
W poniedziałek 4 listopada wróciłyśmy do Polski. Ja mam już wolne, ale Weronika niestety zwolnić nie może. Moja Bohaterka zawzięcie i wytrwale walczyła w Klinice o życie a teraz, zamiast odpocząć, jest na rehabilitacji. Dla Niej walka potrwa jeszcze długo. Ale teraz to walka o sprawność fizyczną a nie, jak dotychczas, walka o życie. Bo walkę o życie wygrała!! I Wy, Moi Kochani, macie w tym przeogromny udział. Bez Waszej walki o fundusze na operacje nie byłaby przecież możliwa ta wspaniała wygrana Weroniki.
Takich emocji, takich poświęceń, takiego wsparcia i takich Ludzi się nie zapomina. Na zawsze pozostaniecie jedną z najważniejszych części naszego życia.
Przed Weroniką stoi otworem nowe, lepsze życie. Wiem, że osiągnie wielkie rzeczy, jestem o tym przekonana. I pamiętajcie, że każdy Jej sukces będzie też Waszym sukcesem ❤
Na zawsze zostaniecie w naszych sercach ❤️❤️