 lutego 2019

Maseczka peelingująca różano - kukurydziana Ilcsi

W ramach maseczkowego serialu, dzisiaj zajmę się maseczką peelingującą róża i kukurydza marki Ilcsi.
Maseczkę dostałam w prezencie od mojej Moni (blog Mama z różową torebką), która na punkcie maseczek ma lekkiego bzika i która jest moim idolem w kwestii regularności ich stosowania! Moją ambicją jest dorównanie jej w tym temacie :) ale zdaje się, że nie mam zbyt dużych szans. Pomimo to nadal się staram :D


środa, 20 lutego 2019

Krem ujędrniający do twarzy Bema

Dzisiaj gości na blogu kolejna pozycja z dorobku marki Bema - tym razem jest to krem ujędrniający do twarzy.
Ciekawi, czy dotrzymał kroku innym kremom tego producenta? Jeśli ciekawi to zapraszam do lektury :)


piątek, 15 lutego 2019

Maseczki w płachcie Andalou Naturals

No dobra! Podpadłam recenzjami masek Chic Chiq i Whamisa :D. Dla tych nielicznych, którzy wciąż są ze mną :D dzisiaj recenzja maseczek w płachcie mojej ukochanej marki Andalou Naturals, którą głupie cło odwetowe na kosmetyki z USA zrobiło droższą!

Chętnych wypróbowania cudeniek tworzonych przez Andalou Naturals odsyłam do sklepu iwos.pl, który ma w swojej ofercie część ich kosmetyków (pełna oferta min. na iHerb).


Maski żelowe Whamisa

W ramach serii o maseczkach do twarzy dzisiaj naszedł czas na markę Whamisa.
O ile maski w formie płachty materiałowej/papierowej są mi dobrze znane, to maski żelowe już nie. Maski whamisa są praktycznie moimi pierwszymi z tej kategorii (miałam kiedyś jakąś, ale pamiętam jak przez mgłę…).


czwartek, 7 lutego 2019

Dlaczego ludzie nie szanują grzecznej odmowy?

Czy Wam też zdarzają się niemiłe sytuacje, kiedy grzecznie odmówicie czegoś, czym Was ktoś częstuje? Czy jesteście wtedy nagabywani, brani na litość i straszeni obrażeniem się na Was?

Mnie to spotyka niestety bardzo często.
Nie lubię słodyczy. Nie lubię ciast. Czekolady szczególnie. Bywa.
Owszem, czasem coś tam podjem, ale to rzadkie sytuacje i robię to wtedy kiedy mam ochotę na to ja – ja sama. I jem wówczas to, co mi się akurat zachce, a nie to co akurat ktoś upiecze albo kupi.

W pracy, na uroczystościach rodzinnych, kiedy ktoś mnie częstuje czymś słodkim zazwyczaj mówię grzecznie „nie, dziękuję”. Wydawać by się mogło, że to całkiem kulturalne z mojej strony i że mam prawo oczekiwać takiego samego poziomu kultury od osoby mnie częstującej. Niestety rzadko kulturą mi się ktoś odwzajemnia.

wtorek, 5 lutego 2019

Maseczki algowe Chic Chiq

W najbliższym czasie czeka Was seria wpisów na temat maseczek do twarzy.
Ostatnio dość intensywnie skupiłam się na poszukiwaniach masek właśnie i czas opisać te, które jeszcze recenzji się nie doczekały. A trochę się ich zebrało....

Spośród maseczek jakie się u mnie znalazły w ramach mojej ostatniej obsesji :D pisałam już o:
- peelmasce Sape
- maseczce glow up Alkemie
(dla chętnych - linki do recenzji kryją się pod ich nazwami).

Dzisiaj opiszę swoje wrażenia odnośnie maseczek Chic Chiq.
Następne w kolejce są maski żelowe Whamisa, maski w płachcie Andalou Naturals, maska w proszku Makutu, maseczka Ilcsi oraz maseczka nawilżająca S.O.S. Madary.


niedziela, 3 lutego 2019

Douces Angevines - Dezodorant Theo oraz perfumy Anima i iO

Douces Angevines to jedna z tych marek, które nie zawodzą i które zawsze zachwycają skutecznością i jakością. I niezwykłymi, trudnymi do ujęcia w słowa, zapachami! Miałam przyjemność używania ich kilku kosmetyków i każdy jest wyjątkowy. Jeśli jesteście ciekawi to pod tym linkem znajdziecie moje recenzje kosmetyków Douces Angevines.

Dzisiaj zajmiemy się zapachami w sensie stricte :) czyli naturalnym dezodorantem i perfumami.


sobota, 2 lutego 2019

Kosmetyczne gwiazdy roku 2018

Ponoć lepiej późno niż wcale.
Przedstawiam kosmetyki, które w minionym roku najbardziej chwyciły mnie za naturalne serducho i które uważam za wyjątkowo udane i godne uwagi.
Każda nazwa kosmetyku przenosi do jego pełnej recenzji.


