Nie, to nie będzie post o nadwadze :), bo nie napiszę o tym, co mi w biodrach przybyło, tylko w kosmetycznych zbiorach :).
Na pierwszy rzut płyn micelarny resibo. Dzięki uprzejmości producenta miałam możliwość wybrania sobie produktu do testów i zdecydowałam się na micel właśnie. Używam go już od kilku dni i mam dobre przeczucia ;).
Z iwosu przywędrowały dwie nowości - mydło w płynie jednej z moich ulubionych marek kosmetycznych Herbfarmacy oraz żyworódka w płynie. Żyworódkę planuję przeznaczyć do skóry głowy a mydło herbfarmacy do twarzy, ciała i higieny intymnej.
Powiększyła się też moja rodzina z DomuCudownejMelisy. Dotychczasowa gromadka została wzmocniona dezodorantem w sztyfcie :)
To tyle u mnie nowego :)