niedziela, 14 czerwca 2015

Maści Herbamedicus w akcji

W sklepie Plants for Beauty pojawiły się jakiś czas temu produkty Herbamedicus. Skusiłam się z wielką radością, bo akurat pilnie potrzebowaliśmy czegoś na puchnące stópki i bolące stawy paluszków.
Na pomoc nogom przyszła końska maść i czarci pazur. Maść dermorevital kupiłam dla swojej paszczy i innych miejsc potrzebujących pomocy.


sobota, 13 czerwca 2015

Mineralna Kasia szaleje :D

We wcześniejszych postach (TU, TU i TU) chwaliłam się Wam prezentami od Kasi (blog Mineralny Świat Kasi). Kasia szaleje z produkcją własnoręcznie robionych kosmetyków na całego! Zobaczcie co ta szalona Kobieta przysłała mi tym razem!
Kasiu, czyżbyś obrała sobie za punkt honoru zagarnięcie całej anuli na kosmetyczną wyłączność? :D Mam tyle cudeniek od Ciebie, że przez kilka miesięcy nie muszę kupować kosmetyków :D


czwartek, 11 czerwca 2015

Ogórkowa pianka do mycia twarzy 100% Pure

Jestem szczęśliwą posiadaczką pianki ogórkowej do mycia twarzy100% Pure. Pianka przez ostatni miesiąc zastąpiła w oczyszczaniu mojej cery stosowane dotychczas mydła naturalne. Taki mały eksperyment :).
Pianka przywędrowała do mnie od Emilki ze sklepu Plants for Beauty.



wtorek, 9 czerwca 2015

Mój szminkowy debiut!

Przedstawiam Wam moją pierwszą w życiu szminkę :). Serio, nigdy wcześniej nie miałam szminki. Do szminki sklep dołożył mi konturówkę do ust, za którą serdecznie dziękuję, więc pełnia szczęścia! Pierwsza szminka i to od razu z kredką do konturowania? No, no, no :D
Producentem kosmetyków jest Felicea – nasza polska firma. Produkty posiadają proste i bardzo efektowne, eleganckie opakowania. Są to kosmetyki naturalne o przyjaznych cenach.
Zapraszam was do zapoznania się nie tylko z ofertą firmy Felicea (TU) ale także do zapoznania się z historią jej powstania (TU), motorem której były pasja, marzenia i wiedza.  


niedziela, 7 czerwca 2015

Konfitura marchewkowo - melonowa :)

"Miszczem" gotowania nie jestem :D
No ale jak mus to mus! Coś tam upapram, przeważnie nawet wszystkim smakuje, pod warunkiem, że nie jest to ciasto. Nigdy w życiu swoim nie robiłam weków, nigdy! Żadnych. W tym roku się to zmieniło. Szału nie ma, bo wzięłam się jedynie za konfitury z użyciem powszechnie dostępnych środków żelujących :D, ale zawsze coś.
To moje drugie konfitury. Podobnie jak pierwsze zrobione pod wpływem chwili. Była młoda marchewka, był dojrzały melon, męża wygoniłam po konfiturex i tym oto sposobem staliśmy się posiadaczami 5 słoiczków z konfiturą marchewkowo - melonową.


sobota, 6 czerwca 2015

Męska odsłona - Speick, balsam po goleniu

Dzisiejszy post poświęcony jest pielęgnacji naszych gorszych połówek.
Bohaterem posta jest balsam po goleniu w wersji sensitive firmy Speick, który mam od mojej Ani ze sklepu BeMyBio. W roli testującego, używającego i nękanego o opowiadanie wrażeń występuje mój mąż :D. W rolę namolnego obserwatora, nachalnego wypytywacza oraz moderatora i tłumacza z męskiego na nasze wcieliłam się oczywiście ja.


czwartek, 4 czerwca 2015

Arika

Tak było do wczoraj - styl na białego grizzli tudzież falkora (smoka z "niekończącej się historii"):


środa, 3 czerwca 2015

Sylveco - lniana maska do włosów

Od dawna marzyła mi się odżywka do włosów od firmy sylveco. Całkiem niedawno producent spełnił moje marzenie i to podwójnie - oferta sylveco została bowiem wzbogacona nie tylko o odżywkę do włosów, ale również o maskę! I to właśnie maska trafiła do mnie niebawem po swoim rynkowym debiucie.