środa, 30 stycznia 2019

Booster miedziowy - zastrzyk młodości oraz hydrolaty z Mazideł

Mazidła to cudowny sklep z półproduktami, który w czasach robienia przeze mnie własnych kosmetyków był miejscem moich regularnych zakupów. Bardzo regularnych :D. Tak regularnych, że kilka lat temu w lodówce było więcej półproduktów niż jedzenia...
Czasy kręcenia własnych kosmetyków minęły, ale Mazidła odwiedzam nadal. Przy ostatniej wizycie nabyłam zestaw do zrobienie serum z kompleksem miedzianym i hydrolaty, które są pozycjami obowiązkowymi przy każdej mojej wizycie w sklepie.



piątek, 25 stycznia 2019

Bema - krem do wymagającej skóry dłoni

Produkty marki Bema są od dłuższego czasu obecne w mojej codziennej pielęgnacji. Są to naturalne, certyfikowane kosmetyki, przy produkcji których nie męczy się zwierząt. Cały proces produkcyjny ma miejsce we Włoszech.
Mam wśród asortymentu marki sporo ulubieńców. Krem do rąk poznałam dzięki próbkom i musiał być mój.


poniedziałek, 21 stycznia 2019

Peeling do twarzy z pokrzywą od Biolove

Biolove, czyli kosmetyki produkowane przez FPUH KAMIL Kamil Gawliński na wyłączność sieci drogerii Kontigo. Ten sam producent stoi za Nacomi, Bioamare, Botame Body.
Kosmetyki polskie, z fajnymi składami, przystępne cenowo i z częstymi promocjami :).
Miałam sporo ich kosmetyków, parę z nich polubiłam.
Od dłuższego czasu na mojej prysznicowej półce stoi peeling pokrzywowy do twarzy. Może nie pokochałam go tak jak kocham gruszkowy żel pod prysznic :D, ale jest całkiem fajny.


sobota, 19 stycznia 2019

Kremowy korektor Couleur Caramel (07)

Kremowy korektor marki Couleur Caramel towarzyszył mi niezmiennie przez prawie 3 lata. Zalecany czas na jego zużycie to rok, ale kosmetyk przez cały czas był w świetnej formie i nie dał mi najmniejszego powodu do jego wyrzucenia! Wszystko co dobre jednak się kończy, nawet najbardziej wydajny korektor. Przyszła więc pora na następcę korektora Couleur Caramel w kolorze 07. A następcą tym jest…. kremowy korektor Couleur Caramel w kolorze 07.


piątek, 18 stycznia 2019

Rozgrzewający olejek do masażu z arniką od Weledy

Dzisiaj parę słów o kolejnym produkcie marki Weleda, jaki u mnie gości. Jest to olejek do masażu z arniką, o właściwościach rozgrzewających i łagodzących bóle mięśniowe.
Olejek towarzyszy mi od paru miesięcy. Z uwagi na opisywane przez producenta działanie rozgrzewające idealnie sprawdza się w chłodniejsze dni.


środa, 16 stycznia 2019

Duetus - serum regulujące

Nowa seria koncernu Sylveco - Duetus, to seria kosmetyków naturalnych o właściwościach regulujących, detoksykujących, antysmogowych, przeciwtrądzikowych. Zawarte w nich składniki przeznaczone są zatem do cer borykających się z problemami o różnym podłożu. Czyli w zasadzie do prawie każdej cery :), bo kto teraz nie ma problemów z cerą? Coraz gorsze powietrze, jedzenie, woda, powodują, że utrzymanie właściwego stanu skóry staje się coraz większym wyzwaniem.
Tak więc seria jak pożądana. Czy skuteczna? A to już zależy od konkretnej buźki i od konkretnego produktu.


niedziela, 13 stycznia 2019

Maseczka Glow Up! Alkemie

Maseczka do twarzy Glow Up! od dawna mi się marzyła. Pokaźne jej odlewki trafiły do mnie od moich kochanych Dziewczynek i z miejsca mnie zachwyciły. Maseczka od razu trafiła na moją kosmetyczną chciejlistę, więc ucieszyłam się jak głupia kiedy do mnie przyjechała!


sobota, 12 stycznia 2019

Świece do aromaterapii od EcoLife

Długie, jesienne i zimowe wieczory stanowią idealną parę ze świecami. Lubię świece, ale świece zapachowe to dla mnie wyzwanie. Sztuczne, chemiczne zapachy odpadają. Naturalne, ale zbyt intensywnie pachnące, za mocno nasączone olejkami, również nie zdają u mnie egzaminu. Po prostu szybko zaczyna boleć mnie głowa i zaczynają mnie dusić. Lubię kiedy świeca odświeża powietrze w domu a nie robi wiszącą, ciężką i przytłaczającą aurę.

Po ilości kupionych na Ekozuzu świec Eco Life zgadnijcie, czy spełniają moje wymagania…..



czwartek, 10 stycznia 2019

Skóra pod pachami to też skóra

Skóra pod pachami. Golisz ją, wcierasz w nią dezodoranty. Ale czy dbasz o nią tak jak należy? Czy traktujesz ją właściwie?
Często czytam o podrażnieniach skóry pod pachami, o wysypkach, o nadwrażliwości. I to skłoniło mnie do paru przemyśleń w kwestii właściwej pielęgnacji tego rejonu.
Wniosek z moich przemyśleń jest taki, że chyba zbyt często zapominamy, że skóra pod pachami to też skóra.


sobota, 5 stycznia 2019

Peelmaska marki Sape

Peelmaska marki Sape zaciekawiła mnie od chwili debiutu, któremu towarzyszyła dość niemiła "aferka" na instagramie. Nie była ona jednak absolutnie wywołana przez Sape, lecz przez konkurencyjną firmę. Zarzuty wobec Sape były absurdalne i dziecinne a Sape zachowało taką klasę, kulturę i profesjonalizm, że wzbudziło to mój ogromny szacunek. Nie miałam wcześniej żadnego produktu tej marki, ale opisana sytuacja sprawiła, że z całych sił zapragnęłam ich poznać.
Oczywistym wyborem była peelmaska :), którą własnie kończę.


czwartek, 3 stycznia 2019