Przejdź na naturalną stronę kosmetycznej mocy!

wtorek, 22 września 2015

Dżemik w kolorze pomarańczowym :)

Czekałam na sezon dyniowy, bo marzyło mi się zrobienie dżemu z jej udziałem.
Miała być sama dynia z przyprawami, ale tak się złożyło, że przyplątały się też dwa inne składniki w kolorze pomarańczowym:


i tak właśnie powstał dżemik dyniowo-marchewkowy z sokiem i skórką z pomarańczy.

Do jego zrobienia potrzeba:
- 1,5 kg dyni muscat
- 0,5 kg marchewki
- sok i skórka z 1 pomarańczy
- 1 czubata łyżka świeżo startego imbiru
- 1 płaska łyżeczka cynamonu
- 0,6 kg cukru
Dynię i marchewki ścieramy na tarce o grubych oczkach, na małych oczkach ścieramy imbir i skórkę z pomarańczy, wyciskamy sok z pomarańczy. Wszystko wymieszałam z 2 opakowania żelfixu 3:1, zagotowałam, dodałam cukier oraz przyprawy i gotowałam do uzyskania odpowiedniej miękkości marchewki.
Wiem, wiem - wytrawne kucharki nie używają takich pomocy jak żelfix. Na szczęście żadna ze mnie kucharka i mogę sobie pozwolić na takie ułatwienia!


Dżemik wyszedł bardzo smaczny i pięknie pachnący :).

45 komentarzy:

  1. Wygląda bosko :) Ja pokochałam dynię i też szykuję wpis kulinarny na jej temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - dynia jest świetna :)
      Ja strasznie lubię dynię smażoną na patelni i leciutko przyprawioną natką pietruszki :) z przypieczoną skórką na wierzchu - mmmmmm pycha :D

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam okazji próbować takiego dżemu,jednak dynia jest rewelacyjna w smaku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy takiego nie jadłam :D aż do dziś :D

      Usuń
  3. Obłędnie wygląda, a smakuje pewnie jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że się udał :D

      Usuń
  4. No nie wierzę, zanotowałaś proporcje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahaaaaaa :)))
      Wiedziałam, że Cię zaskoczę!
      Samą siebie zaskoczyłam :D
      Napisałam posta dopóki pamiętałam czego i ile ;)

      Usuń
  5. Ania z Szumiących Topoli... Tak jakos mi sie przypomniało. I moje lata studenckie. Ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheheheeee :)
      Fajne masz skojarzenia :D

      Usuń
  6. Nie przepadam za dynią, ale dżemik wydaje mi się smakowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pokochałam dynię parę lat temu, dzięki wersji piżmowej :)
      Od tamtej pory z utęsknieniem czekam na dyniowy sezon i robię ją w każdym wariancie jaki mi do głowy wpadnie!
      Dżemik nam bardzo smakuje, ale to oczywiście kwestia gustu.

      Usuń
  7. Ależ on piękny, i pewnie bardzo smaczny.

    OdpowiedzUsuń
  8. O widzę łyżeczkę, od jednej z moich ulubionych kaw :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Apetycznie wygląda ten dżemik, chętnie bym spróbowała :)
    Kilka lat temu robiłam dżem dyniowo - jabłkowy i też był pyszny. Podobnie jak Ty ułatwiałam sobie pracę żelfixem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ufam swoim umiejętnościom na tyle, by robić konfitury tradycyjną metodą :)

      Usuń
  10. :) jak już kupię dynie, to jemy ją na okragło przez niemal tydzien. Twoja propozycja dżemu to dla mnie nowość- muszę wyprobować !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jeśli tylko chcesz to z przyjemnością Cię obdaruję słoiczkiem!
      Podaj adres na maila :))) albo wpadnij na kawkę :)

      Usuń
  11. Smacznie i najważniejsze, że zdrowo! =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja - wiem co jest w słoiczku :)
      A żelfix ma naprawdę bardzo dobry skład.

      Usuń
  12. O kurczę, takiego nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Robiłam kiedyś bardzo podobny dżemik, ale... nikt go nie chciał jeść :( Wyszedł pyszny, żeby nie było, ale gdzieś tam pokutuje przekonanie, że dynia to warzywo (choć tak naprawdę to owoc jak pomidor) i się nie je jej na słodko. Cóż... zeżarłam sama :D A w lodówie mam zupę-krem dyniową, mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupa dyniowa jest pycha :)
      Dla mnie nie ma różnicy czy warzywo czy owoc. Z marchewki też robiłam :)
      I bez łaski :D więcej dla Ciebie było!

      Usuń
    2. Dokładnie, tym bardziej, że to jest naprawdę pycha!

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. :)))))
      Dzisiaj lepszy, bo imbir się przegryzł :)

      Usuń
  15. Będzie i u mnie ;-))) Dzięki za inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Znowu się ślinię do monitora ;) Z chęcią skorzystam z Twojego przepisu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie robiłam jeszcze dżemu z dyni, z reguły ja marynuję. Dynie w moim ogrodzie w tym roku obrodziły więc pewnie sięgnę po jakieś nowe przepisy. Ten jest prosty i ciekawy smakowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dynia w occie jest pyszna!
      Ale masz fajnie - własne dynie :)))))

      Usuń
    2. To tego goździki, odrobina cynamonu, czasem kardamon. Nie ma nad własne dynie ;) Mam takie zwyczajne. Próbowałam z piżmowymi, ale coś im nie pasowało i nie owocowały :( Spróbuję za rok.

      Usuń
    3. Kocham piżmowe :D
      U moich rodziców w tym roku nawet zwykłe nie dały radę... jakaś jedna tylko urosła, reszta kwiatów pusta.
      Ale wszystkie dynie są pyszne!
      Ja chcę jeszcze właśnie dżemik dyniowy z goździkami zrobić :).

      Usuń
  18. Anula, ale smakowicie wygląda Twój dżemik a ja głupia myślałam, że będziesz kusiła jakimś balsamem do ciałka :D Choć nie powiedziane jest, że nie można się takim dżemikiem nasmarować ;) Takiego połączenia jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasmarować się można, ale chyba trochę by się po nim skóra lepiła :DDD
      Ja też pierwszy raz w życiu jadłam taką kompozycję :))

      Usuń