Ciciałabym, chciała, czyli ...

Zakładki bloga

środa, 17 września 2014

Mydlany prezent od Miłośniczki Natury

Ledwo co pisałam Wam o tym jaką frajdę sprawiła mi Naturalna Dusza obdarowując mydełkiem, a już je mam :))). To się nazywa ekspresowa wysyłka! Jeszcze raz dziękuję Ci Kochana *:.
Mydełko przybyło pięknie zapakowane. Pachnie super - ziołowo, trochę gorzkawo i świeżo. Nie mogę się doczekać...
Na razie wszyscy nacieszmy nim oczy :). O recenzje się nie martwice - będzie na pewno!






25 komentarzy:

  1. ooooooo jakie cudne!
    i jak ładnie zapakowane!
    ja chce recenzje chce chce!
    i zapach tak korci! prosze mi wysłać zapach mailem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahaaaa :))))
      szkoda, że dzisiejsza technika nie dorosła do Waszych wymagań :D

      Usuń
  2. Doczytałam się, że jest to mydełko greckie. Wygląda ślicznie w opakowaniu i bez. Życzę miłego mydlenia i również czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam widok sprawia przyjemność, mam nadzieję, że używanie jeszcze ją zwiększy :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jak dobrze, że bezpiecznie dotarło :)

      Usuń
    2. Dzięki Tobie poznałam swojego nowego listonosza :D
      Kochana jesteś *: wiesz zresztą *:

      Usuń
    3. Niech się lepiej przyzwyczai, że często będzie cię odwiedzał :)
      :)))

      Usuń
    4. Nawet miałam ochotę coś mu napomknąć, ale nie chciałam go straszyć :D

      Usuń
    5. Nie strasz, nie strasz, bo jeszcze rzuci robotę. Mój zmienił rejon i omija już moją ulicę. Mam nadzieję, że to nie moja wina ;)

      Usuń
    6. hahahahaaa!
      Jakiś słaby psychicznie Ci się trafił :D

      Usuń
  4. Jak pięknie opakowane ;) Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anula, przepraszam, że trochę nie na temat ;)
    Widziałam, że polecałaś niedawno na wizażu krem ibbeo ze śliwką (niestety nie mam tam konta żeby zapytać) - czy mogłabyś porównać ten krem z bosko lekkim herbfarmacy i featherlight make me bio? Mam bardzo problematyczną cerę i olbrzymi problem z doborem kremu, byłabym bardzo wdzięczna za bardziej szczegółową opinię :-)
    Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :)
      Featherlight był cudny do momentu zmiany formuły. Teraz nie polecam (pisałam o tym jakiś czas temu nawet).
      Bosko lekki wbrew pozorom dość mocno odżywia - świetnie się wchłania, pięknie dba o cerę! Weź sobie miniaturkę i zobaczysz, bo niestety nie wiem jak problematyczna cera może na niego zareagować. Naprawdę warto go spróbować. Kremy herbfarmacy wykazują lekkie działanie lecznicze, więc coś dla Ciebie.
      Ibbeo ze śliwką jest bardzo leciutki. Ma konsystencję śmietanki kosmetycznej, wchłania się momentalnie i bardzo dobrze nawilża. Jest lżejszy niż bosko lekki, ale też i nie odżywia tak jak on.

      A nie myślałaś o zastąpieniu kremu jakimś serum na bazie kwasu hialuronowego i lekkiego oleju?
      Fajne jest serum declare (pisałam recenzję), bardzo lekkie, dobrze nawilża i dodatkowo polepsza stan skóry. Musiałabyś poszperać po sklepach, gdzieś była na niego promocja.... już mam - na ich firmowej stronie www.declare.pl

      Usuń
    2. Bosko lekki i featherlight miałam i dobrze znam - dlatego poprosiłam o porównanie właśnie do nich ;) Featherlight niestety bardzo nasilał błyszczenie i zupełnie nie nadawał się na dzień, poza tym po kilku tygodniach pogorszył mi stan cery. Bosko lekki bardzo lubię - świetnie się wchłania do matu i jest super pod makijaż, bo nie nasila mojego naturalnego błysku, jednak dla mnie nawilża też lekko, za lekko niestety. Wygląda na to, że ten śliwkowy też może nie dać rady :(
      Mam niestety koszmarną cerę - z silnym łojotokiem, trądzikową, a jednocześnie dojrzałą, naczynkową i uwrażliwioną przez kuracje przeciwtrądzikowe. No i zwyczajnie wymęczoną przez trwający już ponad 20 lat trądzik. Moje poszukiwania kremu to już niestety grube setki złotych wywalone do kosza.
      Poczytam jeszcze o tym serum, może stosowane dodatkowo pod krem się sprawdzi. Dzięki wielkie za odpowiedź i poradę :-)

      Usuń
    3. A :) to nie zrozumiałam.
      Przepraszam!!!! Pomyliłam się strasznie - to w przypadku beautiful face nastąpiła zmiana formuły!!!! Nie featherlight. Mój błąd.

      Przykro mi, że tak Ci cera wariuje :* i trzymam kciuki za jej opanowanie :).

      Usuń
  6. Cudownie wygląda :) Jestem bardzo ciekawa jak będzie się sprawować :)

    OdpowiedzUsuń