sobota, 8 lutego 2020

Mus do golenia dla panów od Bema

Mus do golenia Bema przywędrował do mojego męża w grudniu ze sklepu ekozuzu. Cieszę się, że pojawia się coraz więcej kosmetyków naturalnych dedykowanych panom. W końcu oni też powinni mieć wybór i możliwość decydowania o rodzaju swojej pielęgnacji.


Od producenta:
Wolne od podrażnień golenie

Naturalny mus z jałowcem i liściem orzecha włoskiego nie tylko zapewnia wolne od podrażnień golenie ale również nawilża i pielęgnuje skórę. Jego lekka i miękka konsystencja pozwala ostrzu gładko przesuwać się po skórze. Nie podrażnia wrażliwej skóry. Jednocześnie nawilża i odżywia cerę, a także pozostawia ją miękką i gładką. Produkt wegański.
Sposób użycia: potrząśnij butelką i spryskaj dłoń niewielką ilością pianki. Rozetrzyj dłońmi i nałóż cienką warstwę na skórę. Kontynuuj golenie.

Skład: Salvia officinalis leaf water*, Thymus vulgaris leaf water*, Aqua, Cocamidopropyl hydroxysultaine, Erythritol, Decyl glucoside, Glycerin, Glyceryl oleate, Coco-glucoside, Dicaprylyl ether, Sodium lauryl glucose carboxylate, Juglans regia leaf extract*, Glycyrrhiza glabra root extract*, Juniperus communis fruit extract*, Ribes nigrum seed oil*, Lauryl glucoside, Sodium benzoate, Benzyl alcohol, Dehydroacetic acid, Potassium sorbate, Citric acid, Benzoic acid, Parfum.

Pojemność 150ml, cena 67 zł



Oczywistym jest, że mus jest przeznaczony do golenia twarzy i jest dedykowany panom. No ale wiecie.... przecież nie dam swojemu osobistemu mężowi niesprawdzonego kosmetyku! No przecież nie mogę go tak narażać :D
Tak więc mus został przeze mnie dokładnie przetestowany, rzecz jasna na częściach innych niż twarz, bo zarostu jako takiego nie posiadam :D

Mus ma konsystencję dość lekkiej pianki, myślę że do golenia zarostu przydałaby się bardziej zwarta i gęstsza i mąż to potwierdza. Pachnie niezbyt mocno i przyjemnie, męską nutą.
Potwierdzam jej delikatność - wiadomo, że przy goleniu skóra jest narażona na podrażnienia czy wręcz lekkie uszkodzenia naskórka żyletką. Pomimo tego nie ma szczypania, nie ma pieczenia, nie ma podrażnień i zaczerwienienia. Maszynka sunie po skórze gładko, ale brakuje mi trochę lepszego poślizgu.



Od męża (wiadomo) nie dowiedziałam się zbyt wiele :). Powiedział, że fajna, trochę za rzadka, ale mu się podoba. Widzę, że korzysta z niej chętnie. Ma wrażliwą i problematyczną skórę, ale po goleniu przy użyciu musu bema nie zauważyłam żadnego zaognienia i pogorszenia jej stanu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz