czwartek, 13 marca 2014

Avocado od Martiny Gebhardt

Martina Gebhardt to firma, której kosmetyki mają znaczek demeter - organizacji z najdłuższą tradycją w zakresie certyfikowania oraz kontroli jakości produktów naturalnych.
Krem nie jest naszpikowany konserwantami co sprawia, że trzeba go zużyć dość szybko - w 3 miesiące od otwarcia. Jest całkiem wydajny, więc lepiej o nim nie zapominać :) i stosować regularnie.



Krem pod oczy z awokado martiny chciałam mieć od dawna. No i mam :).
Jak widzicie szału designerskiego w kwestii opakowania nie ma. Słoiczek z białego, grubego szkła, plastikowa nakrętka, toporny i nieciekawy wygląd. Osobiście dla kremów pod oczy wolę opakowania airless, w przypadku których dozowanie niewielkich ilości kosmetyku jest prostsze. I nie trzeba kremu wydłubywać spod paznokci. Ale uwierzcie mi, że kupiłabym ten krem nawet w strunie :).


Tak jak pisałam TU krem początkowo pachniał bardzo intensywnie. Zgodnie jednak z moimi przewidywaniami stracił na sile po niedługim czasie od otwarcia.
Krem jest gęsty, tłusty, maślany, mocno treściwy. Wchłania się bardzo dobrze, ale zostawia tłustą warstwę na skórze. Okolice oczu to chyba jedyne miejsce na moim ciele, w przypadku którego tłusta warstwa po kosmetyku mi nie przeszkadza, a czasem wręcz jej pożądam. Krem bardzo silnie odżywia i nawilża skórę. Jest bardziej zwarta, jakby grubsza, zwiększa się jej sprężystość. Jest ciężki, więc stosuję go na noc.
Regularne stosowanie kremu z awokado sprawia, że nawet parodniowa przerwa w aplikacji specyfików okołocznych nie pogarsza stanu tej wrażliwej skóry. Krem działa dogłębnie i długotrwale.
Wydajność jest dobra, ale nie bardzo dobra. Może i lepiej, bo jest większa szansa na wyrobienie się w sugerowanym przez producenta terminie na zużycie :).
Bardzo lubię avocado od martiny i bardzo dobrze mi służy. Kupiłam celem silnego odżywienia i regeneracji skóry wokół oczu i cel ten został osiągnięty.


Skład:
Aqua (Water), Olea Europaea (Olive) Seed Oil°, Persea Gratissima (Avocado) Oil*, Lanolin, Rosa Damascena (Rose) Flower Water°, Citrus Aurantium Amara (Orange) Flower Water*, Cera Flava° (Beeswax°), Butyrospermum Parkii (Shea) Butter*, Theobroma Cacao (Cocoa) Butter°, Tocopherol, spagyrische Essenz (von Rosa Damascena Flower°, Gold, Silver, Sulvur).
° składniki pochodzące z upraw kontraktowanych przez Demeter
* składniki pochodzące z kontrolowanych upraw biologicznych



Jak wiecie niezmiennie mam 18 lat :), ale szczerze polecam krem MG z awokado paniom ze skórą dojrzałą powyżej 35 roku życia. Spełni oczekiwania wymagającej odżywczo i regeneracyjnie skóry. Będziecie zadowolone.
Panom oczywiście polecam równie gorąco, a może i nawet goręcej!

Mam w planach akcję testowania innych produktów tej marki. W zakamarkach moich kosmetycznych szafek czają się bowiem próbki paru kremików :).