Ciciałabym, chciała, czyli ...

Zakładki bloga

niedziela, 3 lutego 2019

Douces Angevines - Dezodorant Theo oraz perfumy Anima i iO

Douces Angevines to jedna z tych marek, które nie zawodzą i które zawsze zachwycają skutecznością i jakością. I niezwykłymi, trudnymi do ujęcia w słowa, zapachami! Miałam przyjemność używania ich kilku kosmetyków i każdy jest wyjątkowy. Jeśli jesteście ciekawi to pod tym linkem znajdziecie moje recenzje kosmetyków Douces Angevines.

Dzisiaj zajmiemy się zapachami w sensie stricte :) czyli naturalnym dezodorantem i perfumami.


Od producenta:
Orzeźwiający dezodorant, gorzka pomarańcza i jodła
Orzeźwiający dezodorant, który w sposób naturalny reguluje pocenie bez blokowania porów skóry. Neutralizuje przykre zapachy. Pozwala utrzymać świeżą i zdrową skórę. Nuty drzewne, świeża zieleń, gorzka pomarańcza oraz jodła przynoszą energię, odwagę i optymizm. Theo jest odpowiedni dla kobiet i mężczyzn.

KORZYŚCI
– szałwia z ogrodu Douces Angevines reguluje produkcję potu, bez zatrzymywania go w skórze, reguluje temperaturę ciała i pomaga usunąć z niego toksyny,
– hyzop lekarski pomaga zneutralizować zapach ciała,
– skrzyp polny ma właściwości ściągające, oczyszczające i przeciwzapalne,
– olejki eteryczne zostały tak dobrane, aby zwiększyć działanie tych trzech roślin i wzmocnić ich orzeźwiające i oczyszczające właściwości,
– słodki sok z agawy i organiczny alkohol z pszenicy wydobywają to co najlepsze z roślin, dodając świeżości.

SPOSÓB UŻYCIA
Nadaje się do wszystkich rodzajów skóry. Rozpylić rano dla skutecznej i łagodnej ochrony. Aplikacja za pomocą dozownika w formie spray’u.

ZAPACH
Świeża zieleń, nuty drzewne w połączeniu z aromatem gorzkiej pomarańczy oraz jodły.
Skład: ETHANOL**, AQUA, ROSMARINUS OFFICINALIS FLOWER/LEAF/STEM WATER*, MENTHA PIPERATA LEAF WATER*,AGAVE AMERICANA*, CANARIUM LUZONICUM OIL, SANTALUM AUSTROCALEDONICUM WOOD OIL, CITRUS AURANTIUM FLOWER OIL*, ABIES BALSAMEA NEEDLE OIL*, HYSSOPUS OFFICINALIS* FLOWER, SALVIA OFFICINALIS LEAF*, LEPTOSPERMUM SCOPARIUM BRANCH/LEAF OIL, EQUISETUM ARVENSE*, RIBES NIGRUM*, PARFUM (ESSENTIAL OILS FRAGRANCE), linalool, limonene, eugenol, geraniol, citral, farnesol, benzyl benzoate (contenus naturellement dans certaines huiles essentielles de ce produit).
* Ingredient from organic farming
** Made using organic ingredients

Wyprodukowano we Francji.
Opakowanie produktu nadaje się do recyklingu.

Pojemność 50 ml, cena regularna 65 zł



Moja opinia
Nie pytajcie dlaczego, bo sama się sobie dziwię, ale byłam absolutnie przekonana, że deo marki douces angevines mają olejową formę.
Być może po prostu patrzyłam na deo przez pryzmat ich pozostałych produktów, w większości będących właśnie mieszankami olejów. W każdym razie deo nie są olejowe :D są wodniste i nietłuste.

Zgrabna, szklana buteleczka ze sprawnie działającym atomizerem. Nic nie ścieka po butelce w trakcie aplikacji, nic nam nie brudzi rąk. Całość kosmetyku trafia tam, gdzie powinna.

Wybrałam zapach Theo i jak rzadko mogę całkowicie zgodzić się z opisem producenta – są to nuty drzewne, świeża zieleń, gorzka pomarańcza oraz jodła. Nie ma kwiatków, nie ma słodkich owocków. Jest gorzkawa świeżość neroli, drzewo i las. Zapach jest pozbawiony słodyczy, ale nie jest aż wytrawny jak perfumy iO.

Zapach jest bardzo mocny. Naprawdę mocny. Dwa psiki pod każdą paszkę dają mocny efekt i górują nad perfumami. I to cały dzień. Trwałości więc odmówić mu nie można.
Moje perfumy nikną w towarzystwie Theo. Zresztą stosowanie perfum przy tak mocnej woni dezodorantu jest kiepskim pomysłem, bo pachniemy wówczas zdecydowanie za intensywnie. Pozostaje więc użycie dezodorantu i rozsiewanie wokół wyłącznie jego cudownej woni. Dezodorant i perfumy w jednym! Mi to akurat odpowiada, bo dezodorant ma w mojej ocenie absolutnie przepiękny zapach i bardzo w moim guście. Wiem jednak, że nie każdy, kto kupuje dezodorant, planuje otrzymać w pakiecie perfumy :D. Dlatego też o tym piszę.



Trwałość zapachu jak już pisałam jest genialna. Czuję go od porannego użycia do wieczornej kąpieli a nawet po niej. Dezodorant skutecznie chroni przed brzydkimi zapachami, w czasie jego stosowania nie zdarzyło mi się ani razu poczuć od siebie czegoś niefajnego. Dezodorant nie hamuje wydzielania potu, nie zatyka porów. Przeciwdziała po prostu powstawaniu brzydkiego zapachu i zapewnia naszym paszkom utrzymanie świeżości przez cały dzień. Kosmetyk nie brudzi ubrań i bardzo szybko wysycha. Nie pozostawia żadnej tłustej warstwy, o ubrania jestem całkowicie spokojna – nie znalazłam żadnych przebarwień po nim.

Oceniam dezodorant bardzo wysoko pod względem skuteczności – chroni przez przykrymi zapachami świetnie. Niezmiernie podoba mi się także jego zapach i odkąd go mam nie stosuję perfum. Zapachy tworzone przez douces angevines są magiczne, ale intensywność zapachu dezodorantu to rzecz, o której warto wiedzieć przed zakupem.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

A teraz parę słów o perfumacha douces Angevines.
Przy okazji zakupu deo zamówiłam próbki. Są one tak wydajne, że każda wystarczy spokojnie na kilkanaście do 20 aplikacji.



Woda perfumowana ANIMA
Od producenta:
Woda perfumowana Anima “Oddech gwiazd”, urzeka duszę bogactwem i zmysłowością szlachetnych kwiatów. W harmonii z żywicami ziemi i powietrza, wywołuje niebiańską kobiecość- zmysłową oraz nieuchwytną. Ciepło zapachu Anima inspiruje do równowagi, optymizmu, odczuwania radości. Perfumy ujawniają magię Twojego życia…

Kadzidło jest początkowo zaokrąglone subtelnymi nutami cytrusów, następnie zostaje przełamane słodyczą Cynamonu, Wanilii i Fasoli Tonka. Następnie przejawia się obecność drzew z Jodłą Balsmaiczną i Cykutą, pasujących do równoważącej energii rzadkiego Hedychium. W sercu trzy mityczne, najbardziej pachnące, białe kwiaty: cenna Tuberoza miesza się z Jaśminem i Plumerią w zmysłowej harmonii.

Zapach wody perfumowanej Anima, tak samo jak zapach wszystkich prawdziwych perfum, będzie niepowtarzalny na każdej skórze. To znak prawdziwych perfum. Anima w kontakcie ze skórą tworzy idealną harmonię, podkreślając prawdziwą tożsamość osoby, która je nosi. Poczuj przyjemność połączenia wody perfumowanej Anima ze skórą…

Moja opinia
Zapach ciepły, ale nie ma w sobie słodyczy ani kwiatków. Na mojej skórze, po 2 godzinach, pachnie jak otwarta szuflada z przyprawami :) czuję ziele angielskie, kardamon, gałkę muszkatołową. Nuta korzenna jest ledwo wyczuwalna. Zapach ciepły, przytulny, nie ma w sobie świeżości i słodyczy. Nie wyczuwam żadnego z kwiatków ani owoców wymienionych w opisie – zaraz po użyciu Anima coś tam czuję, jakąś mieszanką kwiatową, ale znika ona bezpowrotnie w przeciągu pierwszej godziny.
Od producenta:
Woda perfumowana iO “Kim jestem” odżywia duszę wspaniałym pięknem zapachu żywic i starożytnych lasów, a szlachetne kwiaty radują serce. iO zachęca i chroni, zapraszając do ponownego poznania tajemnicy “Kim jestem”.
Głęboki, delikatny i okrągły aromat Bushman Candle, ciepło i tajemnica Labdanum w połączeniu z księżycową i wrażliwą Mirrą, otwierają się na pieśń z serca: harmonijnych nut Róży i Magnolii.
Zapach wody perfumowanej iO, tak samo jak zapach wszystkich prawdziwych perfum, będzie niepowtarzalny na każdej skórze. To znak prawdziwych perfum. iO w kontakcie ze skórą tworzy idealną harmonię, podkreślając prawdziwą tożsamość osoby, która je nosi. Poczujesz radość, że tylko wyjątkowe połączenie Twojej skóry i perfum iO może wytworzyć ten płynnie słodki zapach…

Moja opinia
Leśny, drzewny zapach. Kora, mech, żywica. Do tego szczypta gorzkich ziół. Głęboki, żywiczno – gorzki zapach lasu, bez słodyczy i kwiatków. To nie jest leśna polanka, skąpana w pierwszych promieniach słońca, kwiatkach i porannej rosie. To jest stary, surowy bór. Głębia zapachu rozbudza wyobraźnię….
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Anima to nie moje klimaty. Na mojej skórze nie rozwija się ładnie, jest płaski i mało przyciągający nos.
iO natomiast pachnie tym, czego zawsze szukam w perfumach – żywica, drzewne nuty, gorycz ziół. Jednak nutę tą wolę zdecydowanie jako element, nawet główny, ale jednak element zapachu. A tu mam go w czystej, nieokraszonej niczym postaci. Do pełni szczęścia brakuje mi owocowej nutki, która dodałaby mu nieco lekkości i odrobinę kobiecego charakteru. Ale gdyby go używać w połączeniu z innymi perfumami, to mógłby dostarczać właśnie tego, czego mi zazwyczaj brakuje.


Pamiętajcie, że o tym, jak perfumy na Was pachną, nie decydują tylko one. Ważna jest też sama skóra, jej pH i inne cechy. Dlatego na każdym perfumy pachną inaczej, na każdym inne nuty wysuwają się na pierwszy plan i na każdym dana kompozycja będzie pachniała odmiennie.
Próbki perfum Douces Angevines są strasznie wydajne i mocno skoncentrowane. Warto je nabyć przy okazji zakupów w sklepie i wypróbować ich zapach na sobie :). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz