Ciciałabym, chciała, czyli ...

Zakładki bloga

piątek, 25 lipca 2014

SOS dla skóry od Declare

Dostałam kiedyś od mojej Elusi próbkę Declare Skinatura SOS serum - balance&sooth. Fajne było, bardzo fajne :). Jakiś czas temu wpadłam w przelocie do tkmaxxx i nabyłam owo serum za oszałamiającą cenę 44,90 zł! Deal kwartału.


Opakowanie proste, klasyczne, wyposażone w dozownik airless. Kartonik nawiązujące do trendu eko, przyjemne dla oka kolory i design.
Producent twierdzi, że serum nie natłuszcza, jest idealnym uzupełnieniem pielęgnacji zestresowanej i podrażnionej skóry. Dzięki delikatnym organicznym wyciągom roślinnym, to bardzo efektywne serum szybko i skutecznie pozbawia skórę podrażnień takich jak zaczerwienienie, podrażnienie, swędzenie, opuchlizna. Zwiększa odporność skóry na szkodliwe wpływy środowiska zewnętrznego.
No cóż.... kłócić się z nim nie będę, bo trudno zaprzeczać faktom :).


Serum ma wygląd (wybaczcie porównanie, to było moje pierwsze skojarzenie) przezroczystego gila :) :). Delikatnie żelowa konsystencja, prawie bezbarwna, lekko napowietrzona. Albo mam permanentny katar, albo toniki, na które nakładam serum, zabijają jego zapach, bo mam wrażenie, że jest bezwonne. Jeśli pachnie, to musi to być zapach bardzo subtelny.


Serum pięknie i szybciutko się wchłania. Efekt wygładzenia czuję natychmiast po nałożeniu. Nie ściąga skóry, czasem leciuteńko ją napina, ale to naprawdę delikatny efekt. Od dłuższego czasu serum zapewnia mi 24-godzinną pielęgnację, oprócz niego używam tylko toników. Cera jest bardziej niż usatysfakcjonowana - stała się bardziej gładka, zyskała na elastyczności, jest sprężysta i ma ładny koloryt. Serum nawilża bardzo dobrze, jak na obecną porę roku odżywia w absolutnie zadowalającym mnie stopniu. W widoczny sposób łagodzi podrażnienia i przyspiesza regenerację problemowych miejsc. Nie ma mowy o żadnym zapychaniu.
Minerały super na nim leżą, dobrze się trzymają, cera nie błyszczy się szybciej.


Pompka działa idealnie, można siłą nacisku stopniować ilość serum. Wydajność oceniam na bardzo dobrą - nie genialną, ale nie mam najmniejszych powodów do narzekania.

Od siebie mogę jedynie szczerze polecić serum SOS od declare. Według mnie kwota 45zł, za jaką je nabyłam, to prawdziwy hit cenowy :), "biedronka" się chowa!


20 komentarzy:

  1. Poluje na nie ;) Maska też mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli Tobie też pasuje :)
      Cieszę się.

      Usuń
    2. Tak, jest lekkie i ładnie leży na nim makijaż :)

      Usuń
  2. jak to dobrze że u mnie w mieścieotworzyli tkmaxxxa :)
    bardzo podoba mi się skład tego serum, a biorąc pod uwagę cenę, to nic tylko brać! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam i także bardzo je sobie chwalę. Za taką cenę to grzech nie skorzystać:) [też upolowałam w tk maxx]

    OdpowiedzUsuń
  4. ma świetny skład :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skład ma ciekawy i nie dziwią mnie efekty stosowania. Muszę się za nim rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy kosmetyk! Myślę, że jest tak delikatny, iż nie zrobiłby krzywdy nawet najbardziej wrażliwej skórze.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprawdzie nie mam wrażliwej cery, ale też tak podejrzewam.

      Usuń
  7. glucik ma fajny skład, ciekawe czy dostanę u siebie:)

    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale mi ulżyło! Martwiłam się, czy Moja Para będzie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nawet bardzo zadowolona! :)
    mam teraz tylko nadzieję, ze ja Cię nie zawiodłam... siedzę jak na szpilkach..

    OdpowiedzUsuń
  10. *-:
    To zdejmij buty (szpilki znaczy się :D) i poczekaj jeszcze chwilkę :D
    Właśnie piszę :D

    OdpowiedzUsuń