niedziela, 21 czerwca 2015

Niedzielny relaksik :)

Niedzielny relaksik w psim wydaniu :D
Nie ma to jak wtulić się w poduszkę ryjkiem upapranym po hasaniu na podwórku :). Widzicie jak słodko obejmuje łapkami poduchę?



No ja serio nie wiem kto porwał tą chusteczkę....

Gdyby nie dowód rzeczowy przyczepiony do brody to może bym się nabrała na tą niewinną minę :D

Weekend, weekend i po weekendzie... Zawsze jest za krótki :)

45 komentarzy:

  1. Jej, ale fajny piesio. Podobny ta bródka do mojej pchełki.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ona urosła o_O. Piękna mordeczka, ręce same wyciągają się do czochrania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana!!!!! *: *: *:
      Oj powiem Ci, że czasem juz pies ma dosyć głaskania, ale tak ciężko się oprzeć!

      Usuń
    2. :* wcale się nie dziwię. Gdybym miała takie cudo w domu też nie miałaby lekko.
      A do Ciebie zaglądam regularnie, tylko się nie ujawniam ;)

      Usuń
    3. *: *: *: *:
      Taki jest pieszczoch, ale i charakterek trochę ma :D

      Usuń
  3. Ulala, ale psina lordzina :) Przyjemnie popatrzeć na ten luksus nic robienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDDD
      Jak niedziela to niedziela :)))

      Usuń
  4. Wymęczyłaś piesiunię na podwórku to teraz czas na zasłużony odpoczynek :) A tę chusteczkę to pewnie sama podarłaś i zganiasz na niewiniątko :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDD
      Widzę, że odnośnie chustki macie zbieżne wersje :D

      Usuń
    2. widzisz! to coś musi w tym być :p

      Usuń
    3. Rozumiem, że niewinność Ariki jest niepodważalna pomimo niezaprzeczalnego dowodu rzeczowego wiszącego u paszczy :D

      Usuń
    4. Ten dowód podważy każdy sąd! xd
      Przecież wiadomo że chusteczka jest lekka, podmuch wiatru (tudzież inny ruch powietrza) chusteczkę do brody przyczepił :D

      Usuń
    5. :DDDDDDDDDDDD
      hahahahahaaaa :))

      Usuń
  5. słodziutenka :) Co tam jedna chusteczka. Może katar był i trzeba nosek było wytrzeć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arika bardzo lubi zjadać chusteczki :) żadnej nie przepuści :).
      Ale wiesz - ta mina niewiniątka :DDDDDD

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. :))))
      A powiem Ci, że uroda to zaledwie jedna z wielu jej zalet!

      Usuń
    2. iwem bo miałam swoją Sonię i tesknie za nią szalenie ;( aż mi żal patrzyć na inne psiaki..........

      Usuń
    3. My Buffy codziennie wspominamy...

      Usuń
  7. urocza i jak słodko śpi, niech rośnie zdrowo

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekna psica:). Moja Vizer tu macha do niej ogonem! A coz to za rasa? Foksterier?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odmachujemy :D
      To sznaucer miniaturka :)

      Usuń
    2. Nigdy nie widziałam w wersji blond:). Zawsze czarne. Ależ piekny!!!

      Usuń
    3. Ja w sumie też dopiero niedawno się dowiedziałam o białych.
      Wcześniej mieliśmy sznaucerkę pieprz i sól :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. :D
      I zostaniesz wylizana doszczętnie!

      Usuń
  10. Słodziak nieprzeciętny i do tego psotny :D ale co tam Pani wszystko wybaczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona nie jest złośliwa, rozrabia, ale tak wiesz - słodko :) i zawsze reaguje jak się jej zabrania coś gryźć :) nawet nie trzeba krzyczeć, wystarczy zwrócić uwagę :D

      Usuń
    2. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że robi to złośliwie :) Młoda jest to musi się wyszaleć.
      Moje młodsze kociaste też takie podobne, ale liczę że wyrośnie i będzie grzeczniejsze. Szatkuje wszystkie kable, chwila nieuwagi i dziurkuje buty, torebki ....

      Usuń
    3. Ma ambicje na konduktora :D

      Usuń
  11. Moja jamniczka, jak była młodsza też wszystko rwała, zabawki były na jeden raz.
    Widok śpiącego pieska jest bezcenny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arika kilowala gryzaki jak jej ząbki rosły :) ale ma kilka zabawek od samego początku i dba o nie :)

      Usuń
  12. Słodziak! Uwielbiam zwierzaki, szkoda, że nie mogę teraz mieć żadnego :/ A tyle ich w schroniskach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to mi też przykro, że nie możesz mieć...

      Usuń
    2. U.... Ja moge. Pozwoliłam sama sobie. Moj mąż nie szaleje z radosci. Ale wyjaśniłam, ze moj pies jest ze mna dluzej niz on... Zrozumiał przekaz:). Mam psiure wielka. Laba. Rybkę Alfika. I trzy krewetki - Romana, Stefana i Wojtka. Byl jeszxze kot. Papi... Ale odszedł do krainy wiecznych łowów.

      Usuń
    3. heheheheheeeeee - inteligentny Mąż znaczy się :DD
      To masz małe, podręczne zoo :)

      Usuń