Mam chwilę przerwy, ległam na kanapie z lampką wina. Włączyłam telewizor, żeby na moment uciec myślami w rejony inne niż planowanie dalszego pakowania i oczywiście trafiłam na reklamy. Akurat zachwalali jakieś cudowne tabletki pomagające rzucić palenie. Pan w reklamie uzewnętrzniał się wyznaniem "paliłem jak smok".
Smoki paliły????
Może dlatego wymarły....
Rzadko oglądam telewizję. Denerwują mnie w niej nie tyle same reklamy, bo te akurat przydają się na szybkie siku, prysznic, bądź przygotowanie czegoś do przegryzienia - denerwuje mnie ich tematyka. Panowie mają notoryczne problemy ze wzodem a panie nie trzymają moczu. No i oczywiście wszystko nas boli. Smutne jest życie Polaka... albo popuszczamy w majtki, albo siada nam wątroba. A jak już Polak dojdzie do łóżka to i tak tylko po to, żeby się przespać, bo o seksie można zapomnieć bez uprzedniej wizyty w aptece i zaplanowaniu igraszek godzinę wcześniej. No chyba, że akurat skończyły się tabletki na sen - wówczas i o spaniu można tylko pomarzyć.
Jak tak się naoglądałam to faktycznie wszystko zaczyna mnie boleć... Muszę dolać sobie wina!