Ciciałabym, chciała, czyli ...

Zakładki bloga

sobota, 16 stycznia 2016

Pierwsze nowości w 2016 roku :)

Swoim zwyczajem chwalę się moimi nowościami :).
Plants for Beauty to miejsce magiczne, kuszące i podstępne... jaskinia kosmetycznej rozpusty! Człowiek zagląda, ot tak, od niechcenia, a po paru chwilach ma zapisane pół kartki pozycjami, które koniecznie musi mieć! Trzeba wydobyć resztki zdrowego rozsądku, by nie zaciągnąć kredytu na zakupy.
Tym razem trafiły do mnie te oto cuda:



- lakier do paznokci "juice" 100% pure (na żywo nie jest tak wyraziście różowy, jest lekko złamany, pudrowy, z leciusieńką nutką brzoskwiniową)
- korektor w kolorze natural beige (07) couleur caramel
- pomadka anti-aging dandelion 100% pure (na moim monitorze jest bardziej różowa niż w rzeczywistości, na żywo ma domieszkę brzoskwinki i cielistości)

Nowopowstały sklep naturalny Prawo Natury.pl obdarował mnie ekologicznymi tabletkami do zmywarki marki sonnet, za co jeszcze raz dziękuję :).



Jesteśmy po pierwszych zmywaniach z ich wykorzystaniem i na ten moment jestem bardzo zadowolona. Ale potrzebuję jeszcze kilku - kilkunastu zmywań by je ocenić.
Na pewno jestem mile zaskoczona ceną tabletek. Asortyment firmy sonett jest naprawdę fajny, jakoś umknęło mi wcześniej to, że mają tyle ciekawych produktów (TU ich asortyment). Zapraszam Was też do zapoznania się z kosmetyczną częścią oferty sklepu :).

Z nowości u mnie na tyle.
Chciałabym przez pierwszą część roku powstrzymać się od zakupów kosmetycznych, bo mam troszkę zapasów.... Trzymajcie kciuki za powodzenie tej ciężkiej misji.

I przypominam, że dziś ostatni dzień na przysłanie przepisu z melisą na ten konkurs.

56 komentarzy:

  1. couleur caramel bardzo mnie interesuje, zwłaszcza te kuleczki rozświetlające a'la meteoryty guerlain :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są te kulki :)))
      Mnie kusi baza pod makijaż, szminki, cienie...

      Usuń
  2. Kredyt na kosmetyki to byłoby dobre:) Lakier i pomadka ma cudny kolor. Muszę zaraz zajrzeć do tego sklepu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaglądasz na własną odpowiedzialność :DDDDD

      Usuń
    2. Miód, cud i orzeszki:) Po 40-tce odpowiedzialność ograniczona hihihi. Buziale

      Usuń
    3. Mi ostatnio lekarz powiedziała, że gwarancja jest tylko do 30-tki :DDD dając do zrozumienia, że jestem nieco przeterminowana :D
      Skoro więc jesteśmy przeterminowane to i odpowiedzialności chyba nie ponosimy za wielkiej, prawda? :D No jak człowiek przeterminowany to nie całkiem świadom tego co robi!

      Usuń
    4. Prawda, prawda szczera prawda a co do przeterminowania to dopiero po 40- tce. Ja miałam gwarancję do 40 urodzin potem mąż chciał przedłużyć gwarancję ale nie wyszło he he więc powoli się sypie :D Więc Ty jesteś jeszcze na gawrancjii masz dobry termin przydatności. Buziaczki

      Usuń
    5. Mąż po znajomości przedłużył Ci gwarancję o 10 lat :DDDD

      Usuń
    6. Próbował ale mu nie wyszlo :D Biedny chodził i szukał żeby przedłużyć okres gwarancyjny a nie załatwił nawet serwisu pogwarancyjnego hehe i musi teraz się męczyć ;)

      Usuń
    7. Aniu do 40-tych urodzin masz gwarancję jak nic :D Buziale

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Obiecałam sobie, że zacznę się trochę malować :D do tej pory tylko podkład i tusz od rzęs, od czasu do czasu błyszczyk albo jedyna szminką jaką dotychczas miałam :D czas dojrzeć makijażowo.

      Usuń
    2. O to tak jak Ja! Ja też dojrzała do pełnego makijażu 😄

      Usuń
    3. To życzę powodzenia nam obu :)))

      Usuń
  4. Ciekawe rzeczy, niczego nie znam ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Suoer nowości, miłych testów :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki byś sama sobie nic nie kupiła, za siebie nie ręcze :D
    Ciekawe zakupy!ta firma co masz od niej korektor bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki - kciuki bardzo potrzebne!
      Mnie też :D fajne mają opakowania i kolory kosmetyków.

      Usuń
  7. Lakier wygląda obiecująco, chociaż jest drogi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalne lakiery to wciąż towar deficytowy na rynku kosmetycznym, poza tym ma dużą pojemność.

      Usuń
  8. Fajne masz te nowości. A co do malowania się, to ja też sobie obiecuję i obiecuję i jakoś marnie mi to wychodzi :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. To prawda na zakupy w sklepie P&B to przydałby się kredyt. Często popłynęłam tam w zeszłym roku.

    Trzymam kciuki za postanowienie. Czyli ograniczamy się obie, bo to też bardzo leży mi na sercu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Absolutnie cudowne nowości! Lakier 100% pure wygląda cudnie, uwielbiam takie odcienie, mnie zbiera na jakiś naturalny lakier, ale cały czas się zastanawiam czy będę regularnie nim malować paznokcie. Również pomadka wygląda na świetną. Czekamy więc na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przecudowne nowości z Plantsforbeauty!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam kasy. Nie mam kasy.... Muszę to sobie powtarzać, zeby przynajmniej przez kwartał odpuścić zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, ale nowości:) u mine lista z plantsforbeauty jest taka długa... jednak pierwsze muszę pozużywać zapasy:( Jestem ciekawa jak się będzie spisywał lakier, no i korektor też, nooo i pomadka:) kurcze mam ochotę wszystko przetestować:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDD
      Strasznie dużo fajnych rzeczy tak jest, ciężko się zdecydować i opanować przed wykupieniem całego sklepu :)))

      Usuń
  14. Obok Couleur Caramel nie można przejść obojętnie. Musiałam kupić i koniec. Obiecuję sobie, że będę bardziej powściągliwajeśłi chodzi o kosmetyczne zakupy - no cóż postanowienia ...A życie swoje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla tak pięknych zakupów jak Twoje można nagiąć zasady, nawet własne :)))

      Usuń
  15. klep Plants for beauty poznałam dzięki Pani i 2 pierwsze zakupy mam już za sobą. Póki co najbardziej zadowolona jestem z primera ze 100% Pure. Dziękuję za jego recenzję, bo to dzięki niej zdecydowałam się na jego zakup. W końcu w ciągu dnia mogę zapomnieć o poprawianiu makijażu. Kupiłam też bazę nawilżająco-wygładzającą z Couleur Caramel, ale u mnie nie przyniosła pożądanego rezultatu. Może jeszcze kiedyś przetestuję samą wygładzającą, ale póki co wręcz ubóstwiam primer ze 100 % Pure i teraz eksperymentuję z minerałkami, by sprawdzić, które były dla mnie najlepsze.

    Pozdrawiam serdecznie

    Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi czytać te słowa i ciesze się bardzo, że moja recenzja się przydała :))))
      Kusiła mnie baza coulour caramel, ale skoro 100% Pure dużo lepsza to na razie dam sobie spokój. I fakt - przebić bazę 100% Pure będzie ciężko, bo jest fantastyczna :).
      Minerałki świetna sprawa, szkoda, że lauress już zamknięty, bo to minerały moich marzeń. Z najbardziej chwalonych mogę polecić annabelle minerals, lily lolo, meow, nowe formuły pixie. Wśród testowanych przeze mnie te właśnie wypadły najlepiej, zaraz po lauressie :)- oczywiście nie ma gwarancji, że jak mi się spodobały to i innym przypasują....
      Dobrać minerały jest trudno, ale jak się już trafi na swoje to efekt jest naprawdę świetny :).

      Usuń
    2. Coś o tym wiem. Od 2 lat próbuję sobie jakieś dobrać. Testowałam już Annabelle Minerals, Meow i Pixie. Może z nową bazą pod makijaż będzie lepiej. W tej chwili ponownie testuję Pixie. Przy okazji zakupów w Plants for Beauty wybrałam sobie też próbkę podkładu z Uoga Uoga i tam mi się spodobał, że poważnie rozważam zakup pełnowymiarowego opakowania. Żałuję, że nie ma możliwości przetestowania podkładów z Coulour Caramel, bo ciekawą mają ofertę.

      Edyta

      Usuń
    3. No jasne! Uoga uoga :DDD Mam ich podkład, bardzo lubię!

      Usuń
  16. Lubie firmę sonett. Kupuje ich mydła w dozowniku i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydeł nie znam, ale ich płyny do naczyń są fajne :)

      Usuń
  17. Ciekawe te Twoje nowości. Przyznam, że dotąd mi nieznane. Czekam na opinię po dłuższym stosowaniu :) Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam sklep P.Emilii! To prawda sklep jest magiczny i to dzięki Tobie poznałam sklep Plants for Beauty :D :* Ach! Ile razy mówię sobie, że to już ostatnie zakupy a potem okazuje się, że robię zamówienie za zamówieniem, tak jak było w tym miesiącu :D P.Emilka to największa kusicielka w sieci :D

    Anulka, okazuje się, że zrobiłyśmy podobne zakupy :) Mam lakier 100% Pure ten sam kolor, jest boski i na pewno będziesz z niego bardzo zadowolona - mój absolutny hit! Też kupiłam pomadkę anti-aging, tylko w innym kolorze :))

    Twoja lista kosmetyków z Plants jest tak samo długa jak moja? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *:
      Lakier jest cudny! Ma niesamowity kolor :DDD raz różowy, raz koralowy :)))
      Jaki masz kolor szminki????
      Jeśli masz na liście prawie wszystkie kosmetyki z plants for beauty to tak - nasza lista jest tak samo długa :DDD

      Usuń
  19. Lakier zachwyca :D Mam jeszcze pepper - cudna krwista czerwień ♥ na liście mam jeszcze inne kolory :]

    Szminkę mam primrose, nawet nie wiem jak wygląda na żywo, bo jeszcze jej nie otwierałam.

    No to możemy sobie przybić piątkę! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaaaa tak podejrzewałam co do wishlisty :DDD
      Ja mam na razie lakier od 3 dni na paznokciach :D ale jak zda egzamin to też inne kolory mi się marzą! Ja tez jeszcze szminki nie nakładałam.

      Usuń
  20. ale kusisz Anula, lakier i szminka cudne

    OdpowiedzUsuń
  21. Pomadka ma tak śliczny odcień - bardzo w moim typie, ale też sobie obiecałam, że nie bedę kupować w nadmiarze :D

    OdpowiedzUsuń