co mi się kosmetycznie marzy

Przeważnie marzy mi się dużo nowych rzeczy :), ale są takie, które marzą mi się bardziej i dłużej niż inne.

Poniżej lista moich kosmetycznych zachcianek :)

Na już :D
Asoa - maseczka z algami
Olejki eteryczne: petitgrain (!), melisowy
Yope - mydło mandarynka i malina 
Coslys - pianka do mycia twarzy albo
eFiore - różana pianka do mycia twarzy albo
Iossi - ryżowa pianka do mycia twarzy
Ajeden - hydrolat kawowy i żurawinowy
Ajeden - miodki: truskawkowy, aroniowy i pokrzywowy

Na później :)
Burt's Bees - pomadka mango 💗
d'Alchemy - żel do mycia twarzy
d'Alchemy - tonik do twarzy nawilżający 
d'Alchemy - krem do ciała albo balsam do ciała 💗
Asoa - maseczka z fioletową glinką 
Veoli - mgiełka do twarzy
Veoli - maseczka rozświetlająca 💗
Orientana - peeling enzymatyczny
Sapunoteka - krem do rąk lawenda 💗
Sapunoteka - balsam do ciała dynia i awokado albo balsam do ciała rozmaryn 💗
Laq - żel pod prysznic grejpfrut i zielona herbata 💗
Alchemia natury - peeling różowy 💗
Alchemia natury - mydło aloesowe 💗
Alchemia natury - mydło mleczne
Fresh and Natural - pasta myjąca do twarzy
Anthyllis - odżywka do włosów z lnem
Lynia - maseczki żelowe (podwójne saszetki, nie same algowe) peeling enzymatyczny owoce tropikalnepeeling enzymatyczny ananas i papająwitamina Coczyszczająca z węglem
Mokosh - balsam do ciała żurawina

Na kiedyś tam, bo na razie mam nadmiar w tych kategoriach:
Sapunoteka - krem przeciwzmarszczkowy lub nawilżający
Veoli - krem na dzień
Veoli - krem na noc
Plantea - krem microbiota
d'Alchemy - koncentrat pod oczy
d'Alchemy - przeciwstarzeniowy krem do twarzy
d'Alchemy - krem do rąk
d'Alchemy -  krem age defence broad spectrum remedy 💗
Laq - mus do mycia twarzy nawilżający  💗

Akcesoria:
- opaski do włosów na czas maseczkowania
- turban do włosów frotte
- czepki jednorazowe fizelinowe na włosy
_________________________________________________________________________

Mam nadmiar i nie potrzebuję więcej:
Kremów do twarzy
kremów pod oczy
szamponów w dowolnej formie
maseczek do twarzy w proszku
maseczek do twarzy w kremie
szamponów (płynnych i w kostce)
wcierek włosowych
glinek w formie sypkiej
tłustych maseł i olejów do ciała
świec
kremów do twarzy

Nie używam i nie lubię:
soli i kul kąpielowych, olejków do kąpieli (nie mam wanny)
algowych masek do twarzy (jedyny wyjątek to maski algowe w żelu Lynia, ale tylko te żelowe, pakowane w dwie saszetki - innym maskom algowym mówię zdecydowane NIE)
olejków do demakijażu
toników i miceli w jednym
balsamów do ust w słoiczkach, nakładanych palcami
nienaturalnych świec zapachowych i wosków
ostatnio mocno stronię od peelingów do ciała i nie używam ich

Zapachy nielubiane:
Nie lubię zapachów orientalnych - drzewo sandałowe, patchuli, kadzidło to zupełnie nie moje rejony
Róży unikam, nie lubię, ale drzewo różane to i owszem. Wyjątek robię dla hydrolatów różanych, bo moja cera je wielbi.
Zapach mięty w kosmetykach mnie nie pociąga, eukaliptus i kamfora tym bardziej.
Ylang ylang - fuj, fuj, fuj. I fuj.
Wanilię lubię tylko w towarzystwie czegoś świeżego bądź pikantnego, za opcją soute nie przepadam.

Zapachy uwielbiane najbardziej:
Geranium - zawsze i wszędzie!
Mango - wiadomo :D
Gruszka - kocham i boleję nad tym, jak minimalna ilość kosmetyków pachnie gruszką.
Zioła, wytrawne i gorzkie zawsze na czasie. Rozmaryn, tymianek, melisa, szałwia, majeranek itd.
Lawenda - tak, tak, tak!
Cytrusy lubię - petitgrain, pamarańcza, bergamotka, cytrynka, gejpfrut, wszystkie bardzo ok.
Trawa cytrynowa - pudrowej cytrynie mówię nie!
Owoce jak najbardziej, szczególny sentyment mam do czarnej porzeczki. Jedynie wiśnia nie zawsze a brzoskwinia niekoniecznie...
Tea tree i laur - wielu osobom śmierdzi olejek tea tree i mydła aleppo (olej laurowy), ja lubię bardzo.




2 komentarze: