środa, 14 maja 2014

Lush gardenia marki south of france

Przecudownym komplecikiem mydeł south of france chwaliłam się Wam tutaj.
Miałam niemały problem z wyborem egzemplarza, który zostanie użyty najpierw, ale ostatecznie padło na lush gardenię - czyli mydełko, którego zapach najbardziej mnie oczarował.


Mydło jest duuuże :) waży 170g, więc konkretnie ponad standard.
Gdyby było prostokątne zapewne bym je podzieliła, ale eliptyczny kształt odwiódł mnie od tej, często stosowanej przeze mnie, metody. Wydaje mi się, że po przecięciu kształt mydła byłby wyjątkowo nieporęczny. Nie oznacza to jednak, że mydełko w całości jest poręczne - sam owal jest całkiem fajny dla łapek, ale początkowo wielkość nieco przeszkadza. Po zmydleniu i zmniejszeniu objętości jest już super.

wtorek, 13 maja 2014

Remanent - wyniki

Tak jak obiecałam, dzisiaj wyniki remanentu międzynarodowego.
Wrzuciłam losy do misy i mieszałam, mieszałam, mieszałam... aż za miskę wypadł mi jeden los :).


Jak widzicie powyżej los ten należał do Evelki.
Gratuluję i czekam na podanie danych do wysyłki poprzez formularz zgłoszeniowy.

czwartek, 8 maja 2014

Międzynarodowy remanent

Jutro wyjeżdżam na imprezę rodzinną, wracam w poniedziałek wieczorem.
Żeby Wam osłodzić ten długi i smutny weekend beze mnie :))))))) zebrałam dla Was drobny, międzynarodowy zestawik kosmetyczny.


Polskę reprezentuje balsam do ciała 4 pory roku, przedstawicielem niemieckiego sąsiada jest żel pod prysznic alverde, wschodnia frakcja wysłała spray do skóry głowy, a egzotyczna grecja pojawia się pod postacią delikatnego mydełka oliwkowego.
Spray babci agafii jest wprawdzie przeciwłupieżowy, ale często używam go pomimo braku łupieżu. Jest również świetną bazą do sporządzania nieskomplikowanych wcierek włosowych własnej roboty. Balsam do ciała szybko się wchłania, ślicznie pachnie, zostawia aksamitną skórę a także super sprawdza się w roli kremu do rąk (część przelałam do pojemniczka z pompką z rossa i trzymam na umywalce w łazience).
Wszystkie kosmetyki są oczywiście nieużywane.

Remontowanie anuli :)

Ostatnimi czasy dopadło mnie zmęczenie, jakaś taka jestem zmarnowana. Moja skóra też trochę to odczuwa. Postanowiłam więc zafundować sobie mały, wewnętrzny remont, nastawiony na poprawę cery i włosów. Włosy nie mają się najgorzej, ale nie mogę sobie poradzić z ich przetłuszczaniem - powinnam je myć codziennie, co działa na mnie silnie wkurzogennie.
Mam nadzieję, że suplementy trochę mnie w tym przy okazji poratują.


Drożdże z pokrzywą to preparat zalecany przy ogólnym wyczerpaniu organizmu, w stanach zmęczenia i osłabienia. Drożdże wpływają na prawidłową strukturę włosów, skóry i paznokci, a ziele pokrzywy wzmacnia kości, paznokcie i włosy. Pokrzywa wpływa także korzystnie na elastyczność mięśni, ścięgien i stawów. Łagodzi uczucie ciężkich nóg. Wspomaga pracę nerek i ich funkcje wydalnicze. Zmniejsza niedokrwistość, wspiera pracę układu krążenia i pracę serca. Pokrzywa wspomaga układ odpornościowy oraz zwiększa witalność organizmu.

wtorek, 6 maja 2014

Mam nowości :)

Ledwo co pokazywałam Wam nowo otwarty sklep z produktami 100% pure i uoga uoga a już mam parę ich cudeniek w łapkach :).
Strasznie się cieszę!


Na zdjęciu widzicie:
- nabłyszczającą odżywkę do włosów 100% pure, pachnącą słodko i mocno cytrusowo
- mydełko uoga uoga z marchewką, bursztynem i rokitnikiem
- miniaturki 100% pure: regenerujący krem do twarzy super fruit, rozjaśniający peeling/maska, oczyszczająca pasta/maska
- próbki kremów do ciała 100% pure: kokos, winogrono, wanilia.

niedziela, 4 maja 2014

Witamy 100% pure i uoga uoga

Emilia, moja wizażowa koleżanka z wątku o kosmetykach naturalnych, otwiera internetowy sklep z kosmetykami firm 100% pure i uoga uoga.
100% pure było przez chwilę dostępne w polsce, ale już od dłuższego czasu trzeba je było ściągać z zagranicy. Uoga uoga chyba debiutuje u nas w kraju.

Obie firmy strasznie kuszące. Uoga uoga to litewski producent, mający fajny wybór, świetnie zapowiadających się produktów o mocno przyjaznych cenach! Nie miałam nic od nich, ale dużo bym chciała mieć :). 100% pure oferuje kosmetyki wysokiej jakości, droższe od litewskich.
Podoba mi się dobór firm - ich kombinacja zapewnia dużą różnorodność asortymentu i cen, każdy znajdzie coś dla siebie. A wszystko takie nowe, nieznane i piękne! Masa pokus :).

sobota, 3 maja 2014

Rokitnikowy hit do ciała od Biofficina Toscana

Mleczko do ciała z rokitnikiem biofficina toscana zakupiłam w sklepie skarbiec natury za przysłowiową złotówkę :) z okazji świętowania przez sklep jego urodzin. Takiej okazji nie można przepuścić! Nigdy!
No więc kupiłam, przesyłka jak zwykle błyskawiczna i dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Każdorazowo powala mnie na kolana dokładność sklepu i dbałość o jakość – a najbardziej lubię te kartki z podziękowaniem za zakup i odręcznym podpisem osoby pakującej :) i próbki w torebeczkach z organzy.

Ale wracając do mleczka... 

 

czwartek, 1 maja 2014

Delikatne złuszczanie z herbfarmacy

Przyszedł czas na recenzję kolejnego produktu firmy herbfarmacy, który mam dzięki sklepowi iwos.pl - tym razem mowa o delikatnym kremie złuszczającym i peelingującym do twarzy.


Złuszczający krem peelingujący zawiera perełki olejku jojoba, prawoślaz, nagietek, olej z pestek moreli i białą glinkę. Jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry.
Ma bardzo kremową, lekko puszystą konsystencję. Zapach ziołowy, neutralny, podobny do kremu bosko lekkiego.