Ciciałabym, chciała, czyli ...

Zakładki bloga

sobota, 13 kwietnia 2019

Nuit Caline - fluid odżywczy na noc marki Douces Angevines

A skoro już jesteśmy przy moich ulubionych smarowidłach do twarzy...

Douces Angevines to marka po mistrzowsku komponująca kosmetyki na bazie olejów roślinnych oraz tworząca niesamowite mieszanki zapachowe. Tym razem w mojej pielęgnacji zagościł fluid do twarzy Nuit Caline, przeznaczony do każdego rodzaju skóry i do stosowania na noc.


Od producenta:
Fluid do twarzy na noc Nuit Caline
Noc po nocy… podczas regenerującego snu, ten cenny energetyzujący fluid odżywia Twoją skórę dostarczając wszystkich potrzebnych składników aktywnych, które zapobiegają jej starzeniu. Nuit Caline optymalizuje odnowę komórkową: skóra jest promienna, elastyczna i miękka. Odpowiedni dla każdego rodzaju skóry, także dla cery z przebarwieniami lub bliznami potrądzikowymi. Fluidu można używać o każdej porze roku, zwłaszcza zimą.
KORZYŚCI
– olej ze słodkich migdałów z Sycylii zmiękcza, odżywia i wzmacnia elastyczność skóry,
– róża rdzawa tonizuje skórę i odgrywa kluczową rolę w regeneracji naskórka,
– rumianek pospolity i mirt zwyczajny mają właściwości przeciwstarzeniowe,
– Twoja skóra będzie jędrna, napięta, odżywiona i nawilżona. Optymalny komfort dla twojej skóry!

SPOSÓB UŻYCIA
Wieczorem po umyciu twarzy, rozgrzać 4-5 kropli fluidu w dłoniach. Nakładać opuszkami palców na twarz i szyję. Wykonać delikatny masaż. Nuit Caline szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu. Nakładając go bardziej obficie, fluid stanie się rewitalizującą maseczką. Po 20 minutach należy usunąć jej nadmiar wilgotnym bawełnianym wacikiem. Wygodna aplikacja za pomocą kroplomierza.

ZAPACH
Subtelny i delikatny, zachęca do odpoczynku oraz daje uczucie harmonii i dobrego samopoczucia.

SKŁAD
– wyjątkowa alchemia roślinnych olejków eterycznych, maceratów z roślin wzbogaconych szlachetnymi olejami,
– bez sztucznych dodatków, barwników, konserwantów, czy substancji pochodzenia zwierzęcego,
– bez sztucznych kompozycji zapachowych, wszystkie zapachy pochodzą z olejków eterycznych,
– kosmetyk wegański,
– nie testowany na zwierzętach,
– kontrolowany dermatologicznie.
100% wszystkich składników pochodzenia naturalnego
98,7% ogółu składników pochodzi z upraw ekologicznych
Kosmetyk naturalny i organiczny certyfikowany przez ECOCERT GREENLIFE według standardów ECOCERT dostępnych na www.cosmetics.ecocert.com

Skład: HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL*, BORAGO OFFICINALIS SEED OIL*, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL*, CARTHAMUS TINCTORIUS SEED OIL*, MATRICARIA RECUTITA*, ROSA RUBIGINOSA SEED OIL*, SESAMUM INDICUM SEED OIL*, ROSMARINUS OFFICINALIS*, MYRTUS COMMUNIS LEAF OIL*, SANTALUM AUSTROCALEDONICUM WOOD OIL, LAVANDULA ANGUSTIFOLIA OIL*, STYRAX BENZOIN RESIN*, PARFUM (Essential oils fragance), linalool, geraniol, citronellol, limonene, citral, benzyl benzoate, farnesol, coumarin (naturally contained in essential oils)
* Ingredient from organic farming

Wyprodukowano we Francji.
Opakowanie produktu nadaje się do recyklingu.
Pojemność 15 ml, cena 110 zł
Dostępność flerorganic.pl



Ziołowy, bardzo wytrawny i głęboki zapach. Zmienia się pod wpływem ciepła skóry i upływu czasu. W zetknięciu z ciepłą skórą do ziołowej głębi dołącza zapach rozgrzanego słońcem siana i kwaśnych jabłek prosto z drzewa. Po pewnym czasie woń fluidu łagodnieje i staje się mniej wytrawna a bardziej otulająca. Niezwykle wciągający, wręcz hipnotyzujący i wielowymiarowy zapach, którego nie da się zamknąć w słowach. Zapachy kosmetyków douces angevines są jak dobre perfumy – rozwijają się na skórze i ewoluują, u każdego tworzą woń niepowtarzalną. Niezmiennie jestem oczarowana i zachwycona ich zapachami!

Fluid, pomimo tego, że składa się z samych olejów i olejków, wyjątkowo dobrze się wchłania. I jeśli nie nałożymy go w przesadnej ilości nie pozostawi tłustej warstwy – pozostawi aksamitną, gładką i miękką skórę, która się nie błyszczy. Fluid nakładam na zwilżoną tonikiem/hydrolatem skórę i czuję jak skóra go zasysa, jak w nią wnika. Często też do 3 kropelek fluidu dodaję żel aloesowy lub różany – wówczas wchłania się jeszcze szybciej i jeszcze lepiej! I ten zapach! Jestem chyba uzależniona od zapachów douces angevines…
Silna regeneracja i odżywienie, odczuwalne wygładzenie i polepszenie elastyczności skóry to główne efekty stosowania nuit caline. Widzę też poprawę kolorytu i jego delikatne wyrównanie. Kiedy stosuję fluid w formie maseczki, czyli nakładam dużą ilość i rozsmarowuje na szyję i dekolt jego nadmiar po 30 minutach, cera dostaje takiego kopa, że przez dwa kolejne wieczory używam wyłącznie tonik lub hydrolat. Skóra jest tak najedzona, że nie potrzebuje przez ten czas nic więcej.
Idealnie sprawdza się także w wieczornej pielęgnacji okolic oczu oraz do zabezpieczania tych rejonów podczas nakładania maseczek glinkowych. Przygotowując esencje do nasączania płacht także chętnie sięgam po nuit caline :). Tak samo rozrabiając maseczki glinkowe - lubię kapnąć do nich ze dwie kropelki fluidu. Fluid nadaje mieszankom cudownej woni i nadaje im właściwości odżywczych i regenerujacych. 
Fluid pomógł mi też wyprowadzić skórki wokół paznokci z chwilowego kryzysu – wystarczyło wcieranie 3 kropelek przez 7 wieczorów i problem został zażegnany.



Fluidy Douces Angevines są prawdziwie niezwykłe. Każdorazowo produkty tej marki mnie zachwycają. Spróbujcie, to naprawdę inny wymiar pielęgnacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz