Ciciałabym, chciała, czyli ...

Zakładki bloga

czwartek, 16 lipca 2015

Witam Zielone Laboratorium :)

Dzięki uprzejmości Janusza ze sklepu Cosibella będę miała możliwość testowania dwóch produktów Zielonego Laboratorium:
- niezwykle kuszącego i do bólu czekoladowego balsamu do ciała
- fascynująco pachnącego szamponu do aromaterapii



Kosmetyków z Zielonego Laboratorium zazdrościłam każdemu, kto je miał :D. Teraz mam i ja! Janusz, bardzo Ci dziękuję!

W sklepie Cosibella (TU) oprócz asortymentu Zielonego Laboratorium znajdziecie również kosmetyki Make me Bio, Ban (oleje do włosów Sesa), Khadi i Organicum. TU możecie odwiedzić fanpage sklepu.
Gdyby ktoś miał ochotę na zakupy to może skorzystać z kuponu rabatowego:


62 komentarze:

  1. Oj ten szampon - patrząc na olejki - idealny na lato :) Tylko coś mało go już mają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zamawiaj szybciutko :DD

      Usuń
    2. Kochana ! Kota w worku? A od czego mam Ciebie? Przetestujesz! Sprawdzi się u Ciebie to zrobię KLIK...Tobie zaufan, opisowi producent ...no raczej wolę nie

      Usuń
    3. Kasiątko Cwaniątko :D
      Racja.
      Ja mam włosy ciemniejszy brąz, skłonne do przetłuszczania, co drugi dzień myję. A Ty?

      Usuń
    4. Takie jak Ty, lecz naturalny ciemny blond, choć po ostatniej wizycie u fryzjera to raczej suche na wiór i mogę je myć 2 razy w tygodniu, albo i rzadziej

      Usuń
    5. Nieźle Cię załatwiła specjalistka. Ja od ponad 6 lat nie farbuje włosów u fryzjera, tylko henna.
      Niedługo zacznę używać szamponu na pewno dam znać :)

      Usuń
  2. Będę czekać na recenzje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie moge się doczekać :D

      Usuń
    2. Ja też czekam niecierpliwie ! Jestem bardzo ciekawa tego balsamu a uwielbiam czekoladowe zapachy <3

      Usuń
  3. Szampon ciekawy zapach musi mieć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie pięknie, trochę cytrusowo, ale nie tylko.

      Usuń
  4. Ciekawi mnie zielone laboratorium, więc życze miłych testów i czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na wpis o czekoladowym balsamie :P. Mam 3 produkty Zielonego laboratorium a właśnie ten mnie kusi jako 4 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel do mycia ten z żurawiną i jabłkiem, peeling myjący cytrusowy i żel do mycia twarzy i ciała z proteinami owsa :P. Całą 3 mam bardzo krótko i zdążyłam tylko pierwszego użyć kilka razy :P.

      Usuń
    2. Fajny zestaw :)
      Będę czekać na recenzje :)

      Usuń
  6. Gratuluję i czekam na opinie ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Zerknęłam pospiesznie na opakowania i myślałam, że to.. Lush :) Tak, czy inaczej... czuję się skuszona na Zielone Laboratorium :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super! Zostaw mi trochę do powąchania *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahahaaaaaa :DDDD
      Da się zrobić :D

      Usuń
    2. A w przyszłym tygodniu wyczekuj paczki ode mnie :D

      Usuń
    3. A lanie chcesz dostać???
      Co Ty znowu wymyśliłaś kobieto....

      Usuń
    4. Same miłe rzeczy... mam nadzieję

      Usuń
    5. W to nie wątpie akurat ani trochę :)
      *:

      Usuń
  9. Miałam ten szampon jakiś czas temu, opakowania trochę zmienili, ale nazwa ta sama i naprawdę wiernie oddaje zawartość butelki, bo zapach jest bardzo intensywny; powiem tak- dla mnie za mocny, ale mój małż przechwycił go natychmiast i używał z zapamiętaniem do ostatniej kropli, po czym stwierdził, że to był najlepszy szampon ever i zażądał kolejnego opakowania:)
    Czy to nie z tej firmy mają balsam samoopalający z erytrulozą, który ponoć wcale nie capi typowym samoopalaczem??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ten drugi balsam, pomidorowy.
      Ja się już nawąchałam szamponu i mi pasuje :) muszę przejść do używania :D

      Usuń
  10. Nie mogę się doczekać Twojej recenzji dotyczącej balsamu :) Świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba zajrzę na stronę tego sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielone Laboratorium ma jeszcze inne fajne kosmetyki :)

      Usuń
  12. Jak byłam dotychczas przeciwna olejkom eterycznym w kosmetykach, to teraz coraz bardziej jestem otwarta na takie cuda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak?
      Ja tam lubię olejki eteryczne, bardziej mi przeszkadzają sztuczne kompozycje zapachowe, chociaż ich nie wykluczam.

      Usuń
  13. ja też chce testować zielone labolatorium!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam - chętnie się dowiem co o nich sądzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award! Zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej. Używałam szamponu z Zielonego Laboratorium i kiepsko go wspominam jako szamponu do samodzielnego stosowania. Ma wysoko w składzie kwas mlekowy co sprawia, że ma niskie ph i dlatego ciężko nim domyć skórę głowy. Dlatego wykorzystałam go do mycia jako drugi szampon (do zamykania łusek), przed odżywką. Zapach natomiast świetny i odświeżający. Pisałam na stronie producenta na temat składu produktu, bo ten co miałam różnił się od tego jaki widnieje na stronie - nie otrzymałam odpowiedzi. Także myślę, że szampon może się sprawdzić lepiej przy często farbowanych włosach, bo będzie dla nich delikatny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info.
      Jeszcze go nie używałam, będę bacznie obserwować. U mnie dokładne oczyszczanie to podstawa, wybrałam go, bo czytałam opinię o jego skuteczności w tej kwestii. Niedługo się przekonam.
      Mój szampon ma taki sam skład jak na stronie sklepu, sprawdziłam na wszelki wypadek :).

      Usuń
  17. Super, gratuluję :) Bardzo mnie ciekawią te kosmetyki, więc chętnie o nich poczytam jak już przetestujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. dobrze, że mam żel do mycia żurawina i jabłko z Zielonego Laboratorium to mniej mi żal, że nie mam tych dobroci

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam marki. Może czas najwyższy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się ich podejście do sprawy :) skocz do nich na stronkę.

      Usuń
  20. Zielone Laboratorium kusi mnie swoimi kosmetykami od dawna, ale jakoś jeszcze nie dorwałam się do marki. Jest tyle wspaniałych kosmetyków, że trudno wybrać priorytety do poznania ;) Ciekawa jestem Twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety balsam padł po podróży - temperatura mu zaszkodziła...
      Ale szampon używam dzielnie :)

      Usuń
  21. Kolejna naturalna marka do poznania :) Jest tyle ciekawych kosmetyków na rynku, że czasami nie wiadomo co kupić. Każda blogerka czymś kusi.

    OdpowiedzUsuń