niedziela, 13 sierpnia 2017

Podglądanie Blogerek - peeling skóry głowy na trzy sposoby i fabryka maseczek

Spotykam dziewczyny, które po otrzymaniu komplementu na temat wyglądu za żadne skarby nie zdradzą co im pomogło w osiągnięciu tego efektu. Dosłownie jakby bały się, że ktoś, kto będzie używał tego samego kremu do twarzy co one, będzie od nich ładniejszy. Kręcą więc, kluczą, zmieniają temat a przyparte do muru nawet zwyczajnie kłamią. Jest to dla mnie dziwne i niezrozumiałe zachowanie.
Na szczęście w naszym blogowym światku panują wręcz przeciwne trendy - na porządku dziennym jest wszechobecny, kosmetyczny ekshibicjonizm! Obnażamy swoje metody pielęgnacji w najmniejszych szczegółach, dzielimy się nowymi trikami, sztuczkami, czy pomysłami na zastosowanie danego kosmetyku. Bezwstydnie rozliczamy się z każdego zużytego produktu szczegółowo opisując jego działanie i skuteczność. Jakkolwiek to zabrzmi to taki ekshibicjonizm jest zdecydowanie w moim guście :D. Uwielbiam dzielić się swoimi doświadczeniami i bardzo kręci mnie ich upublicznianie.


sobota, 12 sierpnia 2017

Kolejny zapach od YR - woda toaletowa w wersji relaksującej

Niedawno pisałam Wam o swoim zauroczeniu energizującą wodą toaletową Yves Rocher o zapachu mandarynkowo - cytrynowo - cedrowym.
Zapach spodobał mi się tak bardzo, że musiałam mieć też wersję relaksującą, łączącą aromaty kwiatu pomarańczy, lawendy i petit grain.


czwartek, 10 sierpnia 2017

Garść minirecenzji

Ponieważ jest gorąco, ja jestem leniwa a upał dodatkowo to wzmaga, zapraszam na garść minirecenzji. Mini, bo pełnych mi się pisać nie chce, a całkiem przemilczeć swoich odczuć jednak nie potrafię :D. Tak więc minirecenzje wydają się być idealnym kompromisem.


wtorek, 8 sierpnia 2017

Przegląd maseczek Rapan Beauty

Maseczki Rapan Beauty stały się ostatnio modne :). Fajna moda, podoba mi się. W dzisiejszym wpisie postaram się przybliżyć Wam nieco wszystkie wersje maseczek z linii Power of Nature.


niedziela, 6 sierpnia 2017

Szczotkowanie ciała na sucho

Szczotkowanie ciała na sucho jest ostatnio na topie. Zabawne jest, jak co jakiś czas odkrywamy i zachwycamy się czymś, co inne kultury znają i praktykują od wieków :D. Dla nas to egzotyczne nowości, a dla nich szara codzienność.
Ciekawa jestem, czy inne kultury też czerpią od nas, a jeśli tak to co...
Dobra - koniec rozważań filozoficznych. Przechodzimy do szczotki.


piątek, 4 sierpnia 2017

Jestem pijakiem!

Wpis Esika "jak nie zostać suszoną rodzynką" na temat problemów z wypijaniem właściwej ilości wody sprawił, że zaczęłam się zastanawiać nad tym ile ja piję. I choć nigdy nie przyszło mi na myśl, że piję za mało, to nie sądziłam, że piję aż tyle! Standardem jest dla mnie osuszenie 1,5 litrowej butelki wody mineralnej w ciągu 8 godzin w pracy. Oprócz tego piję w pracy dwie kawy po 400 ml każda. W domu oczywiście też piję i to minimum pół litra, często litr i więcej różnych napojów. Zsumowanie daje zatrważającą ilość min. 3 litrów dziennie (i to jest dolna granica moich możliwości). Latem dodatkowo na porządku dziennym są arbuzy i melony, więc wychodzi jeszcze więcej.

To doprowadziło mnie do wniosku, że jestem pijakiem. Może powinnam zacząć pić mniej? :D


środa, 2 sierpnia 2017

Senelle - odżywczy krem do twarzy i korygujący krem pod oczy

Odżywczy krem do twarzy i korygujący krem pod oczy to kolejne testowane przeze mnie pozycje kosmetyczne nowej marki Senelle. Firma postawiła na oryginalne opakowania - tekturowa piramidka skrywa szklaną butelkę na drewnianej podstawce. Podstawka z czarnego drewna w połączeniu z jasną barwą kremu i designem buteleczek stanowi prawdziwą ozdobę łazienki.


wtorek, 1 sierpnia 2017

Moja Kochana Renia *:

Moja Reniulka, pomimo wszystkiego co teraz ma na sercu, miała czas i głowę do tego, by sprawić mi ogromną niespodziankę i wielką radość! Wczoraj zawitało do mnie wielkie pudło imieninowe :D. Nic w nim nie jest przypadkowe! Każda pojedyncza rzecz jest głęboko przemyślana i dobrana do mnie, moich zachcianek, zachwytów, preferencji i gustu. To naprawdę niesamowite!


Reniu, dziękuję Wam bardzo. Bardzo doceniam to, że mieliście teraz głowę, żeby o mnie myśleć *:

poniedziałek, 31 lipca 2017

Suchy olejek ujędrniający Puressentiel

Puressentiel to marka, którą strasznie lubię. Za jakość produktów, za ich niesamowite zapachy, skuteczność i siłę aromaterapii.
Dzisiaj przedstawię Wam suchy olejek do ciała w wydaniu właśnie tej marki. Uwierzycie, że to mój pierwszy suchy olejek? Naprawdę :).


piątek, 28 lipca 2017

Senelle - peeling do twarzy

Senelle to nowa marka polskich, naturalnych kosmetyków. Lubię takie nowości, poznawanie mało jeszcze znanych marek ekscytuje mnie dużo bardziej niż tych rozpowszechnionych.
Pierwszą moją recenzją kosmetyków Senelle będzie recenzja peelingu do twarzy. Wyglądajcie w najbliższym czasie opinii o ich dwóch kremach - odżywczym i pod oczy.


czwartek, 27 lipca 2017

Prezenty rozdane!


Wczorajsza akcja imieninowa była szybka i spontaniczna, więc już ją kończę :D
Uprzedzałam o braku zasad :P
Zatem bez wyjaśniania, bez argumentowania i dalszego czekania ogłaszam kto co przygarnie:

Zestaw nr 1 – Mama z różową torebką

Zestaw nr 2 – Esy Floresy i takie tam (fantasmagorie oczywiście :P)

Marzena T – zestaw specjalny, niespodziankowy (Marzenko, Twój wpis mnie oczarował :D a ponieważ dałaś mi wolny wybór co składu prezentu dla siebie to dostaniesz niespodziankę!)

Adresiki poproszę na anula.ga@wp.pl

środa, 26 lipca 2017

Mam dla Was prezenty :)

Edyta Bartoszewska śpiewała „dziś są twoje urodziny...”. Wprawdzie nie urodziny a imieniny, ale tak – mam dzisiaj :D
Z tej okazji mam dla Was małe co nieco. Dlaczego tylko solenizanci mają prezenty dostawać? :D


poniedziałek, 24 lipca 2017

Brzozowo - lawendowa nalewka octowa od Lawendowej Farmy

Ocet stosuję do oczyszczania i pielęgnacji włosów i skóry głowy. Robię bardziej lub mniej rozcieńczone mieszanki, w zależności od przeznaczenia. Zazwyczaj używam po prostu octu jabłkowego, ale od długiego czasu miałam ochotę na małe urozmaicenie. Skusiłam się więc na nalewkę octową z Lawendowej Farmy. Spośród dostępnych wersji wybrałam wersję brzozowo - lawendową. Jest to produkt na bazie octu jabłkowego, zatem żadna nowość w mojej pielęgnacji, ale jej ziołowe dodatki bardzo mnie interesowały.


sobota, 22 lipca 2017

Szampony, odżywka i chusteczki Equilibra

Sporo dobrego czytałam o szamponach marki Equilibra. Kupiłam dwa - wersję aloesową (podstawową) i dla dzieci. Wiele dziewczyn chwaliło szampon dziecięcy jako dobrze oczyszczający i przedłużający świeżość. Nie mogłam się więc oprzeć. Do szamponu dziecięcego akurat dołączono chusteczki, które wykorzystałam do higieny intymnej.
A skoro brałam szampony to przecież i odżywka potrzebna :). I tym oto sposobem dorobiłam się całkiem konkretnego kompletu włosowego a przy okazji wpadły mi chusteczki.


czwartek, 20 lipca 2017

wtorek, 18 lipca 2017

Puressentiel na bóle

Marka Puressentiel skradła moje serce już dawno. O poprzednich produktach tej marki, których używałam możecie poczytać w tych recenzjach.
Dzisiaj pokażę Wam dwie kulki (małą i dużą), których zadaniem jest uśmierzanie bólu. Trafiły do mnie w idealnym momencie - na początku parotygodniowego nasilenia problemów z kręgosłupem. Bólu, na którym mogłam przetestować skuteczność kulek, było więc pod dostatkiem!
Mała kulka ma pierwszeństwo :) zaczniemy od niej.


niedziela, 16 lipca 2017

Mini nowości :)

Żan tak zachwala maseczkę Rapan Beauty, że jej pozazdrościłam :).
Maseczka ze smoczą krwią interesowała mnie już od jakiegoś czasu a recenzja Żan utwierdziła mnie w przekonaniu, że zainteresowanie nie było bezpodstawne.
Zazwyczaj maseczki glinkowe rozrabiam sama, ale lubię mieć pod ręką jakąś gotową na ewentualność totalnego lenia, który niestety ostatnio towarzyszy mi coraz częściej. Maseczki Rapan Beauty są już gotowe do użycia - wystarczy odkręcić i nałożyć :).

Do końca lipca trwa promocja - z kodem MINIKOSMETYK mini opakowania maseczek są o 40% tańsze. Świetna szansa na wypróbowanie kosmetyków a także dobra opcja na wyjazd.

środa, 12 lipca 2017

niedziela, 9 lipca 2017

Serum intensywnie nawilżające z algami i kwasem hialuronowym

Pomimo, iż tegoroczne lato jest dość łaskawe i nie nęka nieustającymi upałami, to odstawiłam cięższe kremy do twarzy. Postanowiłam przerzucić się na coś lekkiego, co nie będzie obciążało cery, ale jednocześnie odpowiednio nawilżało skórę twarzy.
Serum intensywnie nawilżające z algami i kwasem hialuronowym lavery chodziło mi po głowie od dłuższego czasu, a w zasadzie od czasu jego pojawienia się w sprzedaży :). Tak się fajnie złożyło, że przy okazji zakupów któryś ze sklepów dorzucił mi jego próbki :). Serum spodobało mi się tak bardzo, że musiałam je mieć!


sobota, 8 lipca 2017

A dzisiaj będzie nienaturalnie!

Ostrzeżenie:
Wpis wyłącznie dla wielbicielek kosmetyki naturalnej o silnych nerwach! Post będzie zawierał wyłącznie pozycje kosmetyczne obok naturalnych jedynie leżące w mojej szufladzie!
Osoby nieuznające żadnych odstępstw od używania kosmetyków naturalnych czytają na własną odpowiedzialność :D

Nigdy nie kryłam się z tym, że o ile w pielęgnacji jestem dość restrykcyjna, to w odniesieniu do kolorówki już niekoniecznie. Kolorówka i makijaż to zdecydowanie moje słabe strony.
Używam mineralnych podkładów, primerów i naturalnych pudrów wykończeniowych. Pomimo poszukiwań na naturalnej półce nie udało mi się jednak znaleźć satysfakcjonujących mnie produktów we wszystkich kategoriach kolorówki Przestałam więc szukać.

Dzisiaj pokażę Wam jaką nienaturalną kolorówkę spotkać możecie w moich kosmetycznych zasobach :D


czwartek, 6 lipca 2017

Nowości, niekoniecznie bardzo nowe :)

Chciałam pokazać Wam swoje nowości już jakiś czas temu, ale było małe zawirowanie z dostawą żeli pod prysznic - najpierw zamiast na adres warszawski wysłałam je na stary :) a jak już wreszcie dorwałam po 2 tygodniach swoje drugie zamówienie z Yves Rocher to okazało się, że zabrakło w przesyłce jednego produktu. Firma po moim telefonie tego samego dnia go oczywiście wysłała i od wczoraj mogę się cieszyć prawdziwą "baterią" żeli pod prysznic. I to nie tylko YR...
Nie wiem co mi się stało. Żeli pod prysznic używałam sporadycznie, jeden wystarczał mi na wiele miesięcy. Nie dlatego, że tak rzadko się w domu myjemy :) ale dlatego, że preferujemy naturalne mydła w kostkach.
Od miesiąca jednak raczę się żelami i upajam ich fantastycznymi zapachami! No cóż, ponoć człowiek zmienia się co 7 lat... jak widać i na mnie przyszła pora :D
Przedstawiam Wam moją kolekcję żeli pod prysznic Biolove i Yves Rocher, ostatnie zakupy na Iwosie oraz nowości od Weledy i Puressentiel.


wtorek, 4 lipca 2017

Relaksująca sól do kąpieli Fresh&Natural

Żan przypomniała mi swoim wpisem o soli do stópek Fresh&Natural, że ja również używam ich soli :). Nawet w tym samym czasie je kupowałyśmy :). Mam wersję z lawendą i zieloną herbatą i pewnie gdyby nie Żan nie doczekałaby się recenzji. Dziękuję Ci Kochana :D w pewnym wieku człowiek nie może polegać wyłącznie na swojej pamięci - niezastąpieni są wówczas przyjaciele!


sobota, 1 lipca 2017

Serum do rzęs e-Fiore

Przez jakiś czas szukałam preparatu na wzmocnienie rzęs, ale poszukiwania te nie zaowocowały znalezieniem tego, co mi się marzyło. Na przeciw moim marzeniom wyszła marka e-Fiore :), której serum znalazłam w ostatniej chwili przed planowanym czyszczeniem opakowania po tuszu i majstrowaniu własnej mieszanki olejowej.


piątek, 30 czerwca 2017

Senelle - nowość na kosmetycznym podwórku

Znacie markę Senelle?
Pewnie nie, bo to wschodząca marka naturalnych, polskich kosmetyków. Ledwo co ruszył sklep internetowy, poczynania firmy możecie też śledzić na instagramie.
Wczoraj odebrałam ślicznie zapakowaną przesyłkę i z ogromną ciekawością zabieram się za testowanie!


wtorek, 27 czerwca 2017

Odżywka do włosów Biolaven

Odżywka marki Biolaven to stosunkowo nowa pozycja kosmetyczna firmy Sylveco. Fajnie się złożyło, że jej wprowadzenie zbiegło się z moimi potrzebami odżywkowymi :D. Bez najmniejszych wyrzutów sumienia ją kupiłam.


piątek, 23 czerwca 2017

Omia - żele do higieny intymnej "malwa" i "nagietek"

Są produkty, w przypadku których napisanie recenzji zajmuje mi mniej czasu niż wklejenie zdjęć i skopiowanie opisu producenta. A są takie, których napisanie odkładam na kiedyś tam, na później, na lepszy dzień, na gorszą pogodę… Niby nic złego nie robią, sprawdzają się, jest duża szansa, że kupię je ponownie, ale sklecenie paru sensownych zdań na ich temat idzie mi opornie.

Dziś jednak zebrałam się w sobie, postanowiłam ten opór przełamać i poświęciłam kwadrans na podsumowanie mojej znajomości z dwoma żelami do higieny intymnej omia.


wtorek, 20 czerwca 2017

Łagodny szampon do codziennego mycia - Basis Sensitive Lavera

Lavera, choć obecna na naszym rynku, znana i ceniona od lat, dla mnie jest stosunkowo nowa w pielęgnacji. Nasza znajomość rozwija się nieśmiało, acz obiecująco.
Z serii basis sensitive miałam odżywkę, która bardzo dobrze się u mnie spisała (recenzja). Szampon, stanowiący komplet do niej, wielokrotnie bywał w moich koszykach sklepów internetowych, ale przed złożeniem zamówień rezygnowałam z niego. Z jednej strony ciekawił mnie bardzo, z drugiej natomiast nie wpisywał się w zasady mojej ówczesnej pielęgnacji włosowej, zgodnie z którą stawiałam na mocno oczyszczające szampony. Łagodny szampon do codziennej pielęgnacji zdecydowanie nie spełniał moich warunków.
Są jednak takie osoby, które czytają nam w myślach :) i właśnie od jednej z takich osób dostałam ten szampon w prezencie. Mogłam wreszcie zaspokoić swoja kosmetyczną ciekawość!


niedziela, 18 czerwca 2017

Lato pachnące cedrem i cytrusami

Bez zbędnych wstępów - przepadłam na amen i zakochałam się po uszy w zapachu energizującej wody toaletowej Yves Rocher. Zupełnie nie przeszkadza mi brak trwałości, nie interesuje mnie prostota zapachu i brak wielowymiarowości. W nosie mam to, że zapach nie jest intrygujący, niszowy czy złożony. Jest absolutnie zachwycający i nie potrafię się nim nasycić!


sobota, 17 czerwca 2017

Kuszące usta z Achae

Firma Achae, oprócz cudownych peelingów i wielofunkcyjnego balsamu (nie tylko) do ciała, ma w asortymencie również kosmetyki przeznaczone ustom. Dzisiaj przedstawie Wam peeling miętowy i balsam kawowy z asortymentu tej marki.


czwartek, 15 czerwca 2017

Mały sukces w pielęgnacji włosów

Od dość dawna, w zasadzie od przeprowadzki do wawy 3 lata temu, mam kłopot z bardzo szybkim przetłuszczaniem się włosów. Niestety rok temu musiałam zacząć myć włosy codziennie… i to rano. Włosy umyte wieczorem następnego dnia po południu potrafiły być wyraźnie nieświeże. Masakra.

Od kilkunastu dni jest lepiej. Widocznie i wyraźnie lepiej. Włosy są świeże o dobre kilka godzin dłużej. Kilka godzin nie brzmi szokująco, a jednak takie jest - weźcie bowiem poprawkę na to, że te kilka godzin koresponduje z ich dotychczasową świeżością na poziomie max 18-20 godzin.


poniedziałek, 12 czerwca 2017

Rewitalizujący balsam do rąk Naturativ

O marce Naturativ słyszał chyba każdy :) przedstawiać nie trzeba. Mam wśród ich kosmetyków ulubione masła do ciała. Dzisiaj jednak napisze parę słów o rewitalizującej wersji balsamu do rąk.


czwartek, 8 czerwca 2017

środa, 7 czerwca 2017

Mydło aloesowe od Wytwórni Mydła

Aloesową wersję mydła od Wytwórni Mydła dostałam od Żan *:
Zużyliśmy je jakiś czas temu i byłam przekonana, że opublikowałam już recenzję... No cóż, pamięć w pewnym wieku zaczyna zawodzić :D
Dzisiaj nadrabiam zaległości.


poniedziałek, 5 czerwca 2017

Nie wiem czy cieszyć się, czy płakać...

Pamiętacie mój niedawny kłopot z rozsypaniem się szablonu bloga i zniknięciem komentarzy z kilku miesięcy?
Dzisiaj zniknęły mi zdjęcia…
Dostałam smsa od koleżanki z pytaniem, co się dzieje z blogiem. Nie bardzo rozumiałam, więc weszłam na stronę. Zamiast kilku zdjęć w ostatnich postach miałam szare znaki. Próbowałam się zalogować na konto, ale nie mogłam. Nie miałam możliwości się tym zająć, więc musiałam odłożyć sprawę na jakiś czas. Po 2-3 godzinach wciąż miałam problemy z zalogowaniem się, udało mi się to dopiero po paru próbach.
Niestety po zdjęciach ślad zaginął… Mam wrażenie, że zniknęły wszystkie zdjęcia, ze wszystkich postów. Wstawiłam kilka zdjęć na próbę i udało się, ale to kropla w morzu. Wszystkich z pewnością nie przywrócę, bo części zwyczajnie już nie mam. Postaram się uzupełniać te, które mam w komputerze, ale zajmie to sporo czasu, więc proszę o cierpliwość.


Recenzje w wersji mini

Mini recenzje, czyli kolejna odsłona postowego lenia. Żadnych opisów producenta, brak składu w treści recenzji, suche fakty i to w dodatku w telegraficznym skrócie. Jak ktoś ciekawy co kosmetyk miał robić albo co w nim siedzi musi poszukać sobie sam :D. Taka jestem!
Zapraszam na kilka słów o kilku kosmetykach.


czwartek, 1 czerwca 2017

Maseczki w płachcie z czym chcesz!

Agnieszka (Kosmetyczny Fronesis) zainteresowała mnie skompresowanymi maseczkami do twarzy. Parę razy tęsknym wzrokiem wodziłam za maskami w płachcie, ale ich składy niestety mnie odstraszały. Agnieszka uświadomiła mi, że mogę mieć maskę w płachcie o takim składzie, jaki zechcę i w tylu wersjach, ile dam rady wymyśleć! Dziękuję Ci Kochana za to przełomowe, kosmetyczne oświecenie :).


wtorek, 30 maja 2017

Pomarańczowo - kawowy balsam do ciała Achae

Achae jest marką od niedawna dostępną w Polsce. Ich kosmetyki są tworzone ręcznie, powstają wyłącznie z naturalnych składników i nie są testowane na zwierzętach.
Mam przyjemność używać ich paru produktów - opinię o nich zacznę od recenzji pomarańczowo - kawowego balsamu do ciała.


niedziela, 28 maja 2017

Orzechowo - orzechowy balsam do ciała Fresh&Natural

Sprawcami dzisiejszego wpisu jest Żan i Fresh&Natural. Fresh&Natural balsam popełnił, a Żan sprawiła, że nagle nie mogłam bez niego żyć... Tyle się o jego cudowności nasłuchałam, tyle zachwytów nad nim musiałam znosić podczas naszego spotkania :D, że nie było wyjścia - trzeba było kupić! 
Zapraszam więc na recenzję tego cuda spod szyldu Fresh&Natural.

środa, 24 maja 2017

Clochee - łagodzący tonik antyoksydacyjny

Tonik był na mojej liście kosmetycznych zachciewajek. Wykreśliła ją z niej Żan *:
Czytałam bardzo dużo zachwytów i pozytywnych opinii na jego temat, więc strasznie się ucieszyłam, kiedy zostałam nim obdarowana.


poniedziałek, 22 maja 2017

Czarna owca w rodzinie Tangle Teezer

Ponoć w każdej rodzinie trafia się czarna owca. W rodzinie popularnych szczotek do włosów też się trafiła :). Przedstawiam dzisiaj czarną owcę tangle teezer w kompaktowym wydaniu.

sobota, 20 maja 2017

Nasza kulawa królewna

Ariczka musiała przejść operację rzepki w tylnej prawej łapce. Prawdopodobnie czeka ją też operacja lewej. Był wielki strach, nerwy, nieprzespane noce i mnóstwo obaw. Po operacji było ciężko, ale nasza królewna miała cały czas opiekę praktycznie 24 h na dobę :) więc nie zdarzyło się nic niekontrolowanego. Dzisiaj, 12 dni po operacji, humor i ciekawość wszystkiego jej wróciły, a rano nawet chciała się bawić, bo przyniosła swoje ulubione zabawki :D. Szwy zdjęte, wszystko pięknie się goi, została tylko ogolona nóżka :) .
Zobaczcie naszego małego rekonwalescenta.


poniedziałek, 15 maja 2017

Żurawinowa maska do włosów GoCranberry

Intensywnie regenerująca maska do włosów GoCranberry odleżała swoje w kosmetycznych zapasach. Miałam do zużycia dużo odlewek, sporo napoczętych odżywek i masek. Wreszcie jednak nadszedł jej czas i dzisiaj napisze Wam o wrażeniach z jej używania.


piątek, 12 maja 2017

Konkurs! Poczuj wiosnę z Achae :)

Na dworze zaczyna być wiosennie. Z tej okazji mam dla Was prezent od firmy Achae. Jest to zestaw peelingów (mały) oraz balsam lub peeling do ust (do wyboru).
Nie wiem jak u Was, ale u mnie słońce wyzwala większą niż zwykle ochotę na zadbanie o siebie. I ten zestaw będzie w sam na wiosenne dopieszczenie się i zrzucenie zbędnego naskórka!



sobota, 6 maja 2017

Udoskonalający krem z czarnuszką e-Fiore

Olej z czarnuszki strasznie lubię, wspaniale mi służy. Szukając kremu na okres przejściowy i wczesną wiosnę trafiłam na nowości z firmy e-Fiore, wśród których znalazł się udoskonalający krem z czarnuszką. Oczka mi się zaświeciły :) a krem znalazł u mnie swój nowy dom.


środa, 3 maja 2017

Maski włóż!

Postanowiłam przygotować dla Was mały przegląd ostatnio stosowanych przeze mnie masek do twarzy o działaniu, mówiąc ogólnie, upiększającym (nawilżanie, odżywianie, regenerowanie itd.). Trzy z nich to typowe maseczki do twarzy, jedna pozycja to mój wielomiesięczny i wielofunkcyjny towarzysz pielęgnacyjny.

Zacznijmy od końca :D czyli od moich ostatnich nabytków.



wtorek, 2 maja 2017

Majówkowe nowości :)

Wreszcie się wypogodziło! Wciąż jest chłodno, ale słonko świeci i humor od razu zdecydowanie lepszy. Żałuję, że jest za zimno na poleżenie na tarasie z zimnym piwkiem w ręku :D, ale cóż, jakoś to przeżyję.
Dzisiaj przedstawiam Wam moje majówkowe nowości. Są skromne, mało ich, ale jestem z nich zadowolona :). A szczególnie z tej najmniejszej tubeczki.


sobota, 29 kwietnia 2017

Biolove - sól do kąpieli Niezapominajka

Sole do kąpieli stosuję wyłącznie do moczenia stóp. Mam specjalną, różową miseczkę :D, do której wsypuję sól, mocznik, wlewam olej, często dodaję parę kropelek olejku eterycznego i odrobinę żelu pod prysznic. Ciepła woda, kawusia i pełen relaks :D
Podczas niedawnej promocji w kontigo skusiłam się na sól do kąpieli o zapachu niezapominajki marki Biolove.


środa, 26 kwietnia 2017

Odżywka do włosów Lavera basis sensitive połysk i pielęgnacja

Odżywka do włosów lavery z serii basis sensitive była na moje liście zakupowej od bardzo dawna. Ale wiecie jak to jest – a to coś w fajnej promocji się trafiło, a to ktoś mi odżywkę do włosów sprezentował, a to natknęłam się na coś, co koniecznie musiałam mieć od zaraz… I tak właśnie zakup odżywki przesuwał się w czasie. Ale nadszedł ten dzień, kiedy zapasy odżywkowe znacznie się uszczupliły i mogłam ze spokojnym sumieniem kupić sobie laverę :D.


niedziela, 23 kwietnia 2017

Kremowanie na bogato, czyli aloe vera rich creme Santaverde

Zapraszam dziś na kolejną porcję wrażeń ze stosowania kosmetyków marki Santaverde. W miesiącach styczeń, luty i marzec stosowałam ich krem aloesowy rich creme, więc pora na sprawozdanie z naszej kosmetycznej znajomości :)


piątek, 21 kwietnia 2017

Pomarańczowa pianka do mycia twarzy e-Fiore

Marka e-Fiore mocno mnie ostatnio zainteresowała. Głownie za sprawą nowych pozycji do pielęgnacji twarzy. Używam obecnie ich kremu do twarzy z czarnuszką, ale dzisiaj przedstawię Wam kosmetyk do oczyszczania cery, czyli piankę do mycia twarzy z neroli.
Nie martwcie się, o kremie też niedługo napisze :D