Ciciałabym, chciała, czyli ...

Zakładki bloga

środa, 26 kwietnia 2017

Odżywka do włosów Lavera basis sensitive połysk i pielęgnacja

Odżywka do włosów lavery z serii basis sensitive była na moje liście zakupowej od bardzo dawna. Ale wiecie jak to jest – a to coś w fajnej promocji się trafiło, a to ktoś mi odżywkę do włosów sprezentował, a to natknęłam się na coś, co koniecznie musiałam mieć od zaraz… I tak właśnie zakup odżywki przesuwał się w czasie. Ale nadszedł ten dzień, kiedy zapasy odżywkowe znacznie się uszczupliły i mogłam ze spokojnym sumieniem kupić sobie laverę :D.


Od producenta:
Lavera BASIS SENSITIV Odżywka do włosów połysk i pielęgnacja 150 ml

Odżywka do spłukiwania przeznaczona do włosów normalnych i lekko przesuszonych. Wartościowe substancje pielęgnacyjne, m.in. ekologiczny olej z awokado i mleczko migdałowe, wzmacniają strukturę włosów, a roślinna keratyna zapewnia im zdrowy połysk.

Sposób użycia: Stosować po myciu na osuszone ręcznikiem włosy. Pozostawić przez 5–10 minut i spłukać. Na koniec można użyć chłodniejszej wody, aby wzmocnić efekt błyszczących włosów.

Skład: Water (Aqua), Alcohol*, Glycine Soja (Soybean) Oil*, Cetearyl Alcohol, Myristyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Fragrance (Parfum)**, Lauryl Laurate, Persea Gratissima (Avocado) Oil*, Betaine, Caprylic/Capric Triglyceride, Sodium PCA, Beer, Potassium Cetyl Phosphate, PCA Glyceryl Oleate, Xanthan Gum, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Seed Extract*, Avena Sativa (Oat) Straw Extract*, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Extract*, Disodium Cocoyl Glutamate, Sodium Cocoyl Glutamate, Hydrolyzed Corn Protein, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Soy Protein, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Tocopherol, Hydrogenated Lecithin, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Limonene**, Geraniol**, Linalool**, Citral**

Pojemność 150 ml, cena 20-24 zł



Opakowanie jakie jest każdy widzi :D tuba jest miękka, nie ma problemu z wydobyciem kosmetyku. Odżywka ma bardzo gęstą, mocno kremową konsystencję i równie kremowy zapach. Przy aplikacji jest tępawa, nie sunie gładko po włosach, tylko je oblepia. Dość ciężko jest ją równomiernie rozprowadzić, muszę nieco powcierać ją we włosy. Mam wrażenie, jakby nie miała szans zrobić nic dobrego, a już na pewno nie ujarzmić kołtuny. Spłukuje się bez problemu i wtedy dopiero zaczynam czuć, że włosy w dotyku zmieniły się na lepsze. Pomimo odczucia tępoty przy aplikacji odżywka bardzo ładnie radzi sobie z rozczesywaniem włosów. Bardzo fajnie się po niej układają i mają lepszą objętość :D. Są bardziej mięsiste w dotyku, wizualnie też sprawiają wrażenie mocniejszych i grubszych. Odżywianie i nawilżanie jest dla mnie idealne – nie jest to działanie super ekstra mocne, ale takie nie jest mi potrzebne. Poziom odżywienia i nawilżenia jest po prostu optymalny dla moich włosów. Odżywka nie obciąża i nie przyspiesza przetłuszczania, pod warunkiem, że nie przesadzę z jej ilością. Tępota podczas nakładania niestety temu sprzyja – trzeba więc być czujnym i nie dać się ponieść :D. Nawet jeśli się wam wydaje, że koniecznie trzeba dołożyć kolejną porcję, spróbujcie się powstrzymać :D i zacznijcie dobieranie jej ilości od standardowo stosowanej. W moim przypadku jednorazowo stosuję niewiele większą porcję kosmetyku niż zazwyczaj, co w głównej mierze uwarunkowane jest konsystencją. Wydajność oceniam na średnią, nie mam co do tego zastrzeżeń. Ogólnie zresztą nie mam do odżywki absolutnie żadnych uwag :D



Muszę przyznać, że odżywka lavery bardzo przypadła mi do gustu! Konsystencja, zapach a przede wszystkim działanie oceniam bardzo wysoko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz