Marzy mi się...

Przeważnie marzy mi się dużo nowych rzeczy :), ale są takie, które marzą mi się bardziej i dłużej niż inne.
Poniżej top lista moich zachcianek :):

Uriage - woda termalna
Lily lolo - mgiełka utrwalająca makijaż
Polny warkocz - rumiankowa esencja micelarna
Sukin - odżywka nawilżająca do włosów
Sylveco - krem brzozowo-rokitnikowy, tłusty
Femi - krem pod oczy citisime
Benton - esencja z fermentowanego grzyba pleśniowego

Pozycje drugiej potrzeby:
Martina Gebhardt - tonik z shea, tonik z żeń-szeniem, tonik różany
Clochee - serum odżywczo-odmładzające
Pierre de Plaisir - kamień peelingujący do ciała

Chodzi mi też ostatnio po głowie robienie świec, zatem szykuję się na:
Wosk sojowy, knoty i knoty
Olejek eteryczny neroli, drzewo różane, cedr, cytryna, szałwia, bazylia, lawenda

2 komentarze: