Poczyniłam ostatnio małe zapasiki mydlane :).
Nie to, żeby szafki świeciły pustkami pod tym względem, ale mydłom ciężko mi się oprzeć.
Obecna ilość wystarczy mi na dość długo, więc dałam sobie szlaban na mydlane zakupy do czasu poważnego nadwyrężenia stanu ich posiadania! Na zdjęciu brakuje jeszcze paru egzemplarzy, które lecą z iherba :) a o kilku innych mydełkach, ostatnio zużytych, będziecie mogli wkrótce przeczytać.
Ale nic się nie martwcie - jeszcze mi się nie zdarzyło zmarnować jakiekolwiek mydło, więc mogę Was zapewnić, że te przedstawione na poniższym zdjęciu również zostaną z należnym im szacunkiem i lubością zużyte.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alepia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alepia. Pokaż wszystkie posty
sobota, 5 kwietnia 2014
wtorek, 28 stycznia 2014
Zielone serce alepii
Parokrotnie pisałam o mojej miłości do 40% tradycyjnego mydła alep (np. TU).
Ponieważ właśnie dobieram się do kolejnej jego kostki, postanowiłam pokazać Wam zielone serce alepii. Zawsze dzielę tradycyjną alepię na mniejsze kawałki, bo 200g kostka w całości jest zbyt duża i niewygodnie się jej używa - dzięki temu nadarzyła się okazja do sfotografowania jej wnętrza :).
Część z Was zapewne zna te mydła świetnie. Ale kogoś, jeszcze z nimi niezaprzyjaźnionego, może zaciekawi to niezwykłe wnętrze niezwykłego mydła.
wtorek, 3 grudnia 2013
Alepia - glinka beloun do włosów
Przedstawiam różową glinkę beloun do włosów marki Alepia.
To mój pierwszy raz z glinką beloun do włosów.
Miałam na nią ochotę już dawno.
Można z niej przygotować pastę do mycia włosów poprzez wymieszanie z wodą, albo dodać ją do szamponu. Ja preferuję tą drugą formę :).
Dzięki dodaniu glinki siła oczyszczania jest większa, włosy są trochę wygładzone, ale uniesione u nasady, pełne blasku i dobrze się układają. Po glince włosy lepiej przyswajają i chłoną odżywki.
Miałam na nią ochotę już dawno.
Można z niej przygotować pastę do mycia włosów poprzez wymieszanie z wodą, albo dodać ją do szamponu. Ja preferuję tą drugą formę :).
Dzięki dodaniu glinki siła oczyszczania jest większa, włosy są trochę wygładzone, ale uniesione u nasady, pełne blasku i dobrze się układają. Po glince włosy lepiej przyswajają i chłoną odżywki.
piątek, 8 listopada 2013
Mydło Alepia z olejem z nigelli - mydlane odkrycie roku
Mydło przedstawiłam Wam TU.
Używam go do twarzy dwa razy dziennie począwszy od 31 października i chylę przed nim czoło wraz z burzą rudawych aktualnie kosmyków!
Pomimo, że bezpośrednio przed nim stosowałam przez dłuższy czas tradycyjne, 40% alep, mydło z nigellą spowodowało, że moja skóra jest jeszcze fajniejsza.
czwartek, 31 października 2013
Syryjskie mydła Alepia
Na zdjęciu część ostatnich zakupów:
- alepia, tradycyjne mydło, 40% oleju laurowego
- alepia, mydło z olejem z nigelli
Jak widzicie poszłam w mydlaną klasykę :).
Jeśli chodzi o syryjskie mydła marki alepia to jestem ich wielbicielką od lat wielu. Były to jedne z moich pierwszych mydeł naturalnych i kocham je nieprzerwanie od ponad 4 lat.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


