Ciciałabym, chciała, czyli ...

Zakładki bloga

wtorek, 4 lutego 2014

Wyniki urodzinowego remanentu :)

Jako że remanent ogłosiłam z okazji urodzin mojej jedynej Dziedziczki :) ją właśnie wrobiłam w rolę śnieżynki i zagoniłam do wylosowania 4 szczęśliwych losów - jakby co to wszystko przez nią... :)).




W wyniku przeprowadzonego w dniu dzisiejszym losowania okazało się, że:

- zestaw nr 1, czyli krem garden roses oraz 2 próbki kremów make me bio, trafi do Archiwalnej
- nagroda pocieszenia nr 1, czyli krem do rąk dr. scheller i próbki kremów make me bio, trafi do Cosmetic Friends

- zestaw nr 2, czyli krem featherlight oraz 2 próbki kremów make me bio, trafi do Elżbiety
- nagroda pocieszenia nr 2, czyli niebieska glinka i próbki kremów make me bio, trafi do Julity el bah

Bardzo proszę szczęśliwców o podanie danych do wysyłki na maila anula.ga@wp.pl lub poprzez formularz kontaktowy - wpiszcie proszę również swój nick ze zgłoszenia i nagrodę.

A dla wszystkich obecnych i przyszłych wielbicieli marki make me bio mam mały przeciek :D
Otóż bardzo możliwe, że za jakiś czas asortyment zostanie poszerzony o masło do ciała i olejek do włosów - ja już nie mogę się doczekać!

Przy okazji chciałam Wam strasznie mocno podziękować za udział w tym przedsięwzięciu i za wszystkie komplementy, które się przy okazji oberwały blogowi. Możecie mi wierzyć, że każda Wasza opinia jest dla mnie ważna i daje mi do myślenia. Długo byłam namawiana na założenie bloga i długo się opierałam. Tym bardziej cieszę się wiedząc, że moja uległość w tej kwestii nie zmarnowała się :).

22 komentarze:

  1. Ja jeszcze pochwalę listę byłych szamponów i odżywek. :D za każdym razem jak mi się kosmetyki do włosów kończyły szukałam inspiracji na wizażowym wątku. I Twoje opinie były dla mnie szczególnie pomocne. Dlatego też bardzo podoba mi się ta lista. Teraz właśnie zbieram się do zakupu kolejnej partii kosmetyków do włosów i chętnie czytam Twoje opinie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *-: strasznie Ci dziękuję i bardzo się cieszę, że lista się przydaje!
      Ja też się zbieram do poszerzenia swoich zapasów szamponowo - odżywkowych :D
      Ale nie wiem co wybrać.... tyle bym chciała....

      Usuń
  2. a ja gratuluję wszystkim zwycięzcom Anulowego remanentu! :-)

    Pozdrawiam,
    annazzz

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje :) Może następnym razem się uda :)
    Masło do ciała mogliby wprowadzić, bo jestem od nich uzależniona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masło będzie tak fajne jak kremy to też jestem gotowa się uzależnić :)

      Usuń
  4. Gratulacje wybrancom ;-))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Olejek do włosów brzmi kusząco:D mam nadzieję, że oni podczytują wizażowy, naturalny wątek i Twoje komenatrze i to ich zainspiruje do poszerzenie ofarty;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę, abym była taką "gwiazdą blogową", żeby mnie producenci czytali :D, ale nie muszą, bo im napisałam, że tłum ludzi czeka na nowe produkty :)

      Usuń
  6. Pierwszy raz wygrałam coś w rozdaniu! Jeej! :D Podziękuj Śnieżynce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteś lepsza o jeden raz ode mnie :)
      Podziękowałam :D

      Usuń
  7. ooo, nie spodziewałam się tego :D Dziękuję! Już wysyłam maila. Chyba mnie zachęciłaś do częstszego udzielania się na wątku. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. dziękuję bardzo!!!po raz pierwszy coś wygrałam:))

    OdpowiedzUsuń
  9. ja cały czas czekam niecierpliwie na recenzje dr organic snail gel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy się doczekasz.
      Użyłam parę razy i jakoś tak... sama nie wiem. Niby nic złego się nie zadziało, ale nie mam ochoty na niego.
      Na razie chyba zaczekam na cieplejsze dni.

      Usuń
    2. wielka szkoda :( ja się naczytałam tylu pozytywnych opinii, nie ukrywam, że się na niego napaliłam, szukam czegos lekkiego nawilżającego, co nie spowoduje patologii na twarzy :) slyszałam o roznych rekacjach na żele ze sluzem slimaka, ale moim zdaniem winą był skład preparatów a nie sam składnik w postaci śluzu slimaka... sama nie wiem

      Usuń
    3. Ja też byłam na niego strasznie napalona :)))) wiązałam z nim duże nadzieje...
      Ale jednak nie zaryzykuje używania, bo mi coś w nim nie pasuje, skóra nie reaguje na niego tak jak się spodziewałam.
      Żel ze ślimakiem jest kolejnym dowodem na to, że produkty do twarzy w postaci przezroczystych żeli i serum rzadko mi pasują - być może to któryś z zagęstników wykorzystywanych w ich produkcji.

      Usuń
    4. Jakby co, to w sklepie www.skarbymaroka.pl jest dostępny śluz ślimaka, można na jego bazie ukręcić coś swojego.

      Usuń