Przejdź na naturalną stronę kosmetycznej mocy!

środa, 30 grudnia 2015

Argital - antytrądzikowy i przeciwgrzybiczy krem z niaouly

Po sukcesie kremu Argital z echinaceą nabrałam ochoty na poznanie innych kremów tej marki. I oto jest - antytrądzikowy i przeciwgrzybiczy krem do twarzy i ciała z niaouly.
Niaouli (łac. Melaleuca viridiflora, Melaleuca quinquenervia) to małe drzewo występujące w północnej części Australii, w Papui Nowej Gwinei, na Madagaskarze. W Polsce niaouli dostępne jest w postaci olejku eterycznego. Można w nim wyczuć świeży, lekko gorzkawy aromat, z eukaliptusową nutą.


Od producenta:
Krem nie zawiera konserwantów. Jest odpowiedni do stosowania na skórę twarzy oraz ciała. Zaspokaja potrzeby i leczy trądzikową skórę, z wypryskami oraz z grzybicą. Zawiera naturalne składniki o dezynfekującym, odświeżającym i przeciwgrzybiczym działaniu takie eteryczny olejek z niaouli, zielona glinka. Za względu na przeciwgrzybicze właściwości, krem może być stosowany jako zewnętrzny krem waginalny. Krem działa profilaktycznie oraz wspomagająco przy antygrzybiczych terapiach. Również dla osób uprawiających sport i korzystających często z kąpieli w basenie. Polecamy równocześnie stosować płyn do higieny intymnej Argital.
Stosowanie: antytrądzikowy i przeciwgrzybiczy krem z niaouli Argital rozsmarować w miejscu problematycznym i wsmarować do całkowitego wchłonięcia. Krem może być stosowany kilka razy dziennie.

Produkt posiada certyfikat BDIH.

Skład: Aqua, Glycerin, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Olea Europaea Oil, Potassium Palmitoyl/Hydrolized Wheat Protein/Glyceryl Stearate/Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Alcohol, Melaleuca Viridiflora Oil*, Xanthan gum, Salvia officinalis Oil*, Mentha Piperita Oil*, Lavandula Hybrida Oil*, Pogostemon Cablin Oil*, Eucalyptus Globulus Oil*, Pelargonium Graveolens Oil*, Rosmarinus Officinalis Oil*, Juniperus Communis Oil*, Thymus Vulgaris Oil*, Solum Fullonum, Styrax Benzoin Extract, Berberis Vulgaris Extract, Lactic Acid.
*Componenti Degli Oli Essenziali Naturali: Limonene,
Linalool, Citronellol, Geraniol.
Ingredienti bio: Alcohol, Lavandula Hybrida Oil.


Pojemność 75ml, cena 58,50 zł, dostępność Biosna.pl



Lubię metalowe tubki kremów Argital. Są takie słodkie :). I to metalowe zabezpieczenie w starym stylu też mnie rozczula. Tubki może i nie są wymarzonym opakowaniem dla kosmetyków, ale akurat te metalowe są o tyle praktyczne, że nie odkształcają się po użyciu i nie trzeba z nimi walczyć za każdym razem od nowa.
Krem ze względu na silne, eukaliptusowe nuty zapachowe, stosuję głównie do pielęgnacji ciała. Czasem nakładam również na twarz, ale muszę uważać na eukaliptusowe opary, które lekko szczypią w oczy. W pielęgnacji cery najczęściej wykorzystuję go jako leczniczą maseczkę do twarzy - nakładam grubszą warstwę, trzymam z pół godzinki a po tym czasie nadmiar wcieram w szyje i dekolt, którym bardzo dobrze służy. Ma silne właściwości lecznicze, gojące, skutecznie nawilża i odżywia. Paszki też go polubiły, bo świetnie sprawdza się po goleniu i ogranicza podrażnienia po tym zabiegu. Wchłania się szybko, ale pozostawia delikatną warstwę, która w moim odczuciu pełni rolę ochronną. Nie jest uciążliwa i nie przeszkadza mi.
Czasem lubię zaszaleć i wsmarować trochę kremu w stópki - po długim dniu moje zmęczone nogi z ulgą przyjmują jego odświeżające właściwości.



Znacie kremy marki Argital?
Jeśli nie to bardzo Was zachęcam do zapoznania się z ich ofertą - wybór jest duży a kremy są wyjątkowo skuteczne. Zresztą nie tylko kremy mają fajne :). Asortyment dostępny TU.

30 komentarzy:

  1. A mi by się przydał po basenach .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dobrze by się spisał :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Argital ma bardzo dobre kosmetyki :)

      Usuń
  3. Nie znam. Ale to trzeba mieć grzybice czy wystarczy się bać, zeby smarować to mazidlo? Bo jestem na etapie bania sie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahaaaaa :DDDD
      My nie mamy grzybicy, więc nie jest ona koniecznością :DDDDDD

      Usuń
  4. Kuszący! Przydałby mi się na pewno. Ogólnie marka wywarła na mnie dobre wrażenie. Na pewno w końcu się skuszę na coś od nich. Wtedy na pewno bedzie to i dla mnie i dla W. :)
    Tylko teraz wszystkie zakupy odkładam na bliżej nie określoną przyszłość, pierwszeństwo ma laptop...

    OdpowiedzUsuń
  5. Na szczęście mnie trądzik nie dotyczy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tych kosmetyków, ale mógłby się przydać mojemu J., kiedy zdarzą mu się ropniaczki ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na takie rzeczy dobrze sie sprawdza.

      Usuń
  7. Anula zaszalała i krem w stopy wmasowała :D "antytrądzikowy" już sam ten wyraz zachęcą do wypróbowania, co prawda trądziku nie mam, ale czasami wróg mej twarzy potrafi wyskoczyć w najbardziej nieodpowiednim czasie. Swoją drogą gdzie Ty znajdujesz takie cudeńka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na sylwestrowe rymy widzę Ci się zebrało :)))))
      Ten akurat krem znalazłam na biosna.pl :DDD
      Ja też czasem lubię takie kremy, bo mają lecznicze działanie :) na pewno nie zaszkodzą :D

      Usuń
  8. metalowa tubeczka wygląda pięknie, jedynie bałabym się tej oliwy na początku składu :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam krzywdy nie robi, ale to indywidualna sprawa. Ja na przykład skwalanu nie mogę za bardzo używać...

      Usuń
  9. Marka ma ciekawe kosmetyki. Ja znalazłam dla siebie krem na obolałe mięśnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają świetny płyn do higieny intymnej.

      Usuń
  10. Akurat ten kremik nie dla mnie gdyż nie mam cery trądzikowej ale marka wydaje się ciekawa i chyba będę musiała zainteresować się nią.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta marka to moje odkrycie mijającego roku. Krem z niaouli nie dla mnie, ale za to różąny pewnie w sam raz.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie, że opisujesz takie perełki, sama bym go nie znalazła, a jest to coś stworzone wprost dla mnie, naznaczonej przez większość życia trądzikowo :(. Uwielbiam lecznicze kosmetyki, czegoś takiego, oraz kremu z echinaceą, mi trzeba ! :))) Dzięki, dzięki, dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :))))
      Oby dobrze służyły!

      Usuń
  13. Ja mam ochotę na wersję z echinaceą:)
    Ale w kwestii kremów to jestem ostrożna. Ostatnio postanowiłam przetestować coś nowego i skończyło się to gigantycznym uczuleniem:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie ryzyko jest zawsze, każde skóra inaczej reaguje. Ostrożność wskazana...

      Usuń
  14. Firmę znam i bardzo lubię. Te metalowe tubki również lubię i jakoś tak sentymentalnie na mnie działają ;) Kosmetyki składowo są bardzo dobrze przemyślane, aż miło używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiłaś w sedno z tymi składami.
      Bardzo porządna firma :)

      Usuń