Nawilżający żel do mycia rąk to moja kolejna kosmetyczna pozycja od sylveco. Sylveco lubię bardzo i ogólnie ich kosmetyki wstrzelają się w moje potrzeby i wymagania.
Ucieszył mnie fakt wprowadzenia do oferty mydła do rąk - marzyło mi się naturalne i niedrogie myjadło łapkowe w płynie.
Od producenta.
Ten hypoalergiczny, delikatny żel myjący, przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji rąk. Zamiast tradycyjnego mydła, zawiera bardzo łagodne detergenty, które skutecznie oczyszczają i nie podrażniają nawet najbardziej wrażliwej skóry. Ekstrakt z liści podbiału pospolitego posiada właściwości nawilżające i ochronne, przyspiesza regenerację skóry i łagodzi zaczerwienienia. Gliceryna, panthenol i mocznik przywracają skórze miękkość, gładkość i zapobiegają wysuszeniu. Żel posiada fizjologiczne pH, a dodatek naturalnego olejku pomarańczowego tonizuje i pozostawia na dłoniach uczucie pachnącej świeżości.
Jak widzicie żel jest żółtawo - złoty i mętny. Pachnie pomarańczami - świeżo, naturalnie. Pieni się kiepsko, wydajność średnia. Kupiłam go z myślą o używaniu w kuchni. Nienawidzę mieć tłustych bądź brudnych rąk, więc podczas prac kuchennych myję ręce z nadzwyczaj dużą częstotliwością. Żel nie powodujący wysuszenia dłoni jawił się zatem jako spełnienie marzeń!
To sobie pomarzyłam :).
Mydło nie sprawdziło się w kuchni. Siła mycia jest zdecydowanie zbyt słaba na kuchenne tłustości. Musiałam powtarzać szorowanie rąk dwu - trzykrotnie. Przestawiłam żel do łazienki, gdzie jak wiadomo wymagana siła oczyszczania jest innego kalibru i rodzaju. Stojąc na umywalce łazienkowej spełnia swoją rolę w miarę dobrze, ale też szału nie ma i nie zawsze jedno umycie jest satysfakcjonujące. Z całą pewnością żel jest delikatny, ale co z tego skoro niezupełnie spełnia swoje podstawowe zadanie, którym jest jednak mycie. Liczyłam na coś więcej. Dodatkowo opakowanie trafiło mi się felerne, albo może taki jego urok - z przestrzeni dozującej, pomiędzy pompką a plastikowym pierścieniem, wydobywa się produkt. Wydobywa się pomału, ale przez tą nieszczelność pod pompką jest wciąż nieefektywne kółko zaschniętego mydła... Nie wygląda to dobrze.
Czy mydło nawilża? Trudne pytanie... na pewno nie wysusza, a to już coś :). Kolejną zachętą do ponownego zakupu może być niska cena - 16 zł za 300ml. Nie jestem jednak przekonana, czy zachęta jest wystarczająca.
Czy mydło nawilża? Trudne pytanie... na pewno nie wysusza, a to już coś :). Kolejną zachętą do ponownego zakupu może być niska cena - 16 zł za 300ml. Nie jestem jednak przekonana, czy zachęta jest wystarczająca.
Skład:
Woda, Glukozyd laurylowy, Betaina kokamidopropylowa, Glukozyd kokosowy, Gliceryna, Ekstrakt z podbiału pospolitego, Panthenol, Kwas mlekowy, Benzoesan sodu, Guma guar, Mocznik, Olejek pomarańczowy.
Woda, Glukozyd laurylowy, Betaina kokamidopropylowa, Glukozyd kokosowy, Gliceryna, Ekstrakt z podbiału pospolitego, Panthenol, Kwas mlekowy, Benzoesan sodu, Guma guar, Mocznik, Olejek pomarańczowy.