Ciciałabym, chciała, czyli ...

Zakładki bloga

sobota, 21 marca 2015

Co tam u mnie nowego?

Wpadło mi w ręce trochę nowości, więc Wam je przedstawię.

Na pierwszy ogień pójdą nabytki z iwos.pl:
- mydło do rąk planeta organica - wcześniej miałam oliwkowe i było bardzo fajne, tym razem wzięłam wersję z shea
- płynne mydło dr. bronner's o zapachu migdałowym - bardzo jestem go ciekawa, zamierzam wypróbować go do celów nie tylko kosmetycznych
- olejek do pielęgnacji skórek i paznokci mojej ukochanej firmy herbfarmacy - obecnie pomoc moim skórkom pilnie potrzebna!
- żel do higieny intymnej naszej rodzimej nowości rynkowej biolaven


Poniżej łupy z BeMyBio :). Szampon bjobj z białą glinką strasznie mnie ciekawił od jakiegoś czasu i cieszę się, że zamieszkał na prysznicowej półeczce. Męska część domowników :D (znaczy się jeden domownik płci męskiej) dostał balsam po goleniu do delikatnej skóry marki speick. Balsam jest duży, ma 100ml, ciekawe jak się spisze.


Odkrywania nubian heritage ciąg dalszy - zza oceanu przywędrowało masło do włosów i kolejny lotion do ciała.


Trochę uzupełniłam zapasy :). Mam dobre przeczucia co do powyższych egzemplarzy. Oby kosmetyczna intuicja mnie nie zawiodła.

37 komentarzy:

  1. Ah ta planeta organika jeszcze nic nie dorwałem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Same cudeńka! Będę wyczekiwać recenzji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *: *:
      jeszcze się w miody obkupiłam :)

      Usuń
    2. omnomnom!
      będziesz myć się nimi też? :D ja mam ochotę spróbować skoro tak zachwalane jest to na wątku ;)

      Usuń
    3. Próbowałam tego dawno temu, ale miałam wrażenie, że cerę mam bardziej zanieczyszczoną. Lubię miód dodawać do maseczek, ale niezbyt często.
      Na naszym zbiorowym wątku zachwalają? Przegapiłam. O myciu twarzy miodem było głośno w poprzednim roku :) widzę, że ktoś odgrzał temat. Pielęgnacja jak moda - co jakiś czas ktoś coś odkopie :).

      Usuń
  3. Same wspaniałości :) Mam nadzieję, że wszystkie się sprawdzą. Bardzo intryguje mnie to masło do włosów, będę czekała na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło ma ziarnistą konsystencję, podobne do amarantusa :) błyskawicznie się rozpuszcza na dłoni. To w sumie taki prawie olej.

      Usuń
  4. Same nieznane mi marki :)
    Jedynie o Biolaven słyszałam i mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie już zabrakło mydła do rąk shea :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze żadnego z tych produktów nie miałam okazji wypróbować :P ale za to poznałam nowy sklep internetowy dzięki Tobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne nowości :) Ja właśnie poznaję krem do oczy marki bjobj i pewnie coś z Biolaven też w końcu kupię, bo szalenie ciekawi mnie żel pod prysznic i szampon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Ja z biolaven chętni bym wzięła krem do twarzy i micel :)

      Usuń
  8. Ja ostatnio gromadzę mydła. W kostce. PRZEZ CIEBIE! ;))

    :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Jacie! Próbowałam kiedyś Nubian Heritage i naprawdę ich produkty mi spasowały. Mam nadzieję, że Ty też się nie zawiedziesz. Ja za nimi tęsknię i żałuję ogromnie, że już nie mam dostępu :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego kocham iherb ;)
      Zaraz nakładam maskę do włosów, więc się okaże :D

      Usuń
  10. To masło do włosów mnie zaintrygowało. Tak samo jak szampon z glinką. Jak zwykle świetne nowości.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałości! Jestem najbardziej zafascynowana nubian heritage, szkoda że w Polsce jest tak trudno dostępne a raczej prawie w ogóle :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię nubian heritage, z każdym produktem coraz bardziej :)

      Usuń
  12. Ciekawe nowości, kuszą mnie te nowe kosmetyki Biolaven :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jestem działania szamponu bjobj :) nie słyszałam o nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam odlewkę wersji z sola morską - bardzo był fajny. Tego jeszcze nie używałam :)

      Usuń
    2. Z wodą morską, nie solą :)

      Usuń
  14. ale kuszące nowości, tak czuję, że wszystko by mi podeszło

    OdpowiedzUsuń