poniedziałek, 30 maja 2016

Nowości z czasu nieobecności :)

Przedstawiam ciąg dalszy nowości, zdobytych w czasie chwilowej, blogowej nieobecności i chwilkę przed.
Na zdjęciach widzicie ostatnie nabytki z iherba i z innych źródeł :).


- mineralny balsam do rąk Yope (pojemność 500ml, męski zapach, stosuję do całego ciała)
- john masters organics: tonik z cydrem ziołowym od oczyszczania włosów, shine on do układania włosów
- biochemia urody: hydrolat z czarnej porzeczki i kwiatu pomarańczy, olej z żeń-szenia
- peelingująca maseczka w żelu do twarzy od planeta organica


- cukier kokosowy marki bog tree
- tonik z kwasem glikolowym i wit. A marki derma-e
- tonik oczarowy z płatkami róż firmy madre labs
- tonik odświeżający mojej ulubionej firmy andalou naturals
- czarne mydło w płynie do mycia twarzy od alafii
- żel aloesowy marki lily of the desert


- serum do twarzy z Q10 od now food
- hugo naturals: lotion do ciała i mydło o zapachu wanilii i pomarańczy
- rozświetlające serum pod oczy andalou naturals
- balsamy do ust z arganem firmy sierra bees
- aroma naturals: świeca lawendowo-mandarynkowa i pomarańcza-cedar

Z iherba przyszedł też ostatnio krem do twarzy aubrey organics dla męża, ale gdzieś się zawieruszył. Oczywiście krem się zawieruszył :) nie mąż :).

34 komentarze:

  1. Tak myślałam, mąż się tak łatwo nie zawierusza. Chociaż czasami jak obserwuje swoich rodziców to mama chyba odnosi inne wrażenie :D

    Same cudeńka pokazujesz jak zawsze! Jak pachnie ta wersja mydła Alaffia? Po co Ci tyle balsamów do ust? :D Jak aromat Hugo? Tak wiele pytań mam teraz w głowie! Będę oczekiwać recenzji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaaaa :) mama pewnie ma rację :))))
      Alafia pachnie trochę korzennie, hugo nie wiem - nie otwierałam jeszcze, a balsamy były w promocji :) więc wzięłam, bo są świetnie! Zresztą połowę już rozdałam :D

      Usuń
    2. Powiedziałabym, ze jednak łatwiej zawieruszyć gdzieś faceta. Wiem co mówię, krem mi się jeszcze nigdy nie zgubił ;)

      Usuń
    3. :DDDDDD
      To muszę obu lepiej pilnować :DDDDD

      Usuń
  2. U Ciebie zawsze takie ciekawe kosmetyki !

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tych rzeczy z Iherba! :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Hydrolat z czarnej porzeczki muszę sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo go lubię :) aczkolwiek delikatnym cerom nie musi odpowiadać.

      Usuń
    2. Anula, zgadzam się, mi czarna porzeczka robiła kuku... niestety :(

      Usuń
    3. Bo Ty masz delikatnego pysia :)

      Usuń
    4. Ja mam niewybredną, także pewnie spróbuję :*

      Usuń
  5. Nie wiedziałam, że Yope wypuściło balsamy do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Jest fajny, lekki, używam do całego ciała.

      Usuń
  6. zaciekawiły mnie rzeczy z ostatniego zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie dobrałam się tylko do serum pod oczy i na lato jest świetne.

      Usuń
  7. Jak krem to spoko(grunt, ze nie Twój)- zawieruszony mąż to juz w zależności od potrzeb;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheeeee :) w zależności potrzeb - dobre!
      :DD

      Usuń
  8. oj fajne nowości podczas twojej nieobecności :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaki zapas pomadek!:))) A co robisz z cukrem kokosowym? Do jedzenia czy peelingu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadek było 8 :DDDD
      Są bardzo fajne, a dawali za 1$ :DDDD Żal nie wziąć!
      Kokosowy kupiłam z przeznaczeniem do jedzenia :), mam go pierwszy raz, ale jeszcze nie próbowałam.

      Usuń
  10. Kusisz tymi pomadkami! W ogóle wszystkim kusisz. Muszę wreszcie ogarnąć ten iherb, bo widzę, że sporo tracę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! iHerb jest fajny :DDD

      Usuń
  11. same ciekawe kosmetyki, których nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że okażą się godne poznania :)

      Usuń
  12. Zazdroszczę:) Zakupy z iherba wyglądają fantastycznie. Aż zatęskniłam za jakąś paczką z Ameryki;)
    Czekam z niecierpliwością na recenzje toniku z kwasem i czarnego mydła w płynie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))
      To musisz sobie coś zamówić :)))

      Usuń
  13. Anulka, jak zawsze same cudowności. U Ciebie króluje iherb a u mnie ecco verde :D

    Dobrze, że tylko krem się zawieruszył, szkoda by było zawieruszyć fajnego męża ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))
      No trochę żal by było :)
      Na razie trzymam się z dala od eco verde, wystarczająco płynę na iherb......

      Usuń
  14. Jejku tyle super nowości, i to produktów których nie znam. Kusi mnie iherb, zwłaszcza dlatego, że mają taki świetny wybór suplementów. Ten tonik derma e też zapowiada się super. Jestem ciekawa jak się sprawdzi, może zamówię go dla mojej drugiej połówki:)
    Zamówiłam sobie balsam do rąk z Yope ale o zapachu cynamonu(ze względu na butelkę:D )ale zapach nie przypadł mi du gustu:(
    Też stosuję cukier kokosowy, wg.mnie podobny w smaku do syropu klonowego:D zwłaszcza w herbacie z cytryna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iherb jest cudny :D
      Tonik jest fajny, krotko używam, ale zaczynam widzieć efekty :)
      Cukier kokosowy ma ostry, pikantny smak i pachnie trochę jak magii :D i bardziej przypomina wyglądem zmielone migdały niż tradycyjny cukier. Bardzo ciekawa sprawa :)

      Usuń