Ciciałabym, chciała, czyli ...

Zakładki bloga

niedziela, 25 września 2016

Żel do higieny intymnej z prawoślazem ATW Beautylab

ATW Beautylab to polska firma obecna na rynku od 16 lat. Przyznam, że nie miałam z nią do czynienia i nie spotkałam się z nią wcześniej. Gdyby nie Sicilia wciąż by tak było :).
Żel do higieny intymnej z prawoślazem to pierwszy kosmetyk tej firmy w mojej pielęgnacji.


Od producenta:
Botaniczny żel do higieny intymnej z wyciągiem z prawoślazu lekarskiego

Nowa generacja żeli do higieny intymnej została stworzona na bazie unikalnej kompozycji delikatnych substancji myjących.
Łagodny dla skóry ALS doskonale się pieni i myje, nie powodując podrażnień i uczuleń.
Lauryl Glucoside to naturalny środek myjący pochodzenia roślinnego, który jest kompatybilny dermatologicznie z płaszczem lipidowym skóry. Doskonale łagodzi podrażnienia i kondycjonuje skórę.
Coco Glucoside to naturalny środek myjący pochodzenia roślinnego. Dzięki temu, że jest łagodny dla wszystkich typów skóry, został dopuszczony do stosowania w kosmetykach dla niemowląt.

Nasze żele do higieny intymnej nie zawierają:
SLS/SLES
Parabenów
Hydantoiny
Pochodnych ropy naftowej
Stabilizatorów piany
PEG-ów
Silikonów
Substancji modyfikowanych genetycznie GMO

Bioaktywny, delikatny żel do pielęgnacji okolic intymnych. Zawiera nawilżające substancje myjące pochodzenia roślinnego. WYCIĄG Z PRAWOŚLAZU LEKARSKIEGO zawarty w żelu jest od stuleci znany w zielarstwie z następujących właściwości:
Silnie nawilża skórę i błony śluzowe okolic intymnych
Regeneruje i zmiękcza naskórek
Zapobiega podrażnieniom i stanom zapalnym narządów rodnych
Przyspiesza gojenie się ran i owrzodzeń
Łagodzi suche wypryski

Żel do higieny intymnej z wyciągiem z Prawoślazu Lekarskiego utrzymuje naturalne pH i nawilżenie okolic intymnych dzięki zawartości kwasu mlekowego, będącego naturalnym składnikiem skóry i włosów.

Sposób użycia: Nanieść odpowiednią ilość żelu na okolice intymne, delikatnie rozprowadzić i dokładnie spłukać.

Pojemność 250ml, cena niecałe 17zł



Producent nie podaje składów na stronie, co jest moim zdaniem błędem. Ja osobiście nie kupuję kosmetyków nie wiedząc co mają w środku i coraz więcej osób stosuje taką samą praktykę. Nie chodzi wyłącznie o naturalność składu, ale również konieczność unikania uczulających daną osobę składników. Brak składu zniechęca do zakupu a nie każdemu chce się pisać maile z prośbą o jego podanie i czekać na odpowiedź - większość po prostu odpuszcza i szuka wśród innych firm. Pojawiają się też podejrzenia, że skoro brak jest inci to pewnie jest on niefajny...
W przypadku tego produktu skład jest dobry i tym bardziej dziwi unikanie podawania go do wiadomości publicznej. Wprawdzie nie napakowano go cudownie działającymi i oszałamiająco brzmiącymi substancji w ilości zwalającej z nóg, ale w końcu w prostocie tkwi siła.
Jak dla mnie skład jest dobry i prosty a wygląda następująco:
aqua, ammonium lauryl sulfate, lauryl glucoside, coco glucoside, althaea officinalis root extract, benzyl alcohol, ethylhexylglycerin, sodium chloride, lactic acid, parfum.


Opakowanie bez zarzutu i praktyczne, szata graficzna miła dla oka, elegancka. Zapach kremowy, roślinny, delikatny. Konsystencja gęsta, żel obficie się pieni i jest bardzo wydajny - jedna porcja podawana przez pompkę to aż nadto. W stosowaniu jest bardzo śliski, jakby lekko śluzowaty. Wiem, że określenie to nie brzmi ciekawie :), ale to bardzo pozytywna cecha. Nie ma bowiem mowy o wysuszaniu, napinaniu, czy uczuciu „wyjałowienia” skóry, które miewam nieraz przy produktach silnie oczyszczających. Mam wrażenie większego działania ochronnego, a dobry poślizg i ta "śluzowatość" są bardzo mile widziane przy goleniu (mniejsze prawdopodobieństwo zacięcia). Myje skutecznie, odświeża na długo i jest delikatny. Lubię go także stosować do twarzy, zazwyczaj sięgam po niego przy zmywaniu maseczek lub usuwaniu resztek peelingu.
Jest to bardzo skuteczny, delikatny i przyjemny w działaniu naturalny żel do higieny intymnej w przyjaznej cenie. Występuje w kilku wersjach i nie ukrywam, że jestem ich bardzo ciekawa.


Polska firma, dobry skład i atrakcyjna cena. Bardzo ciekawa i na pewno warta poznania pozycja kosmetyczna. Z przyjemnością sięgnę po ich inne wersje żeli do higieny intymnej.

16 komentarzy:

  1. A ja tą firmę unikałam właśnie przez ten brak składów, nie podobało mi się to... A tu proszę - bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie - kolejna stracona klientka przez brak składów. Świadomość konsumentów jest obecnie na tak wysokim poziomie, że takie działania są niezrozumiałe.

      Usuń
  2. Nie znam marki ale prezentuje się zachęcająco :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja pamiętam kiedy byłam nastolatką moja siostra stosowała ich produkty:) Nawet nie wiedziałam, że jeszcze istnieją:) Ze składami to bardzo dziwna sprawa:/
    U mnie bardzo niewiele produktów do higieny intymnej się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nigdy ich nie zauważyłam. Szkoda.
      Na szczęście ja w kwestii produktów do hig. intymnej nie mam większych problemów, ale domyślam się jak może być niefajne jeśli Ci nie pasują.

      Usuń
  4. Ale ALS jest tylko nieco delikatniejszy niż SLS...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jeden z najsilniejszych naturalnych detergentów.

      Usuń
  5. nie znam marki, muszę się rozejrzeć

    OdpowiedzUsuń