Ciciałabym, chciała, czyli ...

Zakładki bloga

sobota, 6 września 2014

Palić jak smok

Mam chwilę przerwy, ległam na kanapie z lampką wina. Włączyłam telewizor, żeby na moment uciec myślami w rejony inne niż planowanie dalszego pakowania i oczywiście trafiłam na reklamy. Akurat zachwalali jakieś cudowne tabletki pomagające rzucić palenie. Pan w reklamie uzewnętrzniał się wyznaniem "paliłem jak smok".
Smoki paliły????
Może dlatego wymarły....
Rzadko oglądam telewizję. Denerwują mnie w niej nie tyle same reklamy, bo te akurat przydają się na szybkie siku, prysznic, bądź przygotowanie czegoś do przegryzienia - denerwuje mnie ich tematyka. Panowie mają notoryczne problemy ze wzodem a panie nie trzymają moczu. No i oczywiście wszystko nas boli. Smutne jest życie Polaka... albo popuszczamy w majtki, albo siada nam wątroba. A jak już Polak dojdzie do łóżka to i tak tylko po to, żeby się przespać, bo o seksie można zapomnieć bez uprzedniej wizyty w aptece i zaplanowaniu igraszek godzinę wcześniej. No chyba, że akurat skończyły się tabletki na sen - wówczas i o spaniu można tylko pomarzyć.

Jak tak się naoglądałam to faktycznie wszystko zaczyna mnie boleć... Muszę dolać sobie wina!

38 komentarzy:

  1. Aleś mnie ubawiła tym smokiem :D nie mogę się przestać chichrać :D Ale obiecuje, że jak już przestanę to napisze coś z sensem ;)

    Tymczasem polej i mi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))))
      Nadstaw kieliszek :)))
      Trzeba będzie skoczyć po następną "flaszkę"....

      Usuń
    2. Już mam :) znalazłam jeszcze jedną :))))

      Usuń
    3. Matko! Wino i oliwko - szczyt marzeń!!
      *:

      Usuń
    4. mam nadzieję, że jeszcze załapię się na kieliszeczek ;)
      to ja Wam coś wyznam - jak dacie oczywista:P

      Usuń
    5. I ja chętnie do Was dołączę. Lampka wina w świetnym towarzystwie to podstawa.

      Usuń
    6. Dziewczyny wina u mnie nie ma prawa zabraknąć :D
      A dla Was to już na pewno znajdzie się flaszka!

      Usuń
  2. Grzybice pochwy i hemoroidy też są bajeczne ..a o konarze po prostu śnię po nocach buahahha:D winko półwytrawne różowe dla mnie plisss :D obiecuję ze nie będę miała zgagi :d a i wątroba jest okej i wolę obiad nie prochy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahaaaaaaa :)
      masz farta, że wątroba zdrowa, bo inaczej winko odpada! :D
      a różowe półwytrawne to moje ulubione!

      Oj racja! Hemoroidy i grzybica to plaga jakaś, wszyscy mają. Aż czuję się wyalienowana.
      Tej reklamy o żelu do mycia dla osób z hemoroidami nigdy jeszcze nie dałam rady obejrzeć do końca, za miękka jestem...

      Usuń
    2. Ja się poważnie zastanawiam, czy ludzie naprawdę dostają kasę za wymyślanie "konarów"?????

      Usuń
  3. też pomyślałam o hemoroidach, jak się cieszę, że od października nie będę miała telewizora w pokoju :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, nie wiem... nie będziesz trendy z dolegliwościami :D

      Usuń
  4. Nie narzekajcie na reklamy, można się z nich wiele "nauczyć" :) Ostatnio chyba najbardziej rozwala mnie reklama, z której dowiaduję się, że jak chcesz gadać to gadasz, a jak nie to się wyłączasz :) Bez reklamy w życiu bym nie wpadła na to, że jak chcę gadać to gadam :):):)
    Zupełnie nie kojarzę o jakie "konary" chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konar to z którejś reklamy na poprawę męskości :).
      Masz rację - reklamy są bardzo pouczające :D :D teraz wiesz co robić jak chcesz gadać i wiesz co zrobić jak Ci się gadanie znudzi :))))

      Usuń
  5. Hehe! Moja mama ostatnio mi opowiadała, że w reklamach właśnie takie jest "przesłanie"! ;-)

    Jak dobrze mi się żyje bez telewizji. Nawet nie wiem, co to. Co prawda czasem zdarzają mi się takie sytuacje, że nie łapię dowcipów opartych o reklamy, czy pytam, kim są osoby, o których ktoś mówi i okazuje się, że to jakaś celebrytka z TV, ale nie brak mi tego. ;-) Mam za to czas na czytanie, życie towarzyskie, czy blogowanie.

    Zaraz wezmę książkę i otworzę sobie... piwko. Jakieś podobno dobre mam, muszę spróbować. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aha! Smoki paliły! Ale chyba nie papierosy, czy fajki, tylko rycerzy, co ich napadali. Tudzież zamki, grody i sioła... W sumie fajki też paliły, jeśli w zamkach, grodach i siołach trafiła się akurat jakaś fajka! ;-)
    Smok wawelski do dziś pali... ale jakoś nieszkodliwie... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to faceta z reklamy powinni zamknąć za zbiorowe morderstwo, skoro wioski palił i rycerzy :DDD
      Ja tv rzadko oglądam, za nerwowa jestem. A seriali to już całkiem nie lubię. No, może oprócz dr. house'a :DD.

      Usuń
    2. Ale to powiedzenie "palić jak smok" jest przecież bardzo popularne- w każdym razie u mnie zawsze tak się mówiło, grubo przed tym zanim w telewizji zaczęły pojawiać się jakiekolwiek reklamy ;-)

      Usuń
    3. Ja przecież nie twierdzę, że twórcy reklamy je wymyślili :)
      Powiedzenie znane powszechnie i często używane.
      Ale akurat dopiero ta reklama dała mi do myślenia nad jego sensem :D

      Usuń
  7. Ubawiłam się na dobry początek dnia ;) Dla mnie telewizja mogłaby w ogóle nie istnieć. Ostatnio cały czas spędzam w domu, jako że mam ciąże zagrożoną i muszę leżeć. Choć zaczął się już dziewiąty miesiąc więc i zagrożenie odeszło w niepamięć. Ale wracając do rzeczy, ja całymi dniami w domu, mąż z kolei całymi dniami w pracy. Nawet przez myśl mi nie przechodzi włączenie TV. Zdecydowanie wolę książki lub buszowanie po blogach :) Mąż się zawsze dziwi jak ja tak mogę cały dzień leżeć w łóżku i nawet TV nie włączyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało się z Dzidziusiem szczęśliwie dotrwać prawie do końca już teraz *:
      To faktycznie się wyleżałaś...

      Usuń
  8. To prawda. Jakoś reklam w telewizji jest bardzo słaba. Albo leki, jak piszesz, albo niezdrowe jedzenie. No w sumie jak się je to co reklamują w telewizji to te wszystkie leki są potrzebne. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaaaa :)
      no w końcu zrozumiałam związek tematyki :D

      Usuń
  9. Ach! jak jestem szczęśliwa, że nie oglądam telewizji. Chętnie przyłączę się do wina :)) i dorzucę węgierską flaszkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również się napiję ! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im więcej nas tym weselej :))))
      Miało być o paleniu a klub AA nam się zrobił :D
      W sumie co za różnica - nałóg jest nałóg :D

      Usuń
  11. I ja poproszę lampke wina :) Reklamy dobijają powinna być jakas komisja cenzorująca reklamy, a większość to powinni po 22 puszczać. Nawet między bajkami są takie bzdurne reklamy co te dzieci sie naogladają heh :\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadstawiaj - leję :))))
      Tak, ja też uwielbiam jak reklamy o konarach lecą w ciągu dnia :D
      "mamusiu, a co to jest potencja?" :D :D

      Usuń
  12. Znaczy, że nie tracę wiele rezygnując niemal całkowicie z telewizji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość, że nie tracisz, to jeszcze zyskujesz :D bo to i stres mniejszy i nerw Cię nie łapie przy oglądaniu...

      Usuń
  13. Ja świadomie pozbyłam sie telewizji :) :))
    Ale tak, reklamodawcy wiedzą gdzie nas boli :( Wiedzą gdzie uderzyć. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie telewizja to nawet nie zdawałabym sobie sprawy ile rzeczy może mnie boleć :D

      Usuń
  14. Upławy, grzybice pochwy, śwąd odbytu - czyli powody dla których nie mam TV i dla których wizyty u rodziny to koszmar

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam to :))))
      Imieninowy obiad u "cioci", oczywiście tv gra, a w reklamie grzybica pochwy :DDDD
      Schabowy od razu inaczej smakuje!

      Usuń
  15. Najgorsze są te reklamy, w których zabierają nas w podróż np. po jelitach :/ Nic tak nie poprawia apetytu przy obiedzie ..... :D
    http://kisadeart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. kobieta najszczęśliwsza jest jak umyje stos naczyń i wypierze poplamione ubrania w pralce, może przy okazji złapie katar i zbrzydnie

    OdpowiedzUsuń