wtorek, 27 września 2016

Czyste mydło - recenzja grupowa

Kostki Czystego Mydła znam dzięki Reni :)
Są to bardzo fajne mydła kastylijskie, które Reniulka podsyła mi regularnie :). Wyglądają świetnie, są bardzo przyjemne w użytkowaniu i wszyscy je lubimy.
Przedstawiam Wam dzisiaj zbiorczą recenzję 4 kostek Czystego Mydła.

poniedziałek, 26 września 2016

Egzotyczna pozycja w mojej lodówce - olej z baobabu

Oleje. Czym bez nich byłaby moja pielęgnacja? Ciężko mi na to pytanie odpowiedzieć, ponieważ od wielu lat moja lodówka jest w nie zaopatrzona. Może nie być w niej światła (tak jak obecnie...) ale kilka olejów zawsze w niej stoi :D.
Obecnie na półeczce jest olej tamanu, olej z pietruszki, macerat z alg, olej z żeń-szenia i olej z baobabu. I o tym ostatnim Wam dzisiaj napiszę.

niedziela, 25 września 2016

Żel do higieny intymnej z prawoślazem ATW Beautylab

ATW Beautylab to polska firma obecna na rynku od 16 lat. Przyznam, że nie miałam z nią do czynienia i nie spotkałam się z nią wcześniej. Gdyby nie Sicilia wciąż by tak było :).
Żel do higieny intymnej z prawoślazem to pierwszy kosmetyk tej firmy w mojej pielęgnacji.


piątek, 23 września 2016

Jeansowe paznokcie z Couleur Caramel

Kosmetyki couleur caramel nie są mi całkiem obce - na co dzień używam ich korektora w kremie, który jest niezastąpiony do korygowania cieni pod oczami i ukrywania niedoskonałości (recenzja tu).
Na ich lakiery miałam ochotę już od dłuższego czasu. Wybrałam kolor niebieski, wzięłam też lakier o podwójnym zastosowaniu, który nakłada się pod i na lakier.


poniedziałek, 19 września 2016

Zai o kremie hydroochronnym BIOselect (recenzja gościnna)

Czas na następną recenzję gościnną :). Hydroochronny krem do cery suchej i wrażliwej testowała dla Was Zai - "stara" wyjadaczka i wielka znawczyni kosmetyków naturalnych! Krem został prześwietlony i sprawdzony pod każdym względem!

piątek, 16 września 2016

Magdalena Gie o kremie do twarzy BIOselect

Dzisiaj zapraszam Was na recenzję gościnną 24 godzinnego, nawilżającego kremu przeciwko starzeniu się skóry BIOselect, autorstwa Magdaleny Gie.
Byłam niezwykle ciekawa recenzji Magdy, bo jest to w jej pielęgnacji pierwszy kosmetyk naturalny.
Magdzie bardzo dziękuję za recenzję i zdjęcia :) a Was zapraszam do czytania Jej opinii na temat kremu.


piątek, 9 września 2016

wtorek, 6 września 2016

Lecznicza moc maści Dictamelia

Dictamelia jest to połączenie oliwy z oliwek i kreteńskiej lebiodki o działaniu leczniczym, odkażającym, regenerującym i łagodzącym.
Maść dictamelia to produkt o powyższych właściwościach i mający szerokie zastosowanie. Taki opatrunek zamknięty w szklanym słoiczku.


niedziela, 4 września 2016

Pony Hutchen - dezodorant w kremie

O dezodorantach Pony Hutchen czytam pochlebne opinie od dłuższego czasu. Definitywnie do ich zakupu skłoniła mnie recenzja Emzy.
Naturalne dezodoranty Pony Hutchen są dostępne w sklepie Bioana, w którym znajdziecie także inne, ciekawe produkty.

sobota, 3 września 2016

Prezenty, nowości, zakupy

Dziś chwalę się nowościami kosmetycznymi :)
Zaczniemy od wspaniałej paczki od Joli (Kosodrzewina), która postanowiła po raz kolejny mnie rozpieścić! Jola jak zwykle poszła na całość i obsypała mnie górą cudowności! Spełniła przy tym nieświadomie moje duże kosmetyczne marzenie - przysłała mi maskę do włosów aubrey organics, na którą polowałam o dawna i którą od dawna bardzo chciałam mieć! To się nazywa kobieca intuicja :DDD.
Joluś - dziękuję, dziękuję, dziękuję!


czwartek, 1 września 2016

sobota, 27 sierpnia 2016

Happy Base - serum różane z HA

Dzisiaj pokażę Wam naprawdę wspaniały produkt, który dostałam od moje kochanej Reniulki *:
Happy Base to dzieło calaya (sklep naturalne-piękno). Serum różane jest mieszanką kwasu hialuronowego mało i wielkocząsteczkowego rozpuszczonych w hydrolacie różanym, zamiast tradycyjnie w wodzie. Pomysł genialny w swej prostocie!



czwartek, 25 sierpnia 2016

wtorek, 23 sierpnia 2016

Arika - król wszystkich aligatorów!

Oglądaliśmy program o aligatorach, bardzo ciekawy. Na zakończenie padło stwierdzenie, że te drapieżniki mają tylko jednego wroga, którego się boją - człowieka. Jednogłośnie doszliśmy więc do wniosku, że skoro Arika nie tylko nie boi się ludzi, ale jeszcze kilku sobie podporządkowała, to zasługuje na tytuł KRÓLA WSZYSTKICH ALIGATORÓW!
Od teraz nie tylko śledzie mają swojego króla - aligatory też :) na pewno się cieszą!
Jeśli nie wiecie o co chodzi z królem wszystkich śledzi to na końcu wkleiłam dowcip :D

Mój król właśnie drzemie na kanapie :D w iście królewskiej pozie :D. Widzicie te skrzyżowane łapki? Heheheheeee :D. No cóż, królem się jest, a nie bywa.