piątek, 28 grudnia 2018

Rodzina Skin Food Weledy

Krem Skin Food to kultowy produkt marki Weleda. Niedawno dołączył do niego balsam do ciała i balsam do ust. Krem uwielbiam od dawna, jest niesamowity, więc nowe pozycje serii Skin Food strasznie mnie ciekawiły!
Używam ich już ponad miesiąc, więc czas najwyższy podzielić się z Wami wrażeniami na ich temat.
Dzisiaj zapraszam do lektury recenzji całej rodziny produktów Skin Food Weledy.


sobota, 22 grudnia 2018

Ostatnie nowości tego roku

Chwaliłam się prezentami, teraz pokażę Wam pozostałe nowości, jakie zawitały u mnie pod koniec tego roku.
Myślę, że najbliższe miesiące będą u mnie wyjątkowo grzeczne pod względem zakupów. Mam tyle wspaniałych kosmetyków, że niewiele co już mnie kusi :DDD. Postaram się zużyć to co mam obecnie a dopiero potem rozglądać się za czymś kolejnym.


piątek, 21 grudnia 2018

Gwiazdkowe rozpieszczanie Anuli!

W tym roku Mikołaj postanowił rozpieścić mnie do granic możliwości! Dostałam całe mnóstwo przesyłek od instagramowych i blogowych kumpelek :).
Zobaczcie jakie się w nich kryły wspaniałości!


środa, 19 grudnia 2018

Krem różany dr. Organic

Dr. Organic to marka mająca w ofercie jedne z moich najulubieńszych odżywek do włosów. Kiedy więc Gosia @krytyk_kosmetyczny ogłosiła na swoim instagramowym porfilu konkurs, w którym do wygrania były kremy do twarzy tej firmy, oczywistym było, że wezmę udział :D. I udało się - wygrałam krem do twarzy w wersji różanej.


sobota, 15 grudnia 2018

Kwas migdałowy i hialuronowy w walce z problemami skóry głowy

Kwas migdałowy i hialuronowy marki biocosmetics mam od dość dawna ze sklepu iwos.pl. Kwas migdałowy planowałam użyć do jesiennej regeneracji i złuszczenia paszczy, ale wiecie jak jest – życie pisze własne scenariusze. Okazało się, że został użyty do całkiem innej części ciała. Choć w zasadzie bardzo blisko położonej :D


czwartek, 13 grudnia 2018

Pielęgnacyjny duet do rąk - peeling i maska marki Vianek

Duet do pielęgnacji rąk zużyłam już dawno. Zapomniałam o nim napisać :). Nadrabiam zaległości.
Peeling sprezentowała mi Renia a kurację odżywczą Elusia - razem stworzyły taki oto zestaw.


niedziela, 9 grudnia 2018

Odżywcze mleczko do demakijażu Vianka

Seria odżywcza Vianka jest moją ulubioną. I choć niektórzy mają dyskusyjne zdanie co do jej zapachu :DDD ja lubię zarówno zapach jak i działanie.
Dzisiaj zajmiemy się odżywczym mleczkiem do demakijażu, które sprezentowała mi moja Żan (uśmiechnięte oczy).



czwartek, 6 grudnia 2018

iHerb, Aliexpress a podatek VAT

Przez wiele lat w internecie jak mantra powtarzane było, że przesyłki z towarem zakupionym w krajach pozaunijnych o wartości nieprzekraczającej 45 Euro są zwolnione z VAT.
Tak prawdę mówiąc to nie były, a kwota 45 Euro była wzięta z kapelusza. Dotychczas jednak fakt ten był przez służby podatkowe ignorowany i przesyłki z towarami kupionymi w państwach trzecich, do kwoty 45 Euro, zazwyczaj nie były objęte procedurą opodatkowania VAT-em. Skoro więc taka była praktyka organów, to czemu się z nią nie zgadzać? :D
Ale skończyło się.... Ktoś wreszcie doczytał przepisy.


wtorek, 4 grudnia 2018

Krem do mycia twarzy Aubrey Organics

Takie oto cudeńko Aubrey Organics nabyłam czas już jakiś temu na iHerb, jaskini kosmetycznej rozpusty.
Co się kryje pod nazwą cleanser? O tym w dalszej części wpisu.


czwartek, 29 listopada 2018

środa, 21 listopada 2018

Olejek z brzozy przeciw cellulitowi Weleda

Parę miesięcy temu trafiły do mnie dwa produkty Weledy - olejek do masażu z arniką i olejek z brzozy przeciw cellulitowi.
Ponieważ oleje wchodzą w skład mojej pielęgnacji jesienno - zimowej, musiały co nieco poczekać. Czekały, czekały i się doczekały! Dzisiaj recenzja wersji z brzozą.


czwartek, 15 listopada 2018

Ec Lab i Vis Plantis - o 3 balsamach do włosów i (prawie) 2 szamponach :)

Dzisiaj zmajstrowałam zbiorczy wpis na temat 3 odżywek i jednego szamponu.
Przedstawiam balsamy do włosów Ec Lab (odżywczy i zwiększający objętość) oraz duet pielęgnacyjny Vis Plantis, czyli szampon i odżywkę z kozieradką.
No dobra, jeszcze o jednej szamponowej miniaturce wspomniałam przy okazji.


środa, 7 listopada 2018

Dyniowy krem do rąk Desert Essence

Moje uwielbienie do dyni jest dość powszechnie znane. Głównie jest to uwielbienie spożywcze :D, ale muszę przyznać, że kosmetyki z dynią równie mocno mnie intrygują - tym bardziej, że są rzadko spotykane.
Krem z dynią Desert Essence kusił mnie od dobrych 2 lat! W iHerbowym koszyku był niezliczoną ilość razy! Ale potem, w związku z koniecznością obniżenia wagi przesyłki, opuszczał go niestety. Raz udało mi się go kupić :D ale tak zainteresował moją przyjaciółkę, że go jej oddałam...
Nareszcie jednak udało się! Mam go! Kupiłam jakiś czas temu na iHerb i nie oddałam nikomu :)


sobota, 3 listopada 2018

Obalam naturalne mity - MIT nr 8: olej = olejek


Olejek = olej?
Nie, nie, nie i jeszcze raz NIE!

Matko jak mnie wkurza utożsamianie olejów z olejkami! Wkurza mnie zawsze, wszędzie i u każdego.

Nie, olej i olejek to nie to samo.
Nie, olejek to nie jest zdrobnienie od słowa „olej”.
Nie, nie można tych słów używać zamiennie.



środa, 31 października 2018

Szampon zwiększający problemy Petal Fresh


Z marki petal fresh znałam w zasadzie tylko szampon w wersji tea tree. Sprawdzał się u mnie dobrze i miałam go kilkakrotnie. Czemu by więc nie spróbować wersji zwiększającej objętość?
No to spróbowałam.


sobota, 27 października 2018

Bema BioEco Natura - krem dla starszych pań :)

Sklep Ekozuzu kusi niemiłosiernie marką Bema i ich nową, apteczną linią. A że człowiek podatny na kuszenie i totalnie oprzeć się nowościom nie potrafi... to ma kremik z najnowszej linii BioEcoNatura Bema dla starszych Pań :)


środa, 24 października 2018

Krem do rąk Alkemie

Krem do rąk Alkemie podarowała mi moja kochana Reniulka, która regularnie mnie rozpieszcza! Ona zawsze wie, czym sprawić mi kupę radochy :))))). Dziękuję Kochana.
Zapraszam na recenzję hands up, baby! od Alkemie.



niedziela, 21 października 2018

Peeling skóry głowy szczotką do masażu ciała

Dzisiaj rano, całkiem przypadkiem, wpadłam na pomysł zrobienia peelingu skóry głowy szczotką do masażu ciała. Akurat szykowałam się pod prysznic i chciałam usunąć nieco naskórka ze skóry nóg. Planowałam też zrobić pod prysznicem peeling skóry głowy. I pomyślałam, że spróbuje pomęczyć tą szczotką i skalp.... I wiecie co? To jest genialny sposób!


sobota, 20 października 2018

Parę słów o paru kosmetykach Svoje

Moje 3 Kumpelki - Żan, Aga i Monia zmówiły się i skompletowały mi imieninowo zestaw kosmetyków Svoje :D. Marka dla mnie absolutnie nowa, nic wcześniej od nich nie miałam. Dziewczynki postarały się, żebym poznała ją dogłębnie - dostałam w sumie 4 produkty tej marki. To z pewnością wystarczająco, by wyrobić sobie opinie o firmie.


wtorek, 16 października 2018

Balsam malinowy Fresh and Natural

Moja Żan rozkochała mnie w balsamie orzechowym Fresh&Natural. Zużyłam go już kilka opakowań i na pewno będą kolejne :).
Ostatnio skusiłam się na wersję malinową mojego ulubieńca. Jak wypadł w porównaniu z wersją orzechową?


niedziela, 14 października 2018

sobota, 13 października 2018

Dyńka w słodkiej zalewie octowej

Pytałam w poprzednim wpisie, czy chcecie przepis na dynię w zalewie octowej na słodko. Dostałam sporo wiadomości, że chcecie - więc proszę :D


środa, 10 października 2018

Anulowy dżem dyniowy

Dynia to moja wielka miłość! Co roku z wypiekami na twarzy czekam na dyniowy sezon a kiedy już nadejdzie dynię jemy na okrągło! Gotowana, pieczona, smażona, marynowana - kocham każdą. Rok temu zrobiłam dżem z dyni. Było to spontaniczne, nie miałam żadnego przepisu. Wyszedł bardzo fajny i moim kumpelkom zasmakował :). Obiecałam, że w tym roku znowu zrobię, ale tym razem spiszę sposób w jaki powstaje. Jak obiecałam tak zrobiłam - jest przepis!
Przedstawiam moją wersję dżemu dyniowego.


piątek, 5 października 2018

Obalam naturalne mity - MIT nr 7: oleje nawilżają

Postanowiłam odkurzyć serię "obalam naturalne mity". Jeśli chcecie zapoznać się z wcześniejszymi wpisami zapraszam pod ten link.

Dzisiaj obalamy mit mówiący o tym, że oleje nawilżają.
Otóż nie, nie nawilżają :).


środa, 3 października 2018

Cava, krem pod oczy EkomaniaLab

Ekomania Lab to polska manufaktura, tworząca naturalne kosmetyki do pielęgnacji.
Znajomość z marką rozpoczęłam od przeciwzmarszczkowego, ściągającego kremu pod oczy Cava i pomimo, że okazał się bardzo fajny, nie wiem czy zdecyduję się na coś jeszcze od nich. Ale o tym dalej.


wtorek, 2 października 2018

5 urodziny bloga - wyniki konkursu

Nie będę Wam pisać o tym, ile czasu spędziłam na wybraniu 2 najfajniejszych odpowiedzi. Nie będą Wam pisać o tym, że głowa mnie 10 razy rozbolała od zastanawiania się, która historia podoba mi się najbardziej. Nie napiszę też Wam, że dorobiłam się zakwasów mięśni brzucha śmiejąc się z Waszych odpowiedzi....
Napiszę tylko, że bardzo dziękuję wszystkim za udział i że było mi bardzo miło świętować z Wami 5 urodziny bloga!

Cudowności kosmetyczne, sponsorowane przez sklep ekozuzu.pl, wędrują do:

Magdalena Kardas (kulki brązujące CC, krem propolisowy Bema)
i
violka42 (krem do rąk, krem pod oczy, żel pod prysznic)

Gratulację Kobietki, dawajcie adresy :)
mail: anula.ga@wp.pl

sobota, 29 września 2018

Bema - krem nagietkowy z serii leczniczej Bema

Krem z nagietka Love Bio Bema do skóry suchej , wrażliwej i podrażnionej. Niepozorna biała tubeczka, oszczędna, niebieska grafika. Taki ot – zwykły krem jakich wiele.
Oj nie, nie, nie moi mili. Nic z tych rzeczy. W tej tubce drzemie siła :D


czwartek, 27 września 2018

Dobrze i nie za dobrze - aloesove (micel i serum)

Wprowadzenie nowości przez Sylveco zawsze wywołuje rumieńce na twarzy. Kiedy wprowadzili 3 nowe marki naraz można było oszaleć z nadmiaru emocji :D
Pokusiłam się o zakup paru pozycji. Dzisiaj prześwietlimy 2 produkty marki Aloesove - micel i serum do twarzy.


czwartek, 20 września 2018

5 urodziny bloga!

Dokładnie 20 września 2013 roku pojawił się pierwszy wpis na blogu. Co to oznacza? To oznacza, że dzisiaj mój blog obchodzi 5 urodziny 💗
Aby uczcić tą okrągłą rocznicę naciągnęłam sklep ekozuzu na zasponsorowanie Wam nagrody 😄
Zobaczcie co ekozuzu dla Was przygotowało:



wtorek, 11 września 2018

Bema - płyn do higieny intymnej

Odkrywanie i poznawanie nowych marek kosmetycznych to duże przeżycie i wielka frajda. Ostatnio zgłębiam tajniki naturalnych kosmetyków produkowanych przez firmę Bema.
Muszę przyznać, że nasze spotkania są wyjątkowo przyjemne i mam o marce coraz lepsze zdanie.


niedziela, 2 września 2018

Korektor w pędzelku Couleur Caramel

Korektor w pędzelku to dla mnie absolutna nowość. Ogólnie korektory nie są mi zbyt dobrze znane (miałam może ze 3, z czego używałam tak naprawdę jednego). Moim najukochańszym od lat jest korektor w kremie couleur caramel 07 (tu jego recenzja, nadal aktualna). Pasuje mi i nie mam do niego żadnych uwag, ale ciekawość zaprowadziła mnie do wypróbowania korektora w pędzelku tejże właśnie firmy.


sobota, 25 sierpnia 2018

Maskara Backstage od Couleur Caramel

Naturalne tusze do rzęs to trochę taka pięta achillesowa naturalnej kolorówki. Znalezienie maskary o dobrym składzie, która jednocześnie daje konkretny efekt na rzęsach nie jest proste. Co jakiś czas pojawiają się w głosy o tuszu stanowiącym wyjątek od tej reguły - ostatnio była to mascara backstage couleur caramel.
Cóż mi więc zostało? Ano nic poza sprawdzeniem powyższych doniesień :)


niedziela, 19 sierpnia 2018

czwartek, 16 sierpnia 2018

Moje ulubione akcesoria z Aliexpress

Kto z Was robi zakupy na aliexpress?
Powszechna opinia o tym portalu głosi, że są tam towary wątpliwej jakości. Można jednak znaleźć tanie perełki, które umilają rytuały pielęgnacyjne i są naprawdę dobre. Nie robię tam żadnych poważnych zakupów - kupuję drobiazgi takie jak akcesoria kosmetyczne albo ubranka dla Ariki :). Co do jakości droższych towarów nie mogę się więc wypowiedzieć.
Dzisiaj pokażę Wam moje najciekawsze zdobycze z aliexpress z kategorii akcesoriów kosmetycznych.


niedziela, 12 sierpnia 2018

Żel pod prysznic o zapachu mango (Ec Lab)

Marka ec lab często się u mnie pojawia. Lubię ich kosmetyki. Więc kupuję :)
Tym razem skusił mnie żel pod prysznic o zapachu mango, które uwielbiam w każdej postaci!


wtorek, 7 sierpnia 2018

Dwie odżywki - Faith in Nature (grejpfrut z pomarańczą) oraz Ec Lab (kojąca)

Odżywki do włosów nie mają ze mną zbyt łatwo, ale też nie wymagam od nich nie wiadomo czego.
Moja skóra głowy ma dużą tendencję do przetłuszczania, więc odżywka na pewno nie może obciążać. Z drugiej jednak strony moje włosy na końcach i długości potrzebują konkretnego odżywienia i nawilżenia, więc odżywka musi im to zapewniać. Dochodzi do tego konieczność ułatwiania rozczesywania włosów, bo lubią się plątać!
Odżywkę faith in nature dostałam w prezencie od Elusi i bardzo mnie ona ucieszyła. Z tej marki miałam pojedyncze produkty i były one całkiem ciekawe.


środa, 1 sierpnia 2018

Nie zarabiasz na blogu to nie jesteś prawdziwym blogerem?

Co jakiś czas przez blogosferę przewijają się wpisy z radami jak zarabiać na blogach. Jest tam mnóstwo wskazówek, czasami prawdziwych, czasami gówno wartych. Jedni są szczerzy i życzliwi inni wychodzą z założenia, że nie ma sensu szczerze doradzać, bo inni zarobią więcej...
Temat na wpis dobry jak każdy inny. Jednak bardzo często na samym radzeniu się nie kończy. Kończy się na wyrażaniu negatywnych opinii na temat tych, co na blogach nie zarabiają.

Przeważają dwa punkty widzenia - ktoś, kto na blogu nie zarabia jest według autora wpisu albo nic nie znaczącym w blogosferze trybikiem, któremu nikt kasy zwyczajnie nie proponuje albo świadomie naraża dobre imię i nadszarpuje szacunek do wszystkich blogerów zadowalając się barterem i żądań o zapłatę nie wysuwając. Jeśli zatem na blogu nie zarabiasz to żeś wart niewiele i jeszcze tym wartościowszym od siebie jednostkom nierzadko szkodzisz.
No nic tylko się pociąć... I koniecznie bloga natychmiast skasować, żeby dalszego wstydu sobie oszczędzić.

Ziołowy żel nie tylko do higieny intymnej (Fitomed)

Fitomed znam słabo, ale co jakiś czas mam ochotę na coś z ich asortymentu. Kosmetyki tej marki są niedrogie, łatwo je znaleźć stacjonarnie w zielarniach - a to sprzyja zaspakajaniu ciekawości. Tym razem padło na ziołowy żel do higieny intymnej.


poniedziałek, 30 lipca 2018

Ocet jabłkowy w pielęgnacji

Stosowanie octu jabłkowego w pielęgnacji ma bardzo długą tradycję. To naturalny specyfik, który możemy stosować na skórę i włosy na wiele sposobów.
Ja i ocet jabłkowy znamy się od lat :) na prośbę Moni (Mama z różową torebką) przygotowałam wpis o moich sposobach jego używania.


sobota, 21 lipca 2018

DUETUS maseczka do twarzy z węglem aktywnym i kwasem salicylowym

Bywają takie chwile w życiu kobiety, że zdarzy się coś, co natychmiast trzeba opisać! I taka chwila właśnie zdarzyła się dzisiaj w moim porannym życiu :D. A co się stało? A użyłam maseczki do twarzy Duetus!


czwartek, 19 lipca 2018

Naturativ - wodna mgiełka do twarzy i ciała kwiat pomarańczy

Markę naturativ najbardziej lubię za ich masła do ciała, które wielokrotnie chwaliłam. Jakiś czas temu w ofercie pojawiły się wodne mgiełki do twarzy, a wśród nich mgiełka oparta na hydrolacie neroli, który uwielbiam. I dzisiaj o tej mgiełce właśnie jest wpis.


piątek, 13 lipca 2018

Bielenda - seria Botanic Spa Rituals z opuncją figową i aloesem

Nieczęsto jestem klientem rossmanna w dziale kosmetycznym, ale nowa seria Bielendy Botanic Spa Rituals wzbudziła moją ciekawość na tyle, że odwiedziłam drogerię i zakupiłam na własny użytek ich 3 produkty - płyn micelarny, śmietankę do twarzy oraz tonik z opuncją figową i aloesem.


piątek, 6 lipca 2018

EcLab - mus do mycia twarzy i tonik z kwasami AHA

Ec Lab, Eco Lab, Eo Laboratorie - jak się poprawnie powinno o marce mówić chyba nikt już nie wie :D Wysłałam pytanie mailowe do producenta, ale nie zaszczycił mnie odpowiedzią - więc będę nazywać jak mi się podoba!
Bez względu na powyższe mam do nich słabość. Miałam sporo kosmetyków z Ec Lab (tak właśnie będę ich nazywała :D) i zdecydowana większość podobała mi się bardzo! Wyjątkową miłością darzę ich serię spa, które uważam za świetne. Kiedy pojawiła się nowa linia, ta w brązowych butelkach i ze złotymi literami, wiedziałam, że muszę ją poznać. I poznaję.
Dzisiaj przedstawiam Wam mus do mycia normalnej i suchej cery oraz tonik z kwasami AHA.



niedziela, 1 lipca 2018

Dwie kostki od Republiki Mydła

Agnieszka (Kosmetyczny Fronesis) obdarowała mnie dwoma cudownie wyglądającymi kostkami polskiej manufaktury kosmetyków naturalnych. Nie znałam dotychczas Republiki Mydła a odkrywanie nowych marek jest zawsze takie ekscytujące :)
Przedstawiam dzisiaj dwa naturalne mydła, które były towarzyszami moich kąpieli w ostatnim czasie.


poniedziałek, 25 czerwca 2018

wtorek, 19 czerwca 2018

Vianek - odżywczy peeling i intensywnie kojące masło do ciała

Vianek ma dużą ofertę i zapewne większość z Was poznała coś z ich asortymentu.
Dotychczas najbardziej oczarowała mnie seria odżywcza, pomarańczowa. Nieśmiało zgłębiam tajniki viankowych kosmetyków, ale przyznam, że z różnym skutkiem.
Dzisiaj na blogu dwóch kolejnych przedstawicieli marki - peeling do ciała z serii odżywczej oraz intensywnie kojące masło do ciała.


niedziela, 10 czerwca 2018

Witaminowy tonik Bema

W ciepłe i upalne dni toniki idą u mnie jak woda. Kiedy na dworze chłód używam ich zazwyczaj dwa razy dziennie, pod krem. Latem wielokrotnie w ciągu dnia spryskuję twarz. Używam też lżejszego kalibru smarowideł, więc na toniku spoczywa nieco większa odpowiedzialność pielęgnacyjna.
W obecne upały towarzyszy mi tonik witaminowy Bema.


sobota, 2 czerwca 2018

Przeciwzmarszczkowy krem So'Bio z serii Immortelle

Marka so'bio to naturalne, certyfikowane kosmetyki z pięknymi składami. Firma ma dużą i różnorodną ofertę, każdy znajdzie coś dla siebie. Miałam kilka ich produktów i żaden mnie nie zawiódł.
Przeciwzmarszczkowy krem So'bio na dzień z serii Immortelle towarzyszy mi od paru miesięcy. Zdążyliśmy się naprawdę dobrze poznać!


czwartek, 31 maja 2018

Kojąca pomadka marki Vianek

Polski Vianek prężnie działa. Dość często pojawiają się w ich ofercie nowości. Mój stosunek do Vianka jest, jakby to powiedzieć, nieuregulowany :D. Serię odżywczą kocham, chociaż nie całą. Przygody z innymi seriami są niezbyt porywające zazwyczaj.
Jednak nowościom w postaci pomadek do ust nie dałam rady się oprzeć! Mój wybór padł na wersje kojącą.