wtorek, 6 września 2016

Lecznicza moc maści Dictamelia

Dictamelia jest to połączenie oliwy z oliwek i kreteńskiej lebiodki o działaniu leczniczym, odkażającym, regenerującym i łagodzącym.
Maść dictamelia to produkt o powyższych właściwościach i mający szerokie zastosowanie. Taki opatrunek zamknięty w szklanym słoiczku.


Od producenta:
KRETEŃSKA MAŚĆ LECZNICZA-DICTAMELIA z Dictamelia i organicznym woskiem pszczelim

Inspiracja dla tego naturalnego, w 100% organicznego kremu pochodzi od dawnego kreteńskiego środka leczniczego, składającego się z lebiodki kreteńskiej i oliwy z oliwek. Wykorzystywany był w starożytności, aby łagodzić i chronić skórę przed stanami zapalnymi. Dictamelia i wosk pszczeli nawilżają bardzo suche obszary, łagodząc i chroniąc podrażnioną skórę.

STOSOWANIE: Codziennie, zgodnie z potrzebami. Delikatny balsam dla ust i innych obszarów suchych/ wrażliwych/ podrażnionych skóry.

Cert. ICEA/ IT 055 BC No 032

Składniki:
Olea Europaea (Olive) Fruit oil, Cera Alba (beeswax), Origanum Dictamnus Flower/Leaf/ Stem Extract, Helianthus annus (Sunflower) Seed oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract


Pojemność 15 ml, cena 57,69 zł




Maść ma typową dla maści konsystencję :) i zielony kolor. Pachnie ziołowo, gorzko, świeżo. Jest bardzo wydajna - pierwotnie słoiczek wydawał się mały, ale już teraz wiem, że maść będzie z nami długo. Stosowaliśmy ją na wszelkie problemy skórne:
- otarcia skóry
- niedoskonałości na twarzy
- suche pięty i łokcie
- pękniętą skórę między palcami u nóg
- uszkodzone skórki wokół paznokci
- ukąszenia komarów
- alergiczną wysypkę nieznanego pochodzenia na przedramionach
- opryszczkę na ustach

Maść w każdym przypadku przynosi ulgę i ukojenie. Przyspiesza regenerację uszkodzonej skóry, wspomaga gojenie, zapobiega komplikacjom i stanom ropnym, skraca czas powrotu skóry do właściwego stanu. Maść nie szczypie i nie piecze nakładana nawet na małe ranki, zapobiega napięciu skóry, które występuje przy zabliźnianiu. Skóra jest bardziej elastyczna, dzięki czemu ma mniejsze skłonności do pękania (dziękowałam za to szczególnie przy opryszczce…). Sprawdza się zarówno stosowana punktowo jak i na nieco większe obszary. Mała rzecz a pomaga.
Lubię także nakładać ją na skórę wokół oczu podczas stosowania maseczek glinkowych na twarz. Skóra wokół oczu jest zabezpieczona przed zagrożeniem glinkowego wysuszenia lub podrażnienia a przy okazji dostaje pielęgnacyjnego i regeneracyjnego kopa.



Mały słoiczek, duża wydajność, skuteczna pomoc. Warto mieć pod ręką.

16 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie produkty! Ta maść kupiła mnie wszystkim - zapach wydaje się super, wielozadaniowość, mała pojemność, więc można mieć ją zawsze przy sobie - same plusy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją bardzo lubię, na skórki coraz częściej nakładam :) takie zielone maleństwo.

      Usuń
  2. Już widzę że moje suche łokcie byłyby szczęśliwe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa ta maść. Sądzę, że moje suche łokcie by ją polubiły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, że ja zielonego to nie...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaaaa no to skamy w innym kolorze!

      Usuń
  5. Można rzec, że produkt niezastąpiony :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wcześniej o niej nie słyszałam (podobnie miałam z kosmetykami firmy Liqpharm). Lubię eksperymentować, więc się skuszę. Może i u mnie zadziała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta maść to taki opatrunek. Warto mieć pod ręką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie produkty są potrzebne częściej niż się nam wydaje.

      Usuń