Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orientana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orientana. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 maja 2020

Orientana - krem do twarzy Kali Musli na dzień, maseczka pod oczy i dwie miniaturki

Orientana - powszechnie znana, zazwyczaj lubiana :), polska marka kosmetyków o dobrych składach. Mam wśród ich asortymentu paru ulubieńców, ale krem do twarzy miałam po raz pierwszy.
Jest to krem na dzień do cery wrażliwej z serii kali musli.
A skoro już jesteśmy przy Orientanie to będzie też parę słów o innych drobiazgach tej marki :)


piątek, 3 stycznia 2020

Serum z witaminą C i morwą Orientany

Witamina C często gości w mojej pielęgnacji. Cera ją lubi, dobrze na nią reaguje, więc nie ma powodu żeby jej sobie odmawiać :D
Jakiś czas temu w moje łapki trafiło bio serum z morwą i witaminą C marki Orientana.


środa, 26 czerwca 2019

Orientana - maseczka z imbirem i trawą cytrynową

Lubię maseczki oczyszczające na bazie glinek, glinki bardzo dobrze służą mojej cerze. Jeśli dodatkowo taka maseczka działa również peelingująco - jestem przeszczęśliwa :)
Maseczkę glinkową Orientany z imbirem i trawą cytrynową kupiłam z nadzieją, że łączy w sobie te dwie cechy.


niedziela, 26 maja 2019

Krem do rąk ze śluzem ślimaka marki Orientana

Krem do rąk ze śluzem ślimaka marki Orientana był na mojej liście kosmetyków do kupienia. Czytałam o nim wiele dobrego, chwaliły go dziewczyny, które znają się na rzeczy i ufam ich ocenie.
Marika (blog Le Bleuet) podarowała mi ten krem w prezencie, czym sprawiła mi wielką radochę!


niedziela, 19 sierpnia 2018

Pianka do mycia twarzy kantola orientany vs pomarańczowa pianka e-fiore

Panki do mycia twarzy goszczą u mnie co jakiś czas. Nawilżająca pianka do mycia twarzy kantola orientany to kolejny tego rodzaju kosmetyk, którego używałam.
Zapraszam na relację z jej stosowania.


niedziela, 12 marca 2017

Ajurwedyjski tonik do włosów Orientana

Ajuwerdyjski tonik do włosów Orientany zachęcił mnie składem, który jest naprawdę wspaniały! Całe mnóstwo cudowności zamkniętych w ulubionym przeze mnie opakowaniu z atomizerem, zapewniającym szybką i łatwą aplikację.

Tonik orientany jest ze mną już kilka miesięcy. Używałam go, potem odstawiłam na długi czas i trochę zapomniałam. Po spektakularnej porażce włosowej, jaka była udziałem duetu bionigree (recenzja serum i szamponu bionigree), wróciłam do toniku orientany z podkulonymi włosami.


piątek, 9 września 2016

niedziela, 5 czerwca 2016

Orientana - tonik róża i pandan

Tonik Orientany róża japońska i pandan dostałam od mojej kochanej Żan w ramach spełniania przez nią anulowych marzeń kosmetycznych. Dziękuję raz jeszcze *: Twoja umiejętność sprawiania radości ludziom jest niesamowita!


wtorek, 28 lipca 2015

Peeling Orientany z papają i żeń-szeniem

Orientanę znam słabo. Miałam tylko ich szampon z zieloną herbatą i neem, który bardzo mi przypadł do gustu. Czytałam sporo dobrego o peelingu z papają i żeń-szeniem, miałam na niego ochotę od dłuższego czasu. Dodając do tego sąsiedztwo sklepu Be My Bio, w którym można go kupić, oczywistym było, że prędzej czy później będzie mój. I oto jest.


środa, 6 sierpnia 2014

Kolejny szampon z obezwładniającym neem :)

Jak widzicie nie daję za wygraną - nabyłam kolejny szampon z neem, zapachowym killerem wszechczasów! Neem obezwładnia zapachem dosłownie. Spokojnie można na jego bazie stworzyć broń biologiczną, gaz paraliżujący wymięka!

Na szczęście w szamponie zapach mojego pogromcy - neem nie jest wyczuwalny. Szampon pachnie jak gorzkie krople żołądkowe, tylko bez miętowej nuty. Przebijają się zapachy ziołowe i duża gorycz. Dla mnie super! Chociaż trochę żałuję, że nie wyczuwam zapachu zielonej herbaty, na co po cichu liczyłam...