sobota, 10 października 2015

Nowi mieszkańcy kosmetycznej szafki :)

Wiecie, że ciężko mi trzymać "w tajemnicy" nowych mieszkańców mojej kosmetycznej szafki, więc chwalę się nimi :).
W ostatnich dniach kosmetyczne szeregi zostały zasilone przez kilka bardzo interesujących pozycji, zatem koniecznie muszę je pokazać:


Marka Douces Angevines jest mi dobrze znana. Pokazywałam Wam już ich kosmetyki. Przyszła pora na tonik do twarzy Virginale - pachnie przepięknie! Główną rolę gra gorzka pomarańcza. Wielokrotnie zachwycałam się nad zapachami, jakie wyczarowuje producent i chyba nigdy nie przestanę - aromaterapia najwyższych lotów. Dodając do tego fantastyczną jakość, niepospolite metody produkcji i świetne działanie - miłość gwarantowana.

Nowością dla mnie są natomiast kosmetyki naturalne tworzone na bazie melisy. Mam śliczny zbiorek produktów marki KucaMagicneTrave (Dom Cudownej melisy). Najbardziej ciekawi mnie szampon w kostce do włosów tłustych :), ale odżywka do włosów, krem do stóp i wszechstronny, wegański balsam melisowy z nagietkiem to równie obiecujące pozycje. Strasznie jestem ich ciekawa.

Uwielbiam poznawać nowe kosmetyki!