sobota, 11 lipca 2015

Peeling cukrowy do ciała Go Cranberry

Go Cranberry to marka naszego polskiego producenta Nova Kosmetyki. Przyciąga estetycznymi i eleganckimi opakowaniami, w których główną rolę gra żurawina. Kusi też brak szkodliwych składników. Do tego przystępne ceny i całkiem niezły wybór.
Peelingiem obdarowała mnie Elunia - dziękuję Ci Kochana :)


czwartek, 9 lipca 2015

Doskonały żel manuka na niedoskonałości

Living Nature to nowozelandzka firma produkująca naturalne, certyfikowane i wysokiej klasy kosmetyki. Obecnie nie są dostępne w Polsce. Szkoda.
Przedstawię Wam dzisiaj wyprodukowane przez nich maleństwo (zaledwie 10ml) do zadań specjalnych.


środa, 8 lipca 2015

Lauress: Time to Say Good-bye

Właśnie dostałam maila od firmy lauress, która robi najlepsze na świecie podkłady mineralne! Pisałam o nich w TYCH postach. Jestem im wierna od dawna!

Going out of Business
After 12 years filled with excitement, joy and sparkles, it is time to close the doors of LaurEss. You have all been such a huge part of our lives and our success. We can never express just how much your support and enthusiasm has meant to our little business. In order to allow you to get a supply of your favorite items, we will be having a clearance sale until supplies are depleated.
All powder products will be marked at 50% off and all brushes will be 65% off.
As always, no code is needed, prices will be adjusted in the store. Please be patient with us as we get orders put together and shipped out, we apologize in advance if we are not getting orders out the door immediately. Trust us, we are working as fast as we can.
Thank you so much for all your support and all the joy you have brought us. We will miss you and all the sparkles.

Sincerely,
Lauren 


Ogłaszam kosmetyczną żałobę. Jestem załamana!

wtorek, 7 lipca 2015

Mydło z solą morską firmy Sunfeather Soaps

Mydło z solą morską to mój pierwszy kosmetyk od Sunfeather Soaps. Waży 121g i kosztuje niespełna 4$ na iherbie (TU). Ma postać prostej, kanciastej, sporej kostki. Żadnych wytłoczeń, żadnych wzorków, żadnych bajerów. Po prostu kostka mydła. Opakowanie też nieprzekombinowane w formie - jego bazą jest karton soute. Jednym słowem prezentacja cudna.


niedziela, 5 lipca 2015

Blogowy ekshibicjonizm - obnażam się po raz drugi :)

Wynurzenia blogowe bardzo się Wam spodobały i część z Was zdecydowała się uczestniczyć w projekcie "blogowy ekshibicjonizm" - dało mi to kupę radochy!! Dowiedziałam się o Was wielu fajnych rzeczy :).
Dużym powodzeniem cieszyła się część pierwsza serii (TU), traktująca między innymi o dyplomacji stosowanej, strachem przed pająkami, wstrętem do ćlamania przy jedzeniu, niechęci do upałów i mojej swobodzie językowej (rzucaniem kurwami znaczy się).

No to co? Lecimy z drugą odsłoną!

sobota, 4 lipca 2015

Aloesowe mleczko do twarzy Verima

Marka Verima chwilowo (mam nadzieję) nie jest dostępna w Polsce. Szkoda, bo produkty mają fajne, wymogi produkcyjne wysokie. Mleczko aloesowe mam po raz drugi, co też jest niezłą rekomendacją :).
Na wstępie wyjaśniam - mleczko nie służy do demakijażu :). To taki rzadszy krem do twarzy.

środa, 1 lipca 2015

1 lipca - Dzień Psa :)

W dniu dzisiejszym obchodzimy Dzień Psa. Jest to stosunkowo nowe święto, ustanowione w 2007 roku z inicjatywy czasopisma „Przyjaciel Pies”. Głównym celem obchodów jest oddanie hołdu najlepszemu przyjacielowi człowieka oraz promowanie akcji mających na celu pomoc psom bezdomnym i potrzebującym.
To także święto Ariki :) i tak się fajnie złożyło, że dzisiaj właśnie dotarły paczki z jedzonkiem i smakołykami!

Serio???? To wszystko dla mnie????

Biolaven, żel do higieny intymnej

Biolaven, kosmetyki produkowane przez Sylveco, zainteresowały mnie zanim zadebiutowały na rynku. Mają dobre, naturalne składy, bardzo przyjazne ceny. O kremie na dzień możecie poczytać TU, dziś pora na żel do higieny intymnej.