Bardzo mnie cieszą moje nowości, więc je Wam zaprezentuję!
Na pierwszy ogień idzie kolejne cudeńko od Douces Angevines, a mianowicie ich fluid do pielęgnacji biustu Diane. Zaczęłam używać od razu, jak tylko rozpakowałam przesyłkę poleciałam pod prysznic, żeby móc jak najszybciej wypróbować :D. Dziękuję Pani Joasiu!
Przesyłki z Tobeeco są zawsze tak pięknie zapakowane, że nie mogę się napatrzeć. Jeśli szukacie prezentu to zapoznajcie się z ich propozycjami świątecznych zestawów - wspaniałe kosmetyki i promocyjne ceny.
Kolejną dawkę radochy zafundowała mi Susabeee :). Przysłała mi wspaniałe produkty, których nie znam, a które fantastycznie się zapowiadają. Zaczynam testowanie i czekam na wodę demineralizowaną do zrobienia oliwy magnezowej z siarczanu magnezu.
Dziękuję Ci Kochana, wspaniałości! Masło kawowe pachnie obłędnie, tonik do włosów weledy bardzo mi pasuje, balsam do stóp cudnie odżywia i wygładza.
Z iherba przywędrował nowy pędzel do minerałków ecotools, żel do mycia twarzy i tonik firmy now foods. W pobliskim rossmanie zakupiłam natomiast szampony petal fresh - z tea tree oraz nawilżający z cytrusami i aloesem. Wersja z tea tree już podbiła moje szamponowe serce, szampon nawilżający czeka na wypróbowanie.
Chyba wyciągnęłam na światło dzienne wszystkie nowości...
A jeśli coś się ukryło to albo celowo :D albo z powodu demencji (jeszcze nie starczej :D).