Ciciałabym, chciała, czyli ...

Zakładki bloga

sobota, 2 lipca 2016

Uzupełnianie kosmetycznych zasobów :)

W ostatnich tygodniach przywędrowały do mnie nowe kosmetyki :)
Na początek produkty ze sklepu Biosna.pl - odżywka John Masters Organics do ciemnych włosów oraz bardzo ciekawy produkt marki Biovie, którym jest płyn do mycia naczyń i rąk jednocześnie.


Kolejny nabytek z Lawendowej Szafy, czyli żel pod prysznic firmy GoCranberry (pięknie pachnie!) oraz parę pozycji ze Skarbca Natury - tonik do twarzy z imbirem i tonik do włosów firmy Orientana, skusiłam się na zachwalany przez Żan szampon Eubiony, kupiłam także kwiatek kąpielowy Eco World, który zamierzam wykorzystać do moczenia stópek.


Jak może wiecie wczoraj - 1 lipca, był dzień psa :). Nasza Arika dostała w prezencie czekoladę! Oczywiście taką specjalną, psią :).
Muszę pilnować męża, żeby jej nie podjadał, bo wygląda i pachnie zupełnie jak nasza ludzka :D




Odżywkę JMO stosuję już od prawie 2 tygodni, toniki do twarzy i włosów od kilku dni - niebawem więc możecie liczyć na ich recenzję.

30 komentarzy:

  1. Psia czekoladka??? Mój Tiaguś z chęcią by taką zjadł! :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz mu kupić koniecznie :))))
      Są też czekolady białe :DDD

      Usuń
  2. Biovie mnie zainteresowało :) Taki płyn na pewno jest bezpieczniejszy dla skóry niż ten tradycyjny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Ciekawa jestem jak się sprawdzi w dwóch rolach - mydła do rąk i płynu do mycia.

      Usuń
  3. Czekolada dla psa ? ale bajer:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No rozwaliłaś mnie tą czekoladą :D I jak? Wcina Arika? Czy na razie leży na środku podłogi i czeka czekoladka na odpowiedni moment? xd Te podchodu Ariki są genialne!

    Mam nadzieję, że szampon polubisz tak samo jak ja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))
      Do pierwszej kostki podchody były jak zwykle :DDD ale czekolada została obłaskawiona i teraz znika szybciutko :D
      Były też czekolady białe :DDDDD
      Szampon za kilka dni trafi na półkę prysznicową :)

      Usuń
  5. John Masters Organics mi się marzy, a tonik Orientany - kocham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O toniku wiem :) czytałam Twoją recenzji kilka dni po jego zakupie :)

      Usuń
  6. Fajne zakupy :) Na ten szampon Eubiony też mam ogromną ochotę i z pewnością sobie go sprawię ale najpierw muszę uszczuplić nieco szamponowe zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem go bardzo ciekawa :)))) oby działał tak świetnie jak u innych :)

      Usuń
  7. Haha a juz miałam pisać, że z chęcią bym się poczęstowała kawałkiem tej czekolady :)
    Na moim blogu recenzja podkładu Marc Jacobs, zapraszam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))
      Naprawdę łatwo się pomylić :) pachnie i wygląda jak normalna :)

      Usuń
  8. No to Arika szaleje:)
    Fajne kosmetyki się pojawiły u Ciebie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odrobina szaleństwa w dniu święta nie zaszkodzi :)

      Usuń
  9. kusi mnie jakiś tonik Orientany :)
    fajna ta czekolada dla psiaka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik zapowiada się dobrze, a psia czekolada robi furrorę :D

      Usuń
  10. Kończę ten tonik z Orientany - bardzo fajnie się sprawował u mnie - łagodził nieznośne swędzenie sklapu głównie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbia jego zapach! Imbir to mój mały bzik :D

      Usuń
  11. Moja psinka miała marki Trixie takie drażetki czekoladowe z witaminami. Jadła aż jej się uszy trzęsły :) Dostawała kilka dziennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))
      Że też psiaki lubią to, czego nie powinny jeść :) mam na myśli prawdziwą czekoladę :).
      Dobrze, że ktoś wpadł na pomysł zrobienia psiej wersji!

      Usuń
  12. Czekolada dla psa? A dla kota też są? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDD
      Psie są ciemne i białe :))))
      Dla kotów nie widziałam. Ale może niedokładnie patrzyłam.

      Usuń
  13. Czekolada dla psa - a to dopiero!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Płyn Biovie mnie zaciekawił :) jest w miarę naturalny? staram się całkowicie przejść na tego typu kosmetyki, wiele z nich robię też sama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jak najbardziej naturalny, ma certyfikat ecocertu :)
      Wrzucilam przed chwilą jego recenzji, więc możesz poczytać o nim więcej :)

      Usuń