piątek, 13 lipca 2018

Bielenda - seria Botanic Spa Rituals z opuncją figową i aloesem

Nieczęsto jestem klientem rossmanna w dziale kosmetycznym, ale nowa seria Bielendy Botanic Spa Rituals wzbudziła moją ciekawość na tyle, że odwiedziłam drogerię i zakupiłam na własny użytek ich 3 produkty - płyn micelarny, śmietankę do twarzy oraz tonik z opuncją figową i aloesem.


piątek, 6 lipca 2018

EcLab - mus do mycia twarzy i tonik z kwasami AHA

Ec Lab, Eco Lab, Eo Laboratorie - jak się poprawnie powinno o marce mówić chyba nikt już nie wie :D Wysłałam pytanie mailowe do producenta, ale nie zaszczycił mnie odpowiedzią - więc będę nazywać jak mi się podoba!
Bez względu na powyższe mam do nich słabość. Miałam sporo kosmetyków z Ec Lab (tak właśnie będę ich nazywała :D) i zdecydowana większość podobała mi się bardzo! Wyjątkową miłością darzę ich serię spa, które uważam za świetne. Kiedy pojawiła się nowa linia, ta w brązowych butelkach i ze złotymi literami, wiedziałam, że muszę ją poznać. I poznaję.
Dzisiaj przedstawiam Wam mus do mycia normalnej i suchej cery oraz tonik z kwasami AHA.



niedziela, 1 lipca 2018

Dwie kostki od Republiki Mydła

Agnieszka (Kosmetyczny Fronesis) obdarowała mnie dwoma cudownie wyglądającymi kostkami polskiej manufaktury kosmetyków naturalnych. Nie znałam dotychczas Republiki Mydła a odkrywanie nowych marek jest zawsze takie ekscytujące :)
Przedstawiam dzisiaj dwa naturalne mydła, które były towarzyszami moich kąpieli w ostatnim czasie.


poniedziałek, 25 czerwca 2018

wtorek, 19 czerwca 2018

Vianek - odżywczy peeling i intensywnie kojące masło do ciała

Vianek ma dużą ofertę i zapewne większość z Was poznała coś z ich asortymentu.
Dotychczas najbardziej oczarowała mnie seria odżywcza, pomarańczowa. Nieśmiało zgłębiam tajniki viankowych kosmetyków, ale przyznam, że z różnym skutkiem.
Dzisiaj na blogu dwóch kolejnych przedstawicieli marki - peeling do ciała z serii odżywczej oraz intensywnie kojące masło do ciała.


niedziela, 10 czerwca 2018

Witaminowy tonik Bema

W ciepłe i upalne dni toniki idą u mnie jak woda. Kiedy na dworze chłód używam ich zazwyczaj dwa razy dziennie, pod krem. Latem wielokrotnie w ciągu dnia spryskuję twarz. Używam też lżejszego kalibru smarowideł, więc na toniku spoczywa nieco większa odpowiedzialność pielęgnacyjna.
W obecne upały towarzyszy mi tonik witaminowy Bema.


sobota, 2 czerwca 2018

Przeciwzmarszczkowy krem So'Bio z serii Immortelle

Marka so'bio to naturalne, certyfikowane kosmetyki z pięknymi składami. Firma ma dużą i różnorodną ofertę, każdy znajdzie coś dla siebie. Miałam kilka ich produktów i żaden mnie nie zawiódł.
Przeciwzmarszczkowy krem So'bio na dzień z serii Immortelle towarzyszy mi od paru miesięcy. Zdążyliśmy się naprawdę dobrze poznać!


czwartek, 31 maja 2018

Kojąca pomadka marki Vianek

Polski Vianek prężnie działa. Dość często pojawiają się w ich ofercie nowości. Mój stosunek do Vianka jest, jakby to powiedzieć, nieuregulowany :D. Serię odżywczą kocham, chociaż nie całą. Przygody z innymi seriami są niezbyt porywające zazwyczaj.
Jednak nowościom w postaci pomadek do ust nie dałam rady się oprzeć! Mój wybór padł na wersje kojącą.


poniedziałek, 28 maja 2018

Moja ulubiona farba do włosów - Tints of Nature

Tints of nature to moja najulubieńsza od dłuższego czasu farba do włosów. Miałam wcześniej wieloletnią przyjaźń z henną, ale męczyła mnie konieczność wielogodzinnej przeprawy z nią. Poza tym coraz większa ilość siwych włosów sprawiła, ze zaczęłam rozglądać się za czymś bardziej konkretnym.
Miałam krótkie romanse z innymi farbami (biokap, herbatint), ale źle działały na moje włosy i zdecydowanie pogarszały ich stan. Owszem - chcę ukryć swoją siwiznę, ale nie kosztem zniszczeń.
Tints of nature spełnia moje wszystkie wymagania, a nawet dołożyła parę sympatycznych rzeczy dodatkowo.


niedziela, 27 maja 2018

Śliwkowy peeling z Ministerstwa Dobrego Mydła

Moja Anusia (Aneczka blog), pogromca peelingów maści wszelakiej, obdarowała mnie wychwalanym w wielu opiniach peelingiem śliwkowym Ministerstwa Dobrego Mydła. Nie znałam go wcześniej i byłam go bardzo ciekawa! Wepchałam go do używania poza kolejką :D


środa, 23 maja 2018

niedziela, 20 maja 2018

Kredka do brwi Couleur Caramel

Kredka do brwi w kolorze brąz dołączyła do mojego zespołu makijażowego marki Couleur Caramel razem z ich pudrem jedwabnym i bronzerem, o których już Wam pisałam. Musiałam ją troszkę oswoić, bo wciąż stawiam pierwsze kroki w makijażu :), ale w obecnej chwili jestem już gotowa o niej napisać. Poznałam ją i swoje możliwości jej używania naprawdę dobrze.


środa, 16 maja 2018

Yellow dog project, czyli pies z żółtą wstążką

Czy wiesz co oznacza żółta wstążka przypięta do psiej smyczy, obroży lub w innym widocznym miejscu? Nie wiesz? A powinieneś.
Psy są obecne w naszym codziennym życiu nawet jeśli sami nie mamy czworonoga. Psa ma sąsiad, koleżanka, mijamy je na ulicy, w parkach, spotykamy w komunikacji miejskiej. Dobrze jest wiedzieć jak właściwie się wobec nich zachowywać i to nie tylko ze względu na własne bezpieczeństwo, ale też ze względu na uszanowanie potrzeb psa.

środa, 9 maja 2018

Bronzer Couleur Caramel

Puder brązujący Couleur Caramel towarzyszy mi w tegorocznym, wiosennym looku :). Firma produkuje naturalne kosmetyki do makijażu i zdobywa coraz większe grono wielbicieli. Co wcale nie dziwi mnie ani zapewne tych, którzy mieli z nią już styczność.


poniedziałek, 7 maja 2018

Desert essence - szampon z tea tree

Olejek tea tree działa odkażająco, bakteriobójczo, zwalcza łupież, problemy skórne. Nie da się go nie lubić. Szampony z olejkiem tea tree uwielbiam. Zapewniają mi dogłębne oczyszczenie skóry głowy, które bardzo cenię, przy jednoczesnym łagodzeniu i pielęgnacji na wysokim poziomie.
Dzisiaj prezentuję taki własnie szampon marki desert essence.


sobota, 5 maja 2018

Bema - szampon przeciwłupieżowy do włosów

Poszukiwanie idealnego szamponu to jedno z moich największych wyzwań kosmetycznych. Moje włosy szybko się przetłuszczają, potrzebuję dokładnego oczyszczania. Wiadomo, że przy takim działaniu łatwo o ich przesuszenie, czego bym nie chciała. Szampon powinien też sprawiać, że włosy nie tracą blasku, nie są oklapnięte i dobrze się układają.
Niełatwe zadanie.... Tym razem do walki stanął szampon przeciwłupieżowy Bema.


środa, 2 maja 2018

Cytrusowy dezodorant w kulce Weleda

Weleda to marka z tradycją, która działa od roku 1921. Jest obecnie jednym z wiodących producentów kosmetyków naturalnych. Na pewno wszyscy o niej słyszeli a większość zapewne zna ich kosmetyki z własnej pielęgnacji. Mają dużą i ciekawą ofertę wysokiej jakości kosmetyków.
Dzisiaj przyjrzymy się dezodorantowi w kulce z serii citrus.


niedziela, 29 kwietnia 2018

Mój własny plakat? Czemu nie!

Papierowe zdjęcia były kiedyś na porządku dziennym. Epoka aparatów cyfrowych zepchnęła nasze zdjęcia z albumów do twardych dysków. Często obiecuję sobie, że wywołam chociaż po kilka zdjęć z wyjazdu, spotkania, imprezy….. I niestety na obietnicach się kończy. Niedawno, po awarii sprzętu, przekonałam się o ulotności zdjęć cyfrowych a i tak jakoś ciężko mi się zmobilizować. Kiedyś aby obejrzeć zdjęcie trzeba było je wywołać. Teraz ciekawość zostaje zaspokojona bez jego papierowej wersji – stąd chyba wynika mój problem z niedotrzymywaniem własnych obietnic :D. No dobra – z lenistwa też!

Pomysł sklepu Persalo na zrobienie plakatu składającego się z wybranych przez nas zdjęć bardzo mi się spodobał i chciałam Wam dzisiaj go pokazać.


wtorek, 24 kwietnia 2018

Puder jedwabny Couleur Caramel

Couleur Caramel to certyfikowane, naturalne kosmetyki do makijażu. Oferta jest bogata i zadowoli chyba nawet najbardziej marudnych :).
Od lat moim jedynym korektorem na niedoskonałości i maskującym cienie pod oczami jest korektor właśnie tej marki. Uwielbiam go i, co jest dalekie od moich standardów, kupię go ponownie. Nie będę szukać innego.
Kilka tygodni temu moja toaletka została zasilona trzema kosmetykami Couleur Caramel: pudrem jedwabnym, kredką do brwi oraz bronzerem. Miniserię recenzji kolorówki marki otwiera puder jedwabny.


środa, 18 kwietnia 2018

Krem do twarzy z masłem kakaowym i kwasem hialuronowym BeOrganic

Marka Be Organic wielokrotnie była w sferze moich kosmetycznych planów, jednak do ich zrealizowania doszło dopiero kilka tygodni temu za sprawą promocji w superpharm :). Kupiłam wtedy krem do twarzy, serum pod oczy i krem do rąk.
Recenzję produktów marki zaczynam od kremu do twarzy z masłem kakaowym i kwasem hialuronowym.


sobota, 14 kwietnia 2018

Rumiankowa esencja micelarna i nawilżająca esencja z mleczkiem pszczelim Polny Warkocz

Rumiankową esencję micelarną chwaliła Aga (Kosmetyczny Fronesis) i narobiła mi na nią ochoty. Chciejstwo spełniła Jola (Kosodrzewina79) przysyłając mi ją w prezencie.
Po zużyciu buteleczki micela od Joli zakupiłam esencję rumiankową w większej ilości i wzięłam przy okazji nawilżającą esencję z mleczkiem pszczelim.


wtorek, 10 kwietnia 2018

Odżywka mango Desert Essence

Markę desert essence znam słabo, miałam jedynie parę ich produktów, ale mam o nich bardzo dobre zdanie. Dlatego zamierzam zgłębiać tajniki  jej kosmetyków. 
Dzisiaj przedstawiam Wam odżywkę do włosów o zapachu mango, a niedługo zaproszę Was na recenzję ich szamponu z tea tree.


sobota, 7 kwietnia 2018

Miłość trzech pomarańczy - mydełko Douces Angevines

Douces angevines to genialna marka, która parokrotnie przewijała się na blogu. Darzę ją wielką sympatią, cenię za wysoką jakość kosmetyków i niesamowite kompozycje zapachowe! Pojawienie się w ich ofercie mydełek wywołało szybsze bicie serca… Moje skołatane serducho uspokoiła Aga (Kosmetyczny Fronesis) przysyłając mi mydełko "miłość trzech pomarańczy" w prezencie :D


sobota, 31 marca 2018

Łagodzący tonik - mgiełka (Vianek)

Męczyła mnie nim bezlitośnie Monia (blog Mama z różową torebką). Chwaliła, chwaliła i chwaliła! No ileż można znieść coś takiego? W końcu sama się zreflektowała i ukróciła moje męki obdarowując mnie łagodzącym tonikiem - mgiełką Vianka na urodziny :D.


wtorek, 27 marca 2018

Historia pewnego peelingu - gumy....

Peeling- guma. Dla mnie całkowita nowość, intrygujący i ciekawy kosmetyk zatem.

Marika (blog Le Bleuet) wiedziała, że lubię takie nowości i podarowała mi zestaw kosmetyków dushka na urodziny. Trafiłaś Kochana w czuły punkt mojej kosmetycznej ciekawości - nowa forma kosmetyku? Nie umiem się czymś takim nie ekscytować!


piątek, 23 marca 2018

Domowy chleb na zakwasie

Kilka lat temu piekłam chleb regularnie. Któregoś jednak razu w opakowaniu pestek słonecznika przytargałam do domu mole spożywcze – rozlazły się po całej szafce z nasionami, orzechami, makaronami, kaszami. Miałam z nimi ogromny problem i dużo jedzenia wyrzuciłam walcząc z nimi. Mocno mnie to zniechęciło do pieczenia chleba – niby nie chleb był winien, ale słonecznik był do chleba i wiecie, źle mi się kojarzył.

Teraz dojrzałam do wznowienia działalności piekarniczej. Znowu piekę chleb!


czwartek, 22 marca 2018

Włosowy duet Vianka - peeling do skóry głowy i maska odżywcza

Zapraszam dziś na lekturę moich wniosków i przemyśleń po stosowaniu dwóch produktów do pielęgnacji włosów marki Vianek - peeling do skóry głowy i maska do włosów.
Czy oba podbiły moje kosmetyczne serce? A no nie :D Ta sztuka udała się tylko jednemu z nich.


sobota, 17 marca 2018

Ec Lab - produktów do pielęgnacji włosów ciąg dalszy

Wszelkiego rodzaju wcierki skalpowe, gotowe lub samorobione, to stały element mojej pielęgnacji. W wersji odżywczej, regenerującej, stosuję je najczęściej nakładając na noc. Produkty o lekkiej konsystencji, nie obciążające włosów, zazwyczaj o lekkim działaniu stylizacyjnym i unoszącym włosy u nasady, stosuję na dzień, nakładając na mokre jeszcze włosy.

Nabyłam ostatnio produkty do włosów marki ec lab - o jednym mogliście przeczytać w poprzednim poście. Dzisiaj pora na dwa kolejne :). Zapraszam na recenzję serum stymulującego wzrost włosów oraz koncentratu, seboregulatora, przeciw łupieżowi.


środa, 14 marca 2018

Fluid na końcówki włosów Ec Lab Karite Spa

Marka ec lab, a w szczególnie ich seria spa, często się u mnie pojawia. Lubię ich kosmetyki, służą mojej skórze. Seria karite spa ma moim zdaniem najładniejsze zapachy - pieniący się olejek pod prysznic absolutnie mnie swoim zapachem zauroczył!
W ramach zgłębiania tajników marki skusiłam się na fluid na końcówki włosów z mojej ulubionej serii.


sobota, 10 marca 2018

Żel-mleczko do mycia twarzy Alverde

Prezentowany dzisiaj produkt do mycia to żel – mleczko marki Alverde. Ja jednak z uporem maniaka nazywam go olejem. Chyba jest to spowodowane jego wyglądem i konsystencją. Ale nawet Emza, od której odstałam go w prezencie, pytała mnie ostatnio jak się olej do mycia sprawuje :D. Zatem nie jestem sama w swoim obłędzie :DDDD
Żel, olej czy mleczko – nieważne. Ważne jak działa i o tym będzie dzisiejszy wpis.


wtorek, 6 marca 2018

Urodzinowy urodzaj :)

W lutym miałam urodziny. Ale prezenty zaczęły nadchodzić już w styczniu i napływały do końca lutego :). Przyznam, że pod względem prezentowym to był nadzwyczaj urodzajny rok! Wieloma byłam zaskoczona i wzruszona :)
Poniżej przedstawiam Wam prezenty do blogowo - instagramowych kumpelek, dzięki którym to był naprawdę wyjątkowy czas!


piątek, 2 marca 2018

poniedziałek, 26 lutego 2018

Maseczka - peeling do twarzy Pulpe de Vie

Przygotowałam dziś dla Was trzecią recenzję naturalnego kosmetyku francuskiej firmy Pulpe de Vie. Tym razem będzie to produkt dwa w jednym, czy maseczka nawilżająca i peeling jednocześnie.
Jeśli grzecznie przeczytacie post to na końcu znajdziecie niespodziankę :)


środa, 21 lutego 2018

Odżywki nacomi - migdałowa i keratynowa

Na odżywki nacomi szykowałam się długi czas. W końcu trafiła mi się możliwość ich kupienia przy okazji innych zakupów i skorzystałam z niej – nabyłam odżywkę migdałową i z keratyną. Wiązałam z nimi duże nadzieje!


czwartek, 15 lutego 2018

Mgiełka - serum do twarzy Pulpe de Vie

Poznawanie nowych marek produkujących naturalne kosmetyki to dla mnie niezmienna radocha! Od jakiegoś czasu używam produkty francuskiej firmy Pule de Vie. O kremie do rąk pisałam w tym poście, dzisiaj przedstawię Wam mgiełkę - serum do pielęgnacji twarzy o cudownym zapachu świeżych fig i soczystych nektarynek.


niedziela, 11 lutego 2018

Cztery maseczki Mimi cafe

Kapsułki z maseczkami Mimi Cafe wyglądają tak ciekawie, że kusiły mnie każdorazowo podczas wizyty w sklepie. Udawało mi się im opierać do momentu kiedy kupiła je Aga (Kosmetyczny Fronesis). Nie wytrzymałam... Ona ma a ja nie???! :D No i wtedy musiałam już je kupić.
Maseczki mają fajne i nietypowe opakowania, które jednak nie są bez wad. Raz otwarte nie dadzą się szczelnie zamknąć a zazwyczaj wystarczają na więcej niż jednokrotne użycie. Mają mocne zapachy - nie są brzydkie, przeważnie owocowo - kwiatowe, ale według mnie ilość dodatków zapachowych można by spokojnie zmniejszyć o połowę i nadal woń byłaby konkretna.

A teraz zapraszam na szczegóły.


czwartek, 8 lutego 2018

Better than botox! Krem pod oczy Alkemie

Alkemie to stosunkowo młoda marka. Ma ciekawe produkty, piękne i naturalne składy. 
Od dłuższego czasu stosuję ich krem pod oczy better than botox i dzisiaj podzielę się refleksjami na jego temat.


niedziela, 4 lutego 2018

Krem do rąk Pulpe de Vie

Pulpe de Vie to 100% francuska marka kosmetyków ekologicznych. Oferuje szeroką gamę naturalnych i ekologicznych kosmetyków do twarzy i ciała (certyfikat Ecocert). Sztandarowymi składnikami kosmetyków są ekstrakty ze świeżych owoców i warzyw oraz składniki aktywne – wszystko z certyfikatem bio dla najlepszej jakości i skuteczności. Kosmetyki Pulpe de Vie są w 100% naturalne, ekologiczne, bez konserwantów, przeznaczone w szczególności dla skór wrażliwych.

Brzmi zachęcająco? Dla mnie tak. Ciekawi jak takie naturalne cuda sprawdzają się w rzeczywistości?
Postaram się zaciekawić Waszą ciekawość. Zaczynamy od kremu do rąk.


niedziela, 28 stycznia 2018

Tonik bambusowy Avebio

Toniki to pozycja obowiązkowa w mojej pielęgnacji. Stosuję je zawsze na oczyszczoną skórę i nie pozwalając im wsiąknąć nakładam na wilgotną twarz krem. Traktuję je jako pierwszy etap nawilżania i odżywiania, a nie ostatni etap oczyszczania cery.
Dzisiaj zajmę Wam chwilę historią o toniku bambusowym marki avebio.


piątek, 26 stycznia 2018

Szampon do włosów Biolaven

Na szampon Biolaven skusiłam się po tym, jak zakochałam się w ich odżywce do włosów (recenzja odżywki Biolaven). Produkty włosowe Sylveco nie wpasowały się w mój gust, więc miałam wątpliwości przed spotkaniem z szamponem tego samego producenta. Skoro jednak odżywka mi pasowała to zaryzykowałam!


niedziela, 21 stycznia 2018

Tonik z dziką maliną i ekstraktem z melisy Kivvi

Dzisiaj obgadam tonik, który był częścią nagrody w konkursie u Mariki (blog Le Bleuet), który jak już się zapewne domyśliliście, wygrałam.
Kivvi to łotewska marka certyfikowanych, naturalnych kosmetyków. Mają sporo ciekawych pozycji i warto się im bliżej przyjrzeć. Po spotkaniu z tonikiem skusiłam się na kremy do twarzy, które grzecznie czekają na mnie w szafeczce.
Ale wracamy do toniku - jest to tonik z dziką maliną i ekstraktem z melisy.


sobota, 20 stycznia 2018

Merz Spezial - zielona wersja Haar Activ

Od paru lat zachwyca mnie działanie preparatu do skóry i włosów Merz Spezial (wersja podstawowa, pomarańczowa). Minionej jesieni postanowiłam wprowadzić powiew świeżości do suplementacji i zdecydowałam się na kurację Merz Spezial dedykowaną wyłącznie włosom (wersja zielona).


sobota, 13 stycznia 2018

Marikowe hard-serduszko do peelingu

Ten piękny peeling w kształcie serduszka, składający się w z dwóch warstw, dostałam niedawno od Mariki (blog Le Bleuet). Dwie warstwy to genialny pomysł! Ciemna jest kawowa, biała to olej kokosowy i sól morska.
Zapraszam Was na post Mariki Świąteczne (superłatwe) DIY, w którym dokładnie opisała jak powstały takie peelingujące serca kawowe.
A teraz zapraszam Was na moje wrażenia po zużyciu serduszka Mariki :).


piątek, 12 stycznia 2018

Yope - krem do rąk szałwia i zielony kawior

Yope, firma znana głównie ze słodkich rysunków zwierzątek na opakowaniach :). Ich mydła w płynie lubię, balsam do rąk, dostępny w półlitrowej butli znudził mi się w połowie opakowania i męczyłam się z nim. Kiedy do oferty weszły kremy do rąk w rozsądnej, 100ml objętości, wiedziałam, że kiedyś przyjdzie ich czas. I przyszedł :)


środa, 10 stycznia 2018

Krem do twarzy z shea od e-Fiore

Na bohatera dzisiejszego posta wybrałam krem do twarzy z masłem shea producenta e-Fiore.
Marka e-fiore nie pierwszy raz gości na moim blogu. Lubię ich, nie da się ukryć. Krem z czarnuszką świetnie się u mnie sprawdził a wersja z masłem shea machała do mnie z ekranu od dłuższego czasu i w końcu wygrała z moją słabą silną wolą. Kupiłam go do pielęgnacji nocnej, silnie odżywczej.


piątek, 5 stycznia 2018

Odżywka do włosów Naturativ (łagodność, blask, wzmocnienie)

Marka naturativ gości u mnie najczęściej za sprawą maseł do ciała, które bardzo cenię i lubię. Co jakiś czas podejmuję próby zaprzyjaźnienia się z innymi produktami marki, ale wychodzi różnie...
Dzisiaj zapraszam na recenzję odżywki do włosów z serii łagodność, blask i wzmocnienie.


wtorek, 2 stycznia 2018

Co myślicie o fajerwerkach?

Witajcie w Nowym Roku!
Mam nadzieję, że dla każdego z nas będzie on choć troszkę lepszy od poprzedniego i że czeka na nas wiele cudownych i wzruszających chwil!

Jak samopoczucie? Przywitaliście Nowy Rok z przytupem? Ja bawiłam się wspaniale, w cudownym gronie!
Po raz kolejny jednak doświadczyłam nieprzyjemności związanych z fajerwerkami....