Ostatnio mam fazę na toniki twarzowe. Chyba długi czas
stosowania podrasowywanych hydrolatów wzbudził we mnie głód na gotowe
formy tego etapu pielęgnacji :).
Skład toniku herbfarmacy jest nieskomplikowany - w zasadzie róża i jeżówka z dodatkiem środków konserwujących (wiem, że jest wiele przeciwniczek phenoxyethanolu, ale mi w takich ilościach nie przeszkadza, szczególnie w kosmetyku z certyfikatem soil association). To jeżówka właśnie była powodem moich ciągot do toniku :). Echinacea purpurea działa delikatnie ściągająco oraz domyka
pory skóry, ma działanie przeciwzapalne, leczy oparzenia, opryszczkę, stymuluje regenerację komórek oraz syntezę
kolagenu.
Strasznie byłam ciekawa tego produktu - czy warto było do niego tyle czasu wzdychać?
Cena do najniższych nie należy. Pojemność zaś nie należy do największych. Ogólnie ceny kosmetyków herbfarmacy nie są małe. Jednak za wysoką ceną kryje się wysoka jakość, co niestety nie zawsze jest tak oczywiste jak w przypadku tej marki.
Tonik pasuje mi bardzo. Trochę się obawiałam, że tak krótkie inci i brak super ekstra cudnie działających składników, którymi zazwyczaj chwalą się producenci, może być powodem mojego rozczarowania. No bo cóż taka róża z jeżówką w płynie może robić?
Ano może bardzo dobrze łagodzić i koić skórę po wieczornym oczyszczaniu, może bardzo dobrze współpracować z kremami i polepszać ich wchłanianie. Może także zmniejszać widoczność porów i zwiększać gładkość, jednolitość i aksamitność cery oraz nawilżać i tonizować bez zarzutu. Nie doczekamy się za to ściągnięcia skóry, podrażnienia ani zaczerwienienia.
Minimalizm składowy toniku u mnie się sprawdził. Miałam zmęczoną, zszarzałą cerę po zimie oraz po ostatnim, obfitym w stres, czasie. Dzięki tonikowi skóra odzyskała zdrowy koloryt i zrzuciła smutną powłokę - obudziła się z zimowego snu :). Świetny efekt! Jakbym zdjęła wierzchnią, szarą warstwę ze skóry z twarzy.
Dobry rozpylacz, dzięki któremu uzyskujemy delikatną mgiełkę powoduje, że kosmetyk jest całkiem wydajny. Jednakże ja go sobie nie żałuję :) w bezmakijażowe dni potrafię kilkakrotnie sięgać po niego celem odświeżenia cery. Skóra szybko spija tonik i pozostaje matowa.
Zapach w przeważającej części został zdominowany różą damasceńską, gdzieś w tle wyczuć można kwiatową słodycz, której właścicielem musi być jeżówka.
Opakowanie z grubego, mrożonego szkła jest bardzo eleganckie i dodatkowo umila używanie.
Fajny, prosty składowo, skuteczny i świetnie działający tonik. Po raz kolejny zmuszona jestem stwierdzić, że moje umiłowanie do herbfarmacy nie jest ani bezpodstawne, ani pochopne! Jest absolutnie zasłużone :).
Skład:
*Rosa damascena (Rose water), echinacea purpurea (hydrosol of our organic Echinacea whole plant), phenoxyethanol, benzyl alcohol, potassium sorbate (Mild preservative system)
*Rosa damascena (Rose water), echinacea purpurea (hydrosol of our organic Echinacea whole plant), phenoxyethanol, benzyl alcohol, potassium sorbate (Mild preservative system)
* = Organically grown/produced.
98% organic.