niedziela, 23 kwietnia 2017

Kremowanie na bogato, czyli aloe vera rich creme Santaverde

Zapraszam dziś na kolejną porcję wrażeń ze stosowania kosmetyków marki Santaverde. W miesiącach styczeń, luty i marzec stosowałam ich krem aloesowy rich creme, więc pora na sprawozdanie z naszej kosmetycznej znajomości :)


piątek, 21 kwietnia 2017

Pomarańczowa pianka do mycia twarzy e-Fiore

Marka e-Fiore mocno mnie ostatnio zainteresowała. Głownie za sprawą nowych pozycji do pielęgnacji twarzy. Używam obecnie ich kremu do twarzy z czarnuszką, ale dzisiaj przedstawię Wam kosmetyk do oczyszczania cery, czyli piankę do mycia twarzy z neroli.
Nie martwcie się, o kremie też niedługo napisze :D

środa, 19 kwietnia 2017

Vianek - normalizujący tonik do skóry głowy

Wcierki do włosów, szczególnie te opóźniające przetłuszczanie skóry głowy, są u mnie zawsze pożądane. Tonik normalizujący marki Vianek z opisu i nazwy takie właśnie działanie obiecuje. Nie było więc wyboru - musiałam spróbować :)


niedziela, 16 kwietnia 2017

Kic, kic, kic....

Przykicały prezenty od Zajączka :). Albo jak kto woli Króliczka :DDDD
Malkontentka, która ponoć nie zna się na kosmetykach naturalnych, zawsze przyślę mi coś fajnego i interesującego. Zadbała by moje święta były kolorowe i pachnące :).


Dziękuję Ci Kochana :))))

sobota, 15 kwietnia 2017

Pół litra czy 3/4?

Jakie pojemności preferujecie? Pół litra czy "trzy czwarte"? :D
Ciężki wybór....
Żeby wszystkim dogodzić, dzisiaj będą obie pojemności :) czyli idziemy w duże litraże!

środa, 12 kwietnia 2017

Hagi - pomada do ciała i świeca

Moja kochana Reniulka rozpieszcza mnie kosmetycznie nieznanymi mi pozycjami. Tym razem też tak było i jakiś czas temu dostałam od Reni zestaw marki Hagi. Świece sojowe uwielbiam, ale od Hagi nie miałam jeszcze okazji używać. Podobnie zresztą jak balsamu do ciała w formie pomady i zapakowanej jak sztyft. Jak spisało się Hagi?

niedziela, 9 kwietnia 2017

Vianek - enzymatyczny żel do mycia twarzy

Produkty spod szyldu Sylveco bardzo lubię i często do nich wracam. Biolaven częściowo poznałam i dobrze wspominam, ale uważam, że to już nie to samo co Sylveco. Viankowi opierałam się bardzo długo i niestety nasze pierwsze spotkania (odżywka i żel do higieny intymnej z serii nawilżającej) były co najmniej nieudane...
Co więc mnie podkusiło do kontynuowania tej znajomości i stosowania kolejnego produktu Vianek? Zwykła babska ciekawość :D. To przez nią właśnie kupiłam enzymatyczny żel myjący do twarzy z ekstraktem z porzeczki. No dobra, wspomnienie o porzeczce też odwaliło kawał roboty - uwielbiam porzeczki w kosmetyku!


piątek, 7 kwietnia 2017

Moje metody pielęgnacji: ciało


Zapraszam na kolejną część serii "moje metody pielęgnacji". Dzisiaj opiszę Wam jak dbam o ciało, w szerokim tego słowa znaczeniu :).

środa, 5 kwietnia 2017

Wszystkorobiący, wielofunkcyjny krem marki Alaffia

Zacznę od tego, że nie mam pojęcia dlaczego recenzja tego produktu dotychczas się nie ukazała. Mam go do wieeelu miesięcy, używam często, do wszystkiego i chętnie. Byłam przekonana, że już o nim pisałam. Jednak nie, nie chwaliłam się nim dotychczas. Trzeba jak najszybciej nadrobić ten błąd!


poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Cztery Szpaki z pomarańczą i rozmarynem

Cztery Szpaki z pomarańczą i rozmarynem - brzmi przepysznie :)))
Ale nie, to nie będzie przepis na niedzielny obiad :D to będzie recenzja mydełka, które dostałam w prezencie od mojej Reniulki!

Mydlarnia Cztery Szpaki to rodzinna, krajowa firma, ręcznie tworząca zdrowe kosmetyki. W tym mydła oczywiście. Obecnie kończę kostkę z pomarańczą i rozmarynem, o której parę słów znajdziecie poniżej